sobota, 24 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Boks. Szczeciński debiut

Boks. Szczeciński debiut

Boks. Szczeciński debiut
Data publikacji: 2016-01-30 09:36
Ostatnia aktualizacja: 2016-01-30 09:45
Wywietleń: 1152 113197

Rozmowa z Arkadiuszem Szwedowiczem - reprezentacyjnym pięściarzem Skorpionu Szczecin

W sobotni wieczór w Szczecińskm Domu Sportu rozegrany zostanie bokserski mecz Polska - Rosja (początek, g. 20). W składzie ekipy Rafako Hussars Poland zadebiutuje Arkadiusz Szwedowicz, pięściarz BKS Skorpion Szczecin, amatorski mistrz Polski, dla którego będzie to debiut w rywalizacji międzynarodowej.

- W ostatni piątek zainaugurowaliście rozgrywki ligi WSB, niestety od przegranej 2:3 z Wenezuelą w Pruszkowie. Zaskoczenie ?

- Wynik na pewno nie jest zadowalający. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, bo Wenezuela jest solidnym przeciwnikiem. To już są mecze międzypaństwowe, gdzie są sami dobrze wyszkoleni i przygotowani pięściarze. Wymagania są spore. Powracając do meczu z Wenezuelą, to walki były wyrównane. Przegrywając w ostatecznym rozrachunku 2:3 zdobyliśmy jeden punkt, więc tragedii nie ma. W sobotę powalczymy o kolejne zdobycze punktowe, choć rywal zapowiada się nie mniej wymagający.

- W meczu z Rosją na trybunach będzie mnóstwo znajomych, rodzina i przyjaciele. Czy przy takiej publiczności presja nie wzrasta ?

- Nastawienie mam pozytywne i nie obawiam się, że nie podołam pod względem mentalnym. Koncentracji mi nie zabraknie. Oczywiście, że to bardzo miłe walczyć przed własną publicznością, w swoim rodzinnym mieście, jednak podczas walki nie ma to znaczenia. Liczy się tylko przeciwnik i realizacja zadań. W piątek i sobotę czekają mnie jeszcze sesje z trenerem mentalnym, żeby odpowiednio nastawić głowę i poukładać sobie w niej pewne rzeczy. Debiut na pewno będzie bardzo wymagający, ponieważ mierzymy się z mocną reprezentacją Rosji. Boksować trzeba umieć jednak z każdym, a ja będę walczył u siebie, więc mogę też liczyć na dodatkowe wsparcie. Przede wszystkim zależy mi na tym, żeby wyjść do ringu i zaprezentować wszystkie swoje walory. Może wystarczy to do odniesienia zwycięstwa, a może nie. Najważniejsze, żeby wypaść na miarę swoich możliwości.

- Szczecińska publiczność znana jest z żywiołowego dopingu. Z udziałem szczecińskiego pięściarza nie powinno go zabraknąć.

- Już podczas ubiegłorocznych mistrzostw Polski przekonałem się, jak fantastyczny był doping. Myślę, że w najbliższą sobotę będzie nie mniejszy. Nie da się ukryć, że presja jest spora, ale jeżeli chce się w sporcie coś osiągnąć, a ja mam takie ambicje, to trzeba umieć się z nią zmierzyć. Na pewno pojawi się w głowie fakt, że boksuję przed własnymi kibicami i nie powinienem tej walki przegrać. Takie myśli czasem przychodzą, ale przecież niejednokrotnie walczyłem już przed swoją publicznością i nie było problemu, więc dam sobie z tym radę i tym razem.

- Jak wyglądały przygotowania w ostatnich tygodniach, a jak teraz, gdy od meczu dzieli nas już tylko kilkadziesiąt godzin ?

- Pierwsze zgrupowania zaczęliśmy już na początku grudnia. Najpierw były dwa tygodnie w Warszawie, później obóz w Irlandii i powrót na święta do domu. Następnie znów udaliśmy się do stolicy i tam kontynuowaliśmy przygotowania, do których zaliczały się między innymi zajęcia siłowe, ćwiczenia na szybkość nóg i bardzo dużo pracy nad techniką. W tym tygodniu natomiast zeszliśmy już z ciężarów i przygotowywaliśmy się spokojniej. Mieliśmy jeden trening dziennie i przeznaczamy dodatkowy czas na odnowę. W czwartek przyjechaliśmy do Szczecina, a w piątek i sobotę dojdą jeszcze spotkania z trenerem mentalnym, który ma pomóc przygotować się psychicznie.

- Dziękuję za rozmowę. (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-3
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy