sobota, 24 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Jiu-jitsu. Berserker z Koszalina podbił Brazylię

Jiu-jitsu. Berserker z Koszalina podbił Brazylię

Jiu-jitsu.  Berserker z Koszalina podbił Brazylię
Data publikacji: 2016-02-11 11:56
Ostatnia aktualizacja: 2016-05-28 22:39
Wywietleń: 1107 117728

Kornel „Kornik” Zapadka, posiadacz czarnego pasa w brazylijskim jiu jitsu i trener koszalińskiej filii Berserkers Team może śmiało nazywać siebie królem Brazylii. Podczas niespełna dwumiesięcznego pobytu w Kraju Kawy zgarnął cztery złote medale oraz dwa srebrne na prestiżowych mistrzostwach. Na dokładkę w tzw. „extra fightcie” podczas Mistrzostw Ameryki Południowej kimurą skończył utytułowanego Rogeiro Machado, który zażądał rewanżu za przegraną rok wcześniej walkę.

Zaczęło się od Copa America, które odbywały się w Rio De Janeiro. Wojownik z Koszalina wywalczył złoty medal w swojej kategorii wagowej oraz złoty medal w absoluto czarnych pasów. Jeszcze tego samego dnia wsiadł w taksówkę i pojechał na Mistrzostwa Ameryki Południowej, żeby zmierzyć się z Rogeiro Machado w „extra fightcie”, czyli walce zaplanowanej przez organizatorów specjalnie dla danych zawodników.

- Rok wcześniej stoczyliśmy wyrównaną walkę na Mistrzostwach Świata. Przy jednakowej ilości punktów decyzję o zwycięstwie musieli podjąć sędziowie. Po proteście i obejrzeniu nagrania z walki arbitrzy zmienili swoją pierwszą decyzję i zwycięstwo przyznali mnie. R. Machado chciał rewanżu i z chęcią przyjąłem wyzwanie. Byłem już dobrze rozgrzany po walkach na Copa America, wygrywałem pewnie 5-0, a na końcu skończyłem rywala kimurą - opowiada „Kurierowi” K. Zapadka.

Po tych sukcesach koszaliński berserker zdołał wywalczyć jeszcze srebro na 16. Copa Rolles Gracie. Później na chwilę wrócił do Polski, gdzie spędził sylwestra. Pod koniec stycznia w  Niterói na Mistrzostwach Ameryki Południowej Federacji Olimpijskiej wywalczył kolejne dwa złote medale: w swojej kategorii wagowej oraz w open. Udział w prestiżowym turnieju Campenato Aberto De Verao w Rio De Janeiro zwieńczył pobyt K. Zapadki w Brazylii. Koszalinian wywalczył tutaj srebrny medal. ©℗
Bartosz TURLEJSKI

Więcej o brazylijskich wojażach Kornela Zapadki przeczytacie w czwartkowym Kurierze Szczecińskim i e-wydaniu z 11 lutego 2016 r.

Na zdjęciach: Kornel Zapadka w Brazylii był praktycznie nie do zatrzymania. Cztery złote medale, dwa srebrne i wygrana w extra fightcie z Rogeiro Machado. Koszalinianin godnie reprezentował nasz kraj w Ameryce Południowej. Po udanych startach były też chwile relaksu na brazylijskich plażach.

Jiu-jitsu.  Berserker z Koszalina podbił Brazylię

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-2
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy