sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Koszykówka. Derby w cieniu play off (ROZMOWA)

Koszykówka. Derby w cieniu play off (ROZMOWA)

Koszykówka. Derby w cieniu play off (ROZMOWA)
Data publikacji: 2016-02-02 21:10
Ostatnia aktualizacja: 2016-02-02 21:10
Wywietleń: 156 115630

Rozmowa z Markiem Łukomskim trenerem koszykarzy King Wilków Morskich

KOSZYKARZE King Wilków Morskich zebrali świetne recenzje po niedzielnym meczu ze Stelmetem Zielona Góra (67:74). Pokonać mistrza Polski się nie udało, ale przez ponad 30 minut to podopieczni Marka Łukomskiego nadawali ton wydarzeniom na parkiecie. Dziś wieczorem w Koszalinie w zachodniopomorskich derbach szczeciński zespół zagra z miejscowym AZS.

- Czy niedzielny mecz ze Stelmetem był najlepszym występem King Wilków Morskich w tym sezonie?

- Na pewno jednym z lepszych, choć w ostatnich tygodniach regularnie zaczęliśmy grać lepiej. Symptomy tego były widoczne już w spotkaniu z Czarnymi, a potem z bardzo dobrej strony zaprezentowaliśmy się w pojedynkach z Polpharmą i Siarką. Ze Stelmetem w końcówce zabrakło nam trochę doświadczenia i zimnej krwi.

- W meczu z mistrzami Polski graliście fantastyczne szybkie kontrataki. To była broń przygotowana specjalnie na Stelmet, czy będziecie taki styl gry prezentować także w kolejnych spotkaniach?

- To jest tak, że od jakiegoś czasu zmieniamy nasz system gry. Może jeszcze tego nie widać po wynikach, bo w rundzie rewanżowej mamy na koncie dwa zwycięstwa i dwie porażki, ale wychodzi nam to coraz lepiej. Staramy się bronić agresywnie i grać szybko. Nie da się tak jednak prowadzić gry przez 40 minut, bo rywale w końcu znajdą na to receptę.

- Wydaje się, że dwaj pozyskani ostatnio Amerykanie świetnie wkomponowali się w drużynę. Russell Robinson poprawił już swój strzelecki rekord w Tauron Basket Lidze, a Brandon Braun miał świetne statystyki w meczu ze Stelmetem.

- Robinson daje drużynie więcej niż od niego oczekiwaliśmy. Nie spodziewaliśmy się, że będzie tak przydatny w defensywie. To jemu powierzam zadanie krycia najlepszych zawodników drużyny rywali i gdy nie daje im pograć to reszta drużyny, też walczy w obronie z jeszcze większą determinacją. Braun miał na początku kłopoty  aklimatyzacją, potem przytrafiła mu się kontuzja, ale 10 punktów i sześć asyst w ostatnim spotkaniu to już naprawdę dobry dorobek.

- Kolejnych zmian kadrowych w klubie już nie będzie, czy są może jeszcze pozycje, które chciałby pan wzmocnić przed play-offami?

- W tej chwili nie ma tematu transferów. Przed nami dwa wyjazdowe mecze w środę w Koszalinie i w sobotę w Sopocie. Zobaczymy, jak wypadną te pojedynki i ewentualnie wówczas możemy zastanawiać się czy są potrzebne zmiany w zespole.

- Przed wami mecz w Koszalinie. Czy zachodniopomorskie derby wywołują dodatkowe emocje?

- To nie są takie typowe derby, jak na przykład w Trójmieście. Ważniejsze od derbów jest to, że grają drużyny sąsiadujące w tabeli i walczące o play-off. Dla obu drużyn to bardzo ważny mecz, w którym zdobyte punkty liczyć się będą podwójnie.

Rozmawiał Wojciech TACZALSKI

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską