środa, 13 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia!

JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! [GALERIA]

JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia!
Data publikacji: 2015-12-13 11:41
Ostatnia aktualizacja: 2015-12-13 15:44
Wywietleń: 1301 54314

Adam Wardziński, Piotr Fręchowicz, Jędrzej Loska oraz jedyny w tej grupie reprezentant województwa zachodniopomorskiego Kacper Rot ze Stargardu, młody wojownik z Valiant Gold Team - to tryumfatorzy tegorocznego Ragnaroka. Było sporo dobrych walk, sporo niespodzianek i dwie, wielkie kontrowersje.

W finale NO GI -84 kg (najmocniej obsadzonej dywizji) Piotr Fręchowicz zdusił trójkątem Jakuba Zajkowskiego. Kacper Rot złoty medal w dywizji -71 kg NO GI wywalczył po poddaniu Janusza Andrejczuka duszeniem trójkątnym rękoma. W finale dywizji GI -77 kg Jędrzej Loska pokonał duszeniem kołnierzem od kimona Roberta Henka. W finale GI -94 kg mieliśmy powtórkę finału z zeszłego roku. Ponownie naprzeciw siebie stanęli Andrzej Wardziński oraz Jarosław Ogiegło. Wtedy wobec braku poddania obaj musieli podzielić się zwycięstwem, a tym razem lepszy był ten pierwszy. A. Wardziński wygrał po poddaniu rywala duszeniem krzyżowym kimonem.

O ile A. Wardziński oraz J. Loska w swoich kategoriach stawiani byli w roli faworytów, o tyle szybkie porażki niektórych zawodników w pozostałych grupach były sporym zaskoczeniem. Dość wspomnieć Helda, Bandla, Dzieniszewskiego, czy Podstawczuka. Z drugiej strony to Ragnarok i tutaj nie ma słabych zawodników.

Nie obyło się bez kontrowersji. Chodzi o dwa najbardziej znane nazwisko tegorocznego Ragnaroka - wspomnianych wcześniej Marcina Helda i Marcina Bandla. Tego pierwszego sędziowie zdyskwalifikowali interpretując jego akcję jako niedozwolony atak na nogi. Z kolei Marcinowi Bandlowi sędziowie odebrali punkty już po walce, po niemal półgodzinnej naradzie. Arbitrzy orzekli, że podczas walki zawodnik nie zdobył punktów, które dałyby mu zwycięstwo nad przeciwnikiem i odebrali mu je. Zawodnicy oczywiście nie byli zadowoleni z werdyktu sędziów. M. Bandel wiedząc, że nie wygrywa na punkty walczyłby inaczej, a nie pilnował wyniku. Obaj grapplerzy musieli przełknąć jednak gorzką pigułkę, bo sędziowskie decyzje były nieodwołalne.

Tekst i fot. Bartosz TURLEJSKI

Szeroka relacja z turnieju we wtorkowym Kurierze Szczecińskim z dnia 15 grudnia 2015 roku lub w e-wydaniu

JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia! JIU JITSU. I po Ragnaroku. Były zaskoczenia!

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje