sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > FEN już za nami. Kolejna gala w Szczecinie?

FEN już za nami. Kolejna gala w Szczecinie?

FEN już za nami. Kolejna gala w Szczecinie?
Data publikacji: 2015-08-01 11:23
Ostatnia aktualizacja: 2015-08-01 12:14
Wywietleń: 876 7196

MMA. FEN 8 Summer Edition, który w piątkową noc odbył się w Kołobrzegu już za nami. Sześć z dziesięciu walk zakończyło się już w pierwszej rundzie. Do tej statystyki przyczyniły się występy zawodników reprezentujących nasze województwo. Następny FEN odbędzie się prawdopodobnie w Szczecinie.

W walce w kategorii do 77 kg pochodzący z Białogardu Rafał Lewoń po 1 minucie i 45 sekundach wygrał poprzez duszenie gilotynowe z Michałem Golańskim.

Efektownie zakończył swoją walkę gryficzanin Mateusz „Chińczyk” Rębecki. W narożniku oprócz trenera Piotra Bagińskiego grappler miał jeszcze Michała Materlę, który żywo reagował na to, co dzieje się w ringu. „Nie siłuj się Chińczyk!”, „Spokojnie!” - krzyczał mistrz KSW do klubowego kolegi. Berserker posłuchał rad, zdominował rywala w parterze i zakończył walkę efektownie poddając przeciwnika balachą.

Sporo zawirowań było w związku z walką Macieja Różańskiego. Wobec kontuzji rywala na ostatnią chwilę ściągnięto Alexa O’Toole’a. Anglik bez respektu ruszył na szczecińskiego berserkera. M. Różański przetrzymał natarcie, skontrolował rywala w parterze i zniszczył ciosami na głowę. Było to najszybsze zwycięstwo na tej gali, bo walka trwała o dwie sekundy krócej niż pojedynek Lewonia.

W kolejnych walkach Akop Szostak po krwawym młócce wygrał przez jednogłośną decyzję sędziowską z Łukaszem Borowskim, Paweł Żelazowski w drugiej rundzie prawym sierpowym powalił na deski pochodzącego z Koszalina Artura Piotrowskiego, Albert Odzimowski pokonał Norwega Emila Webera Meeka przez TKO w drugiej rundzie, a w walce wieczoru stoczonej na zasadach K-1 po ciężkim i wyrównanym boju Tomasz Sarara decyzją sędziów pokonał Andre Schmelinga.

Show skradła jednak walka Romana Szymańskiego z Poznania z Pawłem Kiełkiem z Olsztyna, jednym z największych talentów polskiego MMA. Szymański od początku starcia dominował i zasypywał rywala ciosami. Niewiele brakowało, żeby skończył przeciwnika już w pierwszej rundzie balachą, ale rozległ się gong obwieszczający koniec rundy. Kiełek oddawał plecy, a jego próby kopnięć z półobrotu Szymański z łatwością unikał i kontrował doskonałymi obaleniami. Zawodnik Berkutu Arrachionu Olsztyn musiał pogodzić się z pierwszą porażką na zawodowym ringu. - Mam nadzieje, że ta przegrana nie zaważy na mojej karierze i dalej będę się rozwijał - mówił 19-latek po walce.

Kolejna gala FEN odbędzie się najprawdopodobniej w Szczecinie. Jak zdradził po gali Paweł Jóźwiak, prezes organizacji - negocjacje z władzami miasta są na dobrej drodze i lada dzień powinna zapaść decyzja. Ustalono już też termin: 6 listopada. ©℗

Tekst i fot. Bartosz TURLEJSKI

Na zdjęciu: Tomasz Sarara, który w walce wieczoru pokonał Andre Schmelinga.

Szersza relacja o gali FEN we wtorkowym wydaniu "Kuriera Szczecińskiego".

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską