czwartek, 18 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Drugi mecz Matkowskiego

Drugi mecz Matkowskiego

Drugi mecz Matkowskiego
Data publikacji: 2015-11-17 10:29
Ostatnia aktualizacja: 2015-11-17 10:29
Wywietleń: 931 38071

W środę szczeciński tenisista Marcin Matkowski zagra w drugim grupowym meczu tenisowego turnieju Masters deblistów (początek, g. 13.00). Rywalem Matkowskiego i Nenada Zimonjica  będą tegoroczni mistrzowie US Open i finaliści Australian Open: Pierre Herbert i Nicolas Mahut z Francji.

Herbert i Mahut w pierwszym meczu londyńskiego turnieju przegrali z chorwacko-brazylijską parą: Ivan Dodig i Marcelo Melo. Jeżeli Polak i Serb przegrają, to mogą już bezpowrotnie stracić szansę na zajęcie drugiego miejsca w grupie i awans do półfinału.

Marcin Matkowski po przegranym pierwszym meczu w poniedziałek powiedział, że trzeba już wygrywać wszystkie pozostałe mecze, aby myśleć o awansie do półfinału. Sytuacja z Agnieszką Radwańską, która awansowała do fazy półfinałowej Masters kobiet tylko z jedną grupową wygraną już raczej się nie powtórzy

- Rywale świetnie returnowali na naszym drugim serwisie, gdzie regularnie uciekały nam punkty. - wskazał na jedną z przyczyn porażki 34 letni wychowanek SKT Szczecin. - Nie dali nam zbyt wielu szans. Zaczęliśmy najgorzej jak się da, od przełamań w obu setach.

Urodzony w Barlinku Marcin Matkowski podkreślił, że choć losowanie było niefortunne dla polsko-serbskiego duetu to wciąż wierzy w sukces i liczy na wygraną w środowym meczu z triumfatorami Wimbledonu..

- Gramy w grupie z trzema zwycięzcami Wielkiego Szlema, to prawda, ale przecież z każdą z tych par w tym sezonie już wygrywaliśmy. Kluczowe jest to, żebyśmy zagrali na naszym najwyższym poziomie, a to się w poniedziałek nie udało. - zaznaczył. - Jesteśmy pod ścianą, ale jeszcze nic straconego i mamy szanse na awans do półfinału. W kolejnym meczu zagramy z przegraną parą z sesji wieczornej i to będzie kluczowy mecz dla pozostania w turnieju.

Szczeciński tenisista pochwalił publiczność w londyńskiej hali O2 Arena, wśród której było wielu Polaków.

- Bardzo lubię tu grać, zawsze widzę kibiców z polskimi flagami, którzy nas dopingują. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach wygramy i damy im nieco więcej radości. - nadmienił.

Obaj zawodnicy mieli podczas poniedziałkowego pojedynku na koszulkach czarne wstążki upamiętniające ofiary ubiegłotygodniowych zamachów terrorystycznych w Paryżu.

- Oczywiście, solidaryzujemy się z Paryżem i potępiamy piątkowe wydarzenia; wszyscy jesteśmy myślami z tymi, których dotknęła ta tragedia. - powiedział Matkowski. (par)

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy