środa, 13 grudnia 2017.
Strona główna > Nauka > I artysta, i inżynier, i rzemieślnik

I artysta, i inżynier, i rzemieślnik

I artysta, i inżynier, i rzemieślnik
Data publikacji: 2016-09-18 09:40
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-23 18:50
Wywietleń: 1469 155283

Jeszcze tylko w najbliższy poniedziałek maturzyści mogą aplikować na nowy kierunek studiów na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym w Szczecinie – projektowanie architektury wnętrz i otoczenia. To czteroletnie, licencjackie studia o profilu ogólnoakademickim, po których otrzymuje się stopień inżyniera architekta wnętrz. Jedyne takie w Polsce.

- Podjęliśmy decyzję o uruchomieniu tego kierunku z bardzo prostego powodu: ponieważ w Polsce jest coraz mniej pracy dla zwykłych magistrów inżynierów architektów - absolwentów kierunków architektura i urbanistyka – wyjaśnia prof. ndzw. dr hab. inż. arch. Aleksandra Satkiewicz-Parczewska - kierownik Zakładu Teorii Architektury i Projektowania Wnętrz w Katedrze Historii i Teorii Architektury ZUT. - Absolwenci znajdą ją, i nawet będą nieźle zarabiać, ale wtedy, gdy wyjadą za granicę, do Anglii, Irlandii i Niemiec, co niestety dzieje się już od wielu lat. Tymczasem o ile w naszym kraju coraz mniej się buduje, to przecież cały czas zmienia się i przeprojektowuje wnętrza budynków już wybudowanych. Specjaliści od projektowania wnętrz, jestem o tym przekonana, znajdą pracę bez trudu.

Wcześniej przez osiem lat projektowanie architektury wnętrz funkcjonowało na naszej uczelni jako płatne studia podyplomowe. Trwały one jedynie dwa lata i to w systemie studiów zaocznych. Zajęcia odbywały się tylko w piątki i soboty i co dwa tygodnie. Chętnych nie brakowało.

- Nasze nowe studia adresowane do tych, którzy rysują i lubią rysować, którzy interesują się współczesną architekturą i historią architektury, najnowszymi trendami w sztuce i architekturze, aktualnymi technologiami w budownictwie, budynkami inteligentnymi i ekologicznymi, a specjalnie w projektowaniu w połączeniu z zielenią. No i oczywiście także architekturą wnętrz – opowiada prof. Aleksandra Satkiewicz-Parczewska. – Na pewno w przypadku architektury wnętrz trzeba nauczyć się projektowania w innej skali niż w przypadku normalnej architektury. Chcę to też podkreślić: absolwent tego kierunku będzie miał tytuł inżyniera. Co to oznacza? To, że będzie jednocześnie artystą, inżynierem i rzemieślnikiem. Prowadzący różne pracownie architektoniczne w Szczecinie skarżą się, że absolwenci architektury wnętrz po akademiach sztuki mają wspaniałe pomysły, ale nie mają konkretnych umiejętności w zakresie profesjonalnego projektowania wnętrz. Tymczasem nasi absolwenci będą potrafili profesjonalnie zaprojektować komfortowe wnętrza w różnych stylach, także te najbardziej nowoczesne i jeszcze z odpowiednio dobraną roślinnością w otoczeniu zieleni. Ważne tu też bardzo jest, że jako inżynierowie będą mieli dobre techniczne wykształcenie potrzebne w odpowiednim zaprojektowaniu elementów instalacyjnych w kuchniach i łazienkach i tym podobnych miejscach. Będą też umieli, zgodnie z psychologią kolorów odpowiednio je dobrać do ścian i wnętrz. Absolwenci naszego kierunku będą też potrafili aranżować wnętrza, odpowiednio dobierać, jak projektować meble, tkaniny i elementy sztuki, dobrać też odpowiednie kafelki na ściany, jak i kafle na posadzki. Będą także umieli po przejściu specjalistycznego programu zaprojektować witraż zarówno według klasycznej technologii, tak jak robiono to w średniowieczu, jak i według nowoczesnej technologii fusing, tj. zatapiania szkła w szkle.

W programie studiów nacisk położony jest na wieloaspektowość. W programie zajęć przewidziane jest m.in. roślinoznawstwo, historia wnętrz, rysunek i malarstwo, podstawy projektowania architektonicznego, wieloaspektowe projektowanie wnętrz, ale także matematyka, konstrukcje, materiałoznawstwo, nowoczesne technologie. Cel jest taki, żeby student potrafił zająć się wnętrzem zarówno mieszkania, jak i budynku użyteczności publicznej. Wykłady to 60 % zajęć, reszta to doskonalenie umiejętności projektowych. Wśród wykładowców spoza ZUT i spoza szczecińskiego środowiska artystów i architektów wnętrz jest m.in. profesor architekt wnętrz Wojciech Hora z poznańskiego Uniwersytetu Artystycznego.

- Zapotrzebowanie na architektów wnętrz jest spore – ocenia prof. Aleksandra Satkiewicz-Parczewska. - Precyzyjne zaprojektowanie łazienki czy kuchni bywa problemem dla przeciętnego klienta i tu potrzebni są specjaliści. A nasi absolwenci będą potrafili naprawdę dużo. Bo zaprojektują na przykład roślinność we wnętrzu, jak zieleń w otoczeniu obiektu architektonicznego.

Na kierunku projektowania architektury wnętrz i otoczenia może studiować do 60 osób. Ostatnia szansa żeby zgłosić swoją kandydaturę do dziekanatu to poniedziałek 19 września. Trzeba zdać egzamin w środę 21 września. Szczegóły rekrutacji: www.zut.edu.pl

(as)

Fot. D.GORAJSKI (arch.)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje