środa, 21 lutego 2018.
Strona główna > Nauka > Media. Tak było. Jak będzie?

Media. Tak było. Jak będzie?

Media. Tak było. Jak będzie?
Data publikacji: 2015-11-25 11:28
Ostatnia aktualizacja: 2015-11-26 15:13
Wywietleń: 2793 41082
W miniony piątek odbyło się w Szczecinie sympozjum poświęcone 70-lecium mediów na Pomorzu Zachodnim zorganizowane przez Wydział Filologiczny Uniwersytetu Szczecińskiego, „Kurier Szczeciński" oraz Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Pomorze Zachodnie.

Sympozjum, które zgromadziło liczne grono słuchaczy, składało się z trzech części: z sesji z referatami popularnonaukowymi; z panelu dyskusyjnego „Media dawniej i dziś" oraz projekcji filmu poświęconego historii Szczecina z mediami w tle. Relację z przebiegu spotkania przedstawimy naszym Czytelnikom w dwóch odcinkach. Dzisiaj zamieszczamy omówienie wystąpień z pierwszej części sympozjum, a w piątek (4 grudnia) przedstawimy przebieg dyskusji panelowej.

Prof. US, dr hab. Andrzej Skrendo, prodziekan Wydziału Filologicznego, który to wydział prowadzi studia z zakresu dziennikarstwa i komunikacji społecznej podjął próbę odpowiedzi na pytanie, jak mógłby wyglądać projekt badawczy poświęcony historii mediów po 1945 r. na Pomorzu Zachodnim. Zwrócił uwagę na wydawnictwa i rozgłośnie, które istnieją nieprzerwanie od zakończenia wojny, jak również na te inicjatywy, które nie przetrwały próby czasu. - Dzieje takich firm jak „Kurier Szczeciński” czy „(Polskie) Radio Szczecin” opisane pod kątem prawnym, ekonomicznym, instytucjonalnym. Sporo w tej sprawie już zrobiono, jednak na ogół prace poświęcone temu zagadnieniu mają charakter okolicznościowy lub wspomnieniowy. Tymczasem oko uważnego badacza z pewnością potrafiłoby uchwycić cały szereg zależności i zjawisk na ogół pomijanych: mechanizmy awansu zawodowego, przemiany strukturalne organizacji redakcji, relacje z władzami miasta i regionu, wpływ przemian politycznych na funkcjonowanie mediów itd. - mówił prof. Skrendo.

- Żeby napisać historię mediów na Pomorzu Zachodnim potrzebny jest nie tylko silny, interdyscyplinarny, dobrze finansowany zespół badawczy, ale także współpraca środowisk naukowych i dziennikarskich. Mam nadzieję, i ufam w to bardzo, że nasze dzisiejsze spotkanie przysłuży się rozwojowi tych kontaktów i będzie przynosić owoce w przyszłości - dodał prof. Skrendo.

Autor niniejszej relacji podjął temat koncentracji prasy regionalnej w Polsce w ręku jednego koncernu i problemów jakie niesie to dla pozostałych wydawnictw, w tym „Kuriera Szczecińskiego". Aktualnie Polska Press Grupa wydaje 18 dzienników regionalnych . W 9 województwach ukazuje się tylko jeden regionalny tytuł. Poza strukturą koncernu w segmencie prasy regionalnej pozostają tylko: Kurier Szczeciński, Super Nowości (Rzeszów), Gazeta Olsztyńska i Dziennik Wschodni ( Lublin). Przejmowanie tytułów nie kończy się na segmencie prasy regionalnej, ale schodzi w dół, do prasy lokalnej. W port folio Polska Press Grupa jest już ponad 100 tygodników lokalnych.

- Niestety, w segmencie prasy nie obroniliśmy się przed koncentracją, ponieważ zabrakło prawnych regulacji, które ograniczyłyby dostęp do rynku prasy międzynarodowym koncernom. Istniejące przepisy i instytucje (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów), które miały stać na straży pluralizmu okazały się nieskuteczne. Szanując zasady wolnej konkurencji można było pomyśleć choćby o okresie przejściowym, który dałby czas rodzimym wydawcom na dostosowanie się do rynkowych reguł gry, a w następstwie zwiększył szanse na rywalizację z wielkim kapitałem. Nowo powstałe po rozwiązaniu RSW struktury wydawnicze rzucono na głęboką wodę. Efekt jest taki, że aktualnie ponad 90 procent udziałów w rynku prasy regionalnej ma jeden zagraniczny koncern prasowy - brzmi fragment referatu.

Dr Krzysztof Flasiński omówił ciekawy epizod w historii szczecińskich gazet. Kiedy w 1994 r. „Kurier Szczeciński" z gazety popołudniowej stał się gazetą poranną na rynku pojawiło się nowe wydawnictwo popołudniowe „Głos Wieczorny". Zdaniem autora, był to jeden z pierwszych tabloidów w Polsce. W początkowym okresie 60 proc. tekstów w gazecie stanowiły materiały jednoakapitowe; chwytliwe tytuły, np: „Osłupiał na słupie", „Puszczał nowe dymy" czy „Piekarz w płomieniach" dalece rozmijały się z treścią przekazu. Eksperyment nie trwał długo: tytuł zniknął z rynku po ukazaniu się 61. numerów.

Ksiądz dr. Ireneusz Sokalski zajął się zmianami na lokalnym rynku radiowym po przemianach ustrojowych w kraju. Najwięcej miejsca poświęcił historii diecezjalnego Radia AS. Zwrócił uwagę na fakt, że proces decentralizacji po 1990 r. mediów publicznych okazał się nietrwały: - Z blisko 170 podmiotów (w skali kraju), które otrzymały koncesję na nadawanie 120 zostało wchłoniętych przez ogólnopolskie media. Stacje komercyjne muszą w całości zarobić na koszty utrzymania. Przewaga publicznego radia bierze się stąd, że znaczną część wpływów otrzymuje z abonamentu.

Redaktor naczelny Radia Szczecin, Tomasz Chaciński postawił tezę, że przyszłość mediów należy do internetu. Szczególnie dla młodych ludzi tradycyjne media stają się archaiczne. Dzisiaj trzeba być z przekazem informacji na bieżąco, a zapewniają to właśnie serwisy internetowe i media społecznościowe.

Po tematach związanych z prasą i radiem przyszedł czas na telewizję. Dr Sławomir Iwasiów mówił o początkach szczecińskiej rozgłośni TVP, o osobowościach związanych z tym ośrodkiem. - Telewizja przyczyniła się do wykreowania wizerunku Szczecina jako miasta nad morzem, centrum kultury i miasta na pograniczu - mówił autor referatu. Historii funkcjonowania ośrodka telewizji poświęcił swoje wystąpienie red. Mirosław Salski, dzieląc się osobistymi refleksjami opartymi na 25. letnim okresie pracy w tej instytucji.

Ostatnim akordem sesji było wystąpienie red. Anny Kolmer, przewodniczącej Zarządu SDRP Pomorze Zachodnie. Przypomniała w nim o historii kształtowania się dziennikarskich stowarzyszeń, o znanych dziennikarzach, którzy angażowali się w ich prace, o podejmowanych inicjatywach na rzecz środowiska. Co ciekawe, to właśnie w naszym regionie organizowany jest najstarszy w Polsce konkurs na Dziennikarza Roku, który w 2016 będzie miał swoją 25. edycję.

(Druga część relacji, poświęcona dyskusji panelowej „Media dawniej i dziś" w piątek, 4 grudnia).©℗

Andrzej ŁAPKIEWICZ

Fot. Robert Stachnik

Na zdjęciu: Przy mikrofonie red. Anna Kolmer, obok prof. Andrzej Skrendo.

Komentarze

roger
same relikty komuny tu przemawiały!!!!
2015-11-26 14:12:39
Expi
Chciałoby się być synem sławnej profesorki? Zazdrośniku, zawistniku!
2015-11-26 07:24:41
Inter
Szanowna Mamusia IWASIÓW gwiazdorzy przede wszystkim w GW , synek szanowny IWASIÓW obstawia TV i RP i "KURIER"? Ciekawie się zapowiada.
2015-11-25 13:31:06
NON
Nepotyzm był. Tak było.Tak będzie?
2015-11-25 12:05:34
Pan Witek
Ciekawe, czy red. Mirosław Salski dzielił się też osobistymi refleksjami opartymi na pracy dla innych instytucji.
2015-11-25 11:23:43
Filologia
Jedno jest pewne, tego artykułu z pewnością nie pisał absolwent filologii polskiej :)
2015-11-25 11:09:34

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-1
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy