poniedziałek, 22 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Ci, którzy odeszli: Włodzimierz Obst

Ci, którzy odeszli: Włodzimierz Obst

Ci, którzy odeszli: Włodzimierz Obst
Data publikacji: 2015-11-01 10:43
Ostatnia aktualizacja: 2015-11-01 10:44
Wywietleń: 1533 34736

1 listopada wspominamy tych, którzy odeszli. Włodzimierz Obst był trenerem, wychowawcą młodzieży, mentorem dla młodych szkoleniowców.

Był zawodnikiem Pogoni od poziomu trampkarza. Już w 1972 roku rozpoczął w klubie pracę szkoleniową z zespołami trampkarzy młodszych i starszych. Od tamtego czasu niemal nieprzerwanie szkolił młodych adeptów piłki nożnej w naszym klubie. Był najdłużej pracującym trenerem w Pogoni.

W roku 1986 zdobył z drużyną juniorów mistrzostwo Polski. Był to pierwszy i jedyny jak dotąd taki sukces w historii Pogoni. W drużynie tej grali między innymi: Jacek Cyzio, Dariusz Adamczuk, czy Artur Chwedczuk.

Owocami jego pracy było wielu wybitnych zawodników Pogoni, a wśród nich m.in. późniejsi reprezentanci Polski: Maciej Stolarczyk, Olgierd Moskalewicz, Dariusz Adamczuk, Radosław Majdan czy Piotr Celeban.

To Włodzimierz Obst potrafił ich wszystkich dostrzec w małych, dziecięcych turniejach, na podwórkach, placach, w szkolnych salkach gimnastycznych.

W sezonie 1989/1990 piastował również stanowisko szkoleniowca I drużyny. Wtedy postanowił sobie, że nigdy już nie wróci do pracy w dorosłym futbolu. Jak dla niego zbyt wiele tam było piłkarskiej polityki, nieformalnych układów, niż prawdziwej piłki.

Obecnie w kadrze I zespołu jest także jego syn Robert Obst, który zdołał jeszcze za życia Ojca zadebiutować w pierwszej drużynie Pogoni Szczecin, rozgrywającej swój mecz w ekstraklasie. Było to zawsze Jego marzeniem.

Włodzimierz Obst miał specyficzne poczucie humoru; witając się z dziennikarzami mówił z uśmiechem: „Jak ja nie lubię żurnalistów...", wchodząc do szatni sędziowskich, od progu rzucał: „Jak ja nie lubię arbitrów...".

Trener związany był z Pogonią do ostatnich dni. W ostatnim okresie zajmował się grupami naborowymi w Akademii Pogoni. Był także jednym z trenerów-koordynatorów całej Akademii. Mimo ciężkiej choroby starał się do końca uczestniczyć w życiu klubu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-2
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny

kondolencje

Elżbiety Zych
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy