wtorek, 23 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Kibice musieli wybierać

Kibice musieli wybierać

Kibice musieli wybierać
Data publikacji: 2016-02-16 08:38
Ostatnia aktualizacja: 2016-02-17 08:44
Wywietleń: 1638 120234

PO RAZ drugi w tym sezonie w ten sam dzień i o tej samej porze zagrały siatkarki Chemika i piłkarze Pogoni. Zmagania tych drużyn cieszą się w Szczecinie największym zainteresowaniem kibiców, ale kluby z uwagi na zaplanowane relacje telewizyjne nie miały możliwości zmiany terminu rozpoczęcia spotkań.

- W Orlen Lidze relacje telewizyjne ustalane są na koniec poprzedniego miesiąca. Z klubami konsultowana jest tylko dostępność hali. Teoretycznie klub może zrezygnować z relacji telewizyjnej, ale z uwagi na oczekiwania sponsorów nie jest to praktykowane. Nasz mecz z Budowlanymi, jako pojedynek kolejki, był dla telewizji priorytetem. Nie mogliśmy rozegrać go w innym terminie, bo w sobotę był w Azoty Arenie koncert Zbigniewa Wodeckiego, a w niedzielę mecze futsalistów i koszykarzy oraz prezentacja piłkarskiej Pogoni - informuje dyrektor zarządzający Chemika Radosław Anioł.

To już drugi przypadek w tym sezonie, kiedy mecze Chemika i Pogoni pokrywają się. Poprzednio do takiej sytuacji doszło przed trzema miesiącami.

W sobotę 22 listopada siatkarki zmierzyły się w Azoty Arenie z Aluprof Bielsko, a Pogoń na stadionie przy ul. Twardowskiego z Lechem Poznań. Kolizja terminów nie wpłynęła jednak na frekwencję na obu meczach. Pojedynek mistrzyń Polski śledziło wówczas 2500 widzów, a piłkarzy Pogoni dopingowała ponad 9200 fanów.

Do kolejnego konfliktu terminów mogło dojść za dwa tygodnie. Chemik i Pogoń 27 lutego znów miały zaplanowane mecze w ten sam dzień.

- Uzgodniliśmy nawet z Pogonią, że my rozegramy swój mecz z KSZO Ostrowiec o 15.30, aby kibice mogli zobaczyć w akcji także piłkarzy, ale w międzyczasie okazało się, że Pogoń zagra z Termaliką dopiero w niedzielę - dodaje Radosław Anioł.

Krzysztof Ufland, rzecznik prasowy Pogoni, przyznaje, że klub nie ma żadnego wpływu na ustalany przez Ekstraklasę SA. terminarz spotkań.

- Telewizja przekazując ogromne kwoty na rozgrywki praktycznie decyduje o terminarzu. Mamy zaplanowane mecze już na pięć-sześć kolejek naprzód. Zdajemy sobie sprawą, że konflikt terminów z Chemikiem jest dla obu klubów niekorzystny. Wysłaliśmy nawet prośbę do Ekstraklasy SA., żeby takich sytuacji unikać, ale zdajemy sobie sprawę, że takie problemy mogą być też w innych miastach, choćby Kielcach - mówi Krzysztof Ufland.

Pewne jest jedno. Kluby nie lubią terminów poniedziałkowych. Wówczas trudno jest przyciągnąć na trybuny tylu kibiców, co w weekend.

Na Pogoni frekwencja w dni powszednie jest słabsza od średniej nawet o 2,5 tysiąca widzów. Chemik chcąc utrzymać swoją najlepszą w Orlen Lidze średnią liczbę widzów (około 2500), na poniedziałkowy mecz znów zaprosił żołnierzy z Narodowych Sił Rezerwowych. ©℗ (woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Kibic
Prawdziwy kibic jest wierny tylko jednej dyscyplinie i jednemu klubowi. Reszta to amatorka.
2016-02-17 08:21:10
B
CHEMIK CHEMIK
2016-02-16 14:52:01
fan
TYLKO CHEMIK
2016-02-16 14:50:45
kibic
jaki wybór ... TYLKO POGOŃ!!!
2016-02-16 10:49:14

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-4
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny

kondolencje

Elżbiety Zych
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy