piątek, 24 listopada 2017.
Strona główna > Sport > Koszykówka. Kikowski zostaje w Kingu

Koszykówka. Kikowski zostaje w Kingu

Koszykówka. Kikowski zostaje w Kingu
Data publikacji: 2017-08-21 14:41
Wywietleń: 594 289265

KOSZYKARZE King Szczecin rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Zespół, który przeszedł latem prawdziwą rewolucję kadrową, w najbliższych dniach trenować będzie w hali Szczecińskiego Domu Sportu.

Dla szczecińskich kibiców bez wątpienia najważniejszą informacją, jest z zespołem przygotowania rozpoczął Paweł Kikowski. Najlepszy snajper poprzednich sezonów miał w kontrakcie klauzulę, która pozwalała mu rozwiązać umowę do 20 sierpnia w przypadku otrzymania oferty z zagranicy.

Kikowski, który końcówkę poprzednich rozgrywek spędził w lidze włoskiej, znów zagra na parkietach Polskiej Ligi Koszykówki w barwach Kinga.

- Był taki zapis w kontrakcie, ale cieszę, się, że zostaję w Szczecinie. Na moją decyzję wpływ miała przede wszystkim sytuacja rodzinna. 16 sierpnia urodziła mi się córka i dla mojej rodziny najlepszą opcją była dalsza w gra w Szczecinie. Tym bardziej, że tworzy się tu ciekawy i waleczny zespół, który może w lidze sprawić sporo niespodzianek. Cieszę się, że będę znów grał zw drużynie z Darellem Harrisem, z którym świetnie znamy się z występów w Kołobrzegu i debiutanckiego sezonu w Wilkach. Grałem wcześniej też z Łukaszem Diduszko, z którym wywalczyliśmy ze Śląskiem awans do ekstraklasy. Fajnie, że ze starych Wilków został Maciej Majcherek. Pozostałych widziałem na filmach, prezentowali się solidnie, ale żeby wyrobić sobie opinie muszę najpierw zobaczyć ich na parkiecie - powiedział Paweł Kikowski.

Drużynę poprowadzi w nowym sezonie Mindaugas Budzinauskas. Litewski szkoleniowiec doprowadzi w minionych Polpharmę Starogard do ćwierćfinału play-off, a ze swojego byłego klubu ściągnął do Szczecina obrońców Łukasza Diduszkę i Martynasa Paliukanesa.

Do Wilków trafiło także dwóch innych koszykarzy zza wschodniej granicy: litewski obrońca Tauras Jogela, a ostatnio rosyjski center Andriej Diesiatnikov.

Ten ostatni może być najwyższym graczem w PLK. Mierzący 221 cm koszykarz ma w dorobku brązowy medal Uniwersjady sprzed dwóch lat i może pochwalić się kilkoma występami w rozgrywkach Eurocup z drużyną Zenit Saint Petersburg.

Jedynym Amerykaninem w drużynie Kinga jest Jimmy Gavin, a skład uzupełniają byli gracze Polfarmeksu Kutno Sebastian Kowalczyk i Anwilu Włocławek Mateusz Bartosz.©℗ (woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny