środa, 13 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Boks. Atrakcyjna karta walk

Boks. Atrakcyjna karta walk

Boks. Atrakcyjna karta walk
Data publikacji: 2017-01-19 13:51
Ostatnia aktualizacja: 2017-01-19 13:51
Wywietleń: 1092 204415

Już niedługo, bo 25 lutego o godz. 19.30, w szczecińskiej Azoty Arenie przy ul. Szafera rozpocznie się gala boksu zawodowego Siemaszko Boxing Night, podczas której w walce wieczoru dojdzie do rewanżowego pojedynku Krzysztofa Zimnocha (20-1, 13 KO) z Mikem Mollo (21-6-1, 13 KO).

Walka wieczoru

W lutym 2016 roku Mike Mollo wstrząsnął bokserską Polską, nokautując już w I rundzie niepokonanego do tej pory Krzysztofa Zimnocha. Niemal równo dwanaście miesięcy później na gali w Szczecinie polski pięściarz z Białegostoku dostanie szansę zrewanżowania się swojemu sensacyjnemu pogromcy.

– Nie mogę się doczekać tego pojedynku! – zapowiada K. Zimnoch, który jako amator zanotował zwycięstwo nad obecnym mistrzem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem.

Zimnoch uważa, że podobnie jak przed rokiem, i w rewanżu Mollo nie będzie przebierał w środkach, by osiągnąć wygraną.

– Wiem, że jego plan na naszą walkę to faule, uderzenia głową, bicie po komendzie, i inne oszustwa! – mówi polski zawodnik Babilon Promotion i Sferis KnockOut Promotion. – Ale dobrze, walka to walka, godzę się na to i tym razem ja też tak się będę bił. Mollo jest jedynym zawodnikiem, któremu udało się mnie znokautować, więc na pewno jest silnym bokserem, ale ja z tamtej walki wyciągnąłem już niezbędne wnioski i jej wynik puściłem w niepamięć. Tym razem to ja zejdę z ringu jako zwycięzca.

– Lepiej bądź gotów na ostrą walkę, bo teraz jestem w dużo lepszej formie niż rok temu byłem, wychodząc do ringu i znów cię znokautuję! – odgraża się Polakowi „Bezlitosny” Mollo, który toczył w swojej karierze zacięte, lecz przegrane boje m.in. z Andrzejem Gołotą i Arturem Szpilką.

Sędzia ringowy dużo może…

Wynik pierwszej walki z Mollo był dla Zimnocha wielkim zaskoczeniem. Po pojedynku polski pięściarz i jego ekipa winą za porażkę obarczyli polskiego sędziego ringowego Leszka Jankowiaka, który ich zdaniem pozwolił Amerykaninowi zadać kluczowe uderzenie po komendzie stop, a później nie dał Polakowi szansy na odpoczynek po faulu.

Rewanżowy pojedynek w Szczecinie poprowadzi w ringu niemiecki sędzia Ingo Barrabas.

Kto w karcie walk?

Sukcesywnie pojawiają się informacje, kto jeszcze będzie walczył podczas szczecińskiej gali, oprócz Zimnocha i Mollo, a karta walk jest coraz pełniejsza. W organizującej galę grupie Babilon Promotion uzyskaliśmy informację, że podpisano już kontrakty na trzy walki i o tym można oficjalnie rozmawiać, a rozmowy w sprawie pozostałych pojedynków są mocno zaawansowane, lecz jeszcze może dojść do jakichś zmian. Dowiedzieliśmy się jeszcze, że jedna z walk, której nazwiska uczestników trzymane są w tajemnicy, może mieć „sensacyjną” obsadę, a ponadto, że wystąpią zawodnicy ze Szczecina lub regionu, oraz że być może na rozpoczęcie gali odbędzie się pojedynek w boksie olimpijskim.

Zachodniopomorskie akcenty

Jeżeli chodzi o pięściarzy zachodniopomorskich, to dowiedzieliśmy się nieoficjalnie że jedną z walk może być pojedynek szczecinianina Tomasza Króla z Kamilem Młodzińskim. Do starcia tego miało już dojść podczas ubiegłorocznej gali w Międzyzdrojach, ale zostało ono wówczas odwołane z powodu choroby pięściarza Olimpu. Drugim bokserem z naszego regionu ma być Paweł Stępień z Róży Karlino, który przez kilka lat reprezentował barwy Olimpu.

Argentyńczyk i Filipińczyk

Wiadomo już natomiast na pewno, że oprócz walki wieczoru, podczas gali organizowanej w Azoty Arenie dojdzie do walki Kamila Szeremety (14-0, 2 KO) z Argentyńczykiem Jose Antonio Villalobosem (9-3-2, 5 KO). 22-letni rywal Polaka miał już okazję pokazać się polskim kibicom we wrześniu ubiegłego roku, przegrywając minimalnie na punkty z Patrykiem Szymańskim. Pięściarz z Argentyny ostatni raz boksował w listopadzie. Dla Szeremety ma to być ostatni sprawdzian przed walką o mistrzostwo Europy wagi średniej z Emanuele Blandamurą. Bokser z Białegostoku jest oficjalnym pretendentem do pasa EBU.

Podczas gali rękawice skrzyżują także Michał Syrowatka (16-1, 5 KO) i Filipińczyk Elmo Traya (11-2, 8 KO). Dla 20-letniego Filipińczyka będzie to druga wizyta na polskiej ziemi. W sierpniu Traya przegrał jednogłośnie na punkty z Przemysławem Runowskim w pojedynku o młodzieżowy pas WBC Intercontinental. Syrowatka w ubiegłym roku stoczył trzy walki, a ostatni raz boksował w listopadzie. ©℗

(mij)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje