czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Nauka > Uniwersytet rozpoczął rok

Uniwersytet rozpoczął rok

Uniwersytet rozpoczął rok
Data publikacji: 2015-09-30 13:31
Ostatnia aktualizacja: 2015-10-01 17:23
Wywietleń: 81 24961

Uniwersytet Szczeciński rozpoczął nowy rok akademicki. Rektor uczelni, prof. Edward Włodarczyk, podkreślał rangę tej uczelni, zapewnił studentów, że otrzymają tu pożyteczną wiedzę, ale w jego wystąpieniu nie brakowało też bardzo krytycznych słów - o polityce wobec instytucji naukowej, ale i wobec samego US.

Według rektora olbrzymim problemem jest nadmiar biurokracji i gąszcz przepisów, które ograniczają autonomię szkół wyższych.

- Nauczyciele akademiccy są sparaliżowani przez przepisy - podkreślał.

Rektor krytycznie ocenła trend polegający na mnożeniu nowych kierunków. Według niego o wiele lepszym rozwiązaniem jest interdycyplinarność.

- Twórzmy kierunki interdyscyplinarne a nie nowe kierunki dające szczegółową wiedzę, która okazuje się niepotrzebna na rynku pracy - zaapelował.

Ocenił też, że niektóre wydziały na US są "zaściankowe", ponieważ hołubi się tam asysentów, zamiast postawić na zdolnych doktorantów.

Jednocześnie podkreślał, że uczelnia przeżywa najlepszy swój okres, jeśli chodzi o modernizację infrastruktury (trwa przebudowa kampusu przy al. Piastów, przy Wydziale Matematyczno-Fizycznym powstały laboratoria badawczo-rozwojowe elBRUS a to tylko część inwestycjii w ostatnich latach)

©℗

A. Sasinowski

Fot. Dariusz GORAJSKI

Więcej w e-wydaniu oraz czwartkowym wydaniu "Kuriera"

Komentarze

dyzio
Najbardziej spodobało mi się publiczne wyznanie prawdy o studentach - można skończyć studia na US nie przeczytawszy ani jednej książki.
2015-10-01 15:16:54
Student
Warto o tym dyskutować. Mam nadzieję, że nie skończy się na przemówieniu rektora.
2015-09-30 18:37:39
J.
ta... lepiej doktorantów, bo to swoistego rodzaju "umowa śmieciowa" zamiast umowy o pracę jaką ma asystent. O ile asystent ma w miarę normalną pracę i wynagrodzenie, to o tyle doktorant nie ma zagwarantowanego nic. Może, o ile się załapie, dostać stypendia (czyli swojego rodzaju jałmużnę), których wielkość z roku na rok spada... Krytykujemy dziadowskie państwo, a sami wspieramy dziadowstwo? Tak, dziadowstwo, bo jak inaczej nazwać sytuację, gdy nie daje się poważnych pieniędzy i poważnych zadań badawczych młodym ludziom i wmawia się im, że są "przedstawicielami nauki". Może i są, ale niekoniecznie poważnymi, bo poważnych, porównywalnych chociażby z medianą zarobków osób zatrudnionych nie chcę się im zagwarantować. No to oni pracują tyle ile im płacicie. Taka sytuacja ;) Ile płacisz (doktorantowi też, bo to też człowiek...), tyle dostajesz. Płacisz licho, dostajesz lichą robotę. I potem się wszyscy dziwią, że jakość doktoratów spada, niewielu doktorantów się broni itd. ...
2015-09-30 12:21:05
Bezrobocie
Dobrze, że JM Rektor wspomniał wyłącznie o otrzymaniu pożytecznej wiedzy, a nie o zagwarantowaniu jej wykorzystania w pracy zarobkowej ;)
2015-09-30 12:14:40

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje