niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Jiu-jitsu. Nie ma recepty na czarny pas

Jiu-jitsu. Nie ma recepty na czarny pas

Jiu-jitsu. Nie ma recepty na czarny pas
Data publikacji: 2016-02-11 12:08
Ostatnia aktualizacja: 2016-02-11 12:09
Wywietleń: 223 117729

Szczecin może być dumny z takiego wojownika! W czwartkowym Kurierze przeczytacie wywiad z Karolem Dzieniszewskim z Berserkers Team Szczecin, posiadaczem czarnego pasa, wielokrotnym mistrzem Polski w brazylijskim jiu jitsu, medalistą zawodów międzynarodowych.

W Poznaniu Berserkers Team Szczecin obronił mistrzostwo Polski w brazylijskim jiu jitsu, ale niewielką przewagą punktową nad Gold Teamem. Na Ragnaroku też nie było dominacji jak rok wcześniej, a jedynie Michał Ksepko bronił honoru klubu zdobywając brązowy medal w swojej dywizji. „Dzikiego” zapytaliśmy, czy w klubie nie ma poczucia, że prymat berserkerów może się skończyć.

- Te wyniki mogą tylko zadziałać na naszą korzyść. Będziemy jeszcze bardziej zmotywowani, żeby pokazać kto tu rządzi i żeby wywalczyć wyniki jak w 2014 roku, gdy kompletnie zdominowaliśmy krajowe podwórko. Oczywiście, są ci młodzi zawodnicy, którzy się wybijają, ale oni są porozrzucani po całej Polsce. Nie ma takiej sytuacji, że w jednym klubie jest kilkunastu kotów, którzy wejdą na maty i wszystkich zniszczą. Nawet jeżeli większość z nas nie jest super utalentowana, to naszą przewagą jest to, że jest sporo zawodników walczących na wysokim poziomie i zawsze jesteśmy dobrze przygotowani do zawodów – odpowiedział K. Dzieniszewski.

Berserkera pytaliśmy także w jaki sposób zasłużyć na czarny pas.

- Nie ma na to konkretnej recepty. Brazylijskie jiu jitsu to nie taekwondo, czy aikido gdzie zdaje się egzaminy na stopnie. W większości przypadków jest to indywidualna kwestia trenera, który to uznaje, że jego uczeń jest gotowy na promocję na najwyższy stopień. W niektórych akademiach jest to uzależnione od wyników na zawodach, choć nie zawsze. Znam wiele czarnych pasów które trenują jedynie rekreacyjnie, a mimo to prezentują bardzo wysoki poziom.

A jaka jest rada dla tych, którzy zaczynają przygodę z brazylijskim jiu jitsu?

- Najlepiej jest przyjąć konkretny styl walki i się w nim rozwijać.  Brazylijskie jiu jitsu jest szerokie jak ocean i każdy może dobrać techniki odpowiednie do swoich warunków fizycznych i motorycznych. Trzeba zawęzić swoją grę i podczas walki narzucić swój styl przeciwnikowi. Wtedy zyskuje się przewagę. ©℗

Rozmawiał i fotografował Bartosz TURLEJSKI

Cały wywiad z Karolem Dzieniszewskim przeczytacie w czwartkowym Kurierze Szczecińskim i e-wydaniu z 11 lutego 2016 r.



Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską