piątek, 23 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Boks. Warzywa zamiast serniczka

Boks. Warzywa zamiast serniczka

Boks. Warzywa zamiast serniczka
Data publikacji: 2016-11-25 19:42
Ostatnia aktualizacja: 2016-11-26 00:08
Wywietleń: 626 176212

W ciągu roku schudłam prawie 30 kilogramów, ale całkowicie odstawiłam słodycze, zastępując je warzywami - powiedziała wicemistrzyni Europy w boksie Sylwia Kusiak ze Skorpionu Szczecin, która studiuje na trzecim roku dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim.

26-letnia zawodniczka srebro wywalczyła kilka dni temu w Sofii w wadze +81 kg. W półfinale wygrała z Turczynką Sennur Demir, a w finale przegrała z mistrzynią świata z 2014 roku Rosjanką Zenfirą Magomedalijewą.

- Normalnie ważę 80 kilogramów, ale zdecydowałam się na start w kategorii +81 kg, mając nadzieję, że dotarcie do finału da mi stypendium z Ministerstwa Sportu i Turystyki – powiedziała szczecinianka. - Pięć lat temu mimo srebrnego medalu nie dostałam ani grosza, a wygrałam dwa pojedynki. Niestety, tym razem znów okazało się, że musi w danej wadze być zgłoszonych 12 zawodniczek. Tylu nie było, dlatego nie będę mieć zapewnionego finansowania, a co za tym idzie nie będę mogła spokojnie przygotowywać się do kolejnych zawodów. Gdybym wiedziała, że w kategorii ciężkiej też obowiązuje wymóg startu co najmniej 12 osób, zostałabym w wadze 81 kg, gdzie jednak siła ciosu rywalek jest mniejsza i nie ważą po 90-100 kg.

Aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno zawodniczka Skorpiona Szczecin ważyła 108 kg.

- Wyglądałam jak potwór – ocenia Sylwia Kusiak. - Teraz, po zrzuceniu prawie 30 kilogramów, jestem bardzo aktywna w mediach społecznościowych, wrzucam sporo swoich zdjęć i filmików. Zejście z takiej wagi zajęło mi prawie rok. Podstawą było wrócenie do codziennych treningów, także siłowych z ciężarami. Kompletnie zrezygnowałam ze słodyczy, zastępując je warzywami. Kiedyś potrafiłam kupić pół kilograma sernika i zjeść go naraz.

Kusiak trenuje boks od 2005 roku, z trzyletnią przerwą w latach 2013-2016.

- Uczestniczyłam w tym czasie w mistrzostwach Polski, zdobywałam złote medale, choć nie trenowałam – wspomina wicemistrzyni Europy. Niedawno wróciłam do zajęć i pojechałam na mistrzostwa Europy, choć musiałam z własnych pieniędzy zapłacić 4,5 tysiąca złotych.

 

Komentarze

Szach-mat,
Boks - najbardziej "idiotyczna" dla czlowieka... dziedzina Sportu !!
2016-11-26 00:01:14
Bokser
Za jedna walke nie nalezy sie pani zadne stypendium. Nagroda za wytrwalosc jest schudniecie o 30 kg. I to wystarczy.
2016-11-25 19:57:10

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-5
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy