poniedziałek, 23 października 2017.
Strona główna > Nauka > Dumni z przeszłości

Dumni z przeszłości [GALERIA]

Dumni z przeszłości
Data publikacji: 2017-06-05 22:28
Ostatnia aktualizacja: 2017-07-07 11:16
Wywietleń: 325 266805

W holu głównym Akademii Morskiej w Szczecinie odsłonięto tablicę upamiętniającą powstanie Szkoły Rybołówstwa Morskiego w gmachu przy Wałach Chrobrego. Uroczystość odbyła się 31 maja z okazji obchodów 70-lecia szkolnictwa morskiego na Pomorzu Zachodnim. Dzień później złożono kwiaty przy pamiątkowym głazie, poświęconym Państwowej Szkole Morskiej.

– Ta tablica powstała z inicjatywy i ze składek członków Stowarzyszenia Absolwentów Państwowej Szkoły Rybołówstwa Morskiego – powiedział Anatol Magdziak, prezes tej organizacji. – Tu wykształciliśmy się, zdobyliśmy ten piękny zawód. Niestety, dzieje się zmieniły, zmieniły się priorytety i rybołówstwo dalekomorskie upadło. Część z nas w tym czasie już przechodziła na emeryturę. I wychodzi na to, że rybołówstwo dalekomorskie było przygodą tylko naszego, jednego pokolenia.

Historię szkoły, ludzi z nią związanych, statków i przedsiębiorstw przypomniał dr inż. kpt. ż.w. Zbigniew Ferlas. Prezentację przeplatały czarno-białe zdjęcia, wywołujące wzruszenie wśród zgromadzonych na uroczystości absolwentów i nauczycieli.

– Proszę zwrócić uwagę, jaka to ogromna i ciekawa historia, związana z ludźmi, z ich pomysłami, z całą koncepcją szkoły – podkreślał Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, który był gościem uroczystości. – Chodzi o ludzi naprawdę niepowtarzalnych, związanych na wskroś z morzem, ludzi, którzy wszystko poświęcali, po prostu żyli tą pasją.

Minister dziękował za podtrzymywanie tradycji i zapewniał o wsparciu resortu dla całej braci rybackiej i marynarskiej.

– Jest to nasza tradycja – zaznaczył prof. Wojciech Ślączka, rektor AM. – Jestem dumny z tego, że mogę uczestniczyć w takich chwilach. Dziękuję za tego rodzaju inicjatywy i będę je wspierał.

Z kolei 1 czerwca, przy kamieniu upamiętniającym powstałą w 1963 r. Państwową Szkołę Morską, kwiaty złożyli: prof. Andrzej Bąk, prorektor ds. morskich AM oraz kpt. ż.w. Mirosław Folta z Polskiej Żeglugi Morskiej. Prorektor przypomniał słowa rektora Ślączki: „Dumni z przeszłości, spoglądamy w przyszłość”.

Jak dodał kpt. ż.w. Włodzimierz Grycner, pomysłodawca upamiętnienia PSM głazem, tradycja i korzenie są najważniejsze.

(ek)

Fot. Elżbieta Kubowska

Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości Dumni z przeszłości

Komentarze

kolega kozioła
wiedziałem ze złodziej wraca na miejsce przestepstwa i oto on obserwator.Gosc o zacieciu literackim takim jak u jaruzelskiego i stalina którzy politykę bolszewicka wciskali do literatury.Obserwator jako dziecko nie czytał bajek La Fontain'a kariere zaczał robic dopiero po ZMSie jak sie domyslam tam zaczął odrózniać rybołówstwo od rybałki.Mam trzy dobre wiadomosci,W Szczecinie wzrósł popyt na dobre siekiery firmy Fiskar,w IPN zdecydowali że nazwiska ubeckich kapusiów nawet co maja kapitanskie paski z marynarki zeglugi towarowej beda opublikowane.Opublikowana bedzie lista tych kapusiów którzy zafundowali sobie broń krótka.I klub kapitanów zeglugi towarowej w którym siedza i kokosza sie ubecy,tajni współpracownicy,punkty informacyjne i lokale konspiracyjne podda sie DDD,czyli dezynfekcji,dezynsekcji i deratyzacji tyle siedzi tam gadziny ze nie bedzie komu robic korekty z jezyka polskiego w kurierze szczecinskim.Informacja że bezrobocie jest niskie,jest kopniakiem dla tych kanalii kapitanów zeglugi towarowej którzy bałamucili żony marynarskie obiecujac dla ich meżów długie kontrakty lub awans na statku.Podłe?!dla polskiego kapitana zeglugi towarowej nie było takiej podłosci której by sie nie podjął najczęsciej z własnej nieprzymuszonej woli dla zaspokojenia chuci i z chciwości.Braknie tej bandzie osłony i wciskania kitu że to był dobry kapitan bo nie okradał załogi i firmy.A w partii to był dlatego żeby rozsadzac ja od srodka itd itd.w kazdej chwili mozna opublikować nazwiska ,statki,i zeznania ludzi pokrzywdzonych ich historie o śmierdzielach z jajecznica na czapce.Hieny tym razem przykleili sie do obecnej władzy chyba ze strachu.Znany mi tchórz posiadacz czterech paskow ze strachu przy wkladaniu siekiery do szalupy posrał sie a zemscił sie piszac do armatora dwie strony donosu na mechanika.Odwazni tylko podczas spotkan na terenie jednego budynku,bo miescie szczury chodza po cywilnemu.Przebiieraja sie jak w ubranie robocze robi spawacz na stoczni i sprzedawczyni ze sklepu miesnego.
2017-06-07 11:41:42
obserwator
Zanim kolego zaczniesz wypowiadać się o morzu i kadrach morskich naucz się ze: Rybołówstwo - tak należy pisać , a nie rybołóstwo. Nie ma i nigdy nie było morskiej żeglugi towarowej. Szalup też na statkach nie ma. Są łodzie ratunkowe i łodzie ratownicze. Trudno dyskutować z ignorantem , więc sobie to daruję. Szkoda nerwów !
2017-06-07 03:33:10
treść
A dlaczego pożałowali przecinka?
2017-06-06 07:03:43
kozioł
łyszałem że Rybołówstwo to był zawód jednego pokolenia,dodac to samo mozna o zegludze srodlądowej i morskiej zegludze towarowej.Na całym swiecie jest rybołóstwo,i żegluga jedynie w Polsce wszystko sie rozsypało.Podziwiam Pana Ministra który z popiołów pragnie zeglugę odbudowac,ale to nie z tymi ludzmi którzy stoja koło Pana Ministrze. Koło Pana stoją grabarze Polskiej Zeglugi,Polskiego Rybołóstwa.Ja tam widzę zawodowych nieudaczników którym karierę ustawiały urzedy zarejestrowane przez IPN którzy całe swoje zawodowe parszywe zycie dbali o swoją pełną miche,swój lans,o to żeby błyszczec na takiej jak dzisiejsza uroczystości.Zeby odsłonic tabu.Ta banda obok Pana Ministra dbała o swoje bezpieczenstwo i jak smierć z kosą usuwali z żeglugowania kazdego kogo uznali za wroga,dlatego najlepsi marynarze,oficerowie,mechanicy emigrowali,bo akta osobowe mieli zapaskudzone donosami i tak zostali wyeliminowani z zawodu.Powstało srodowisko marynarzy oparte na strachu wersalu i słuzalczości. Może kiedyś dowie się Pan Minister dlaczego na polskim statku w czasie alarmu II mechanik kazał przynieść siekiere do szalupy.Dzieki temu ten mechanik spedził na morzu 43 lata i cały i zdrowy poszedł na emeryture.Pan tez powinien nosic ze soba siekierę
2017-06-06 04:53:57

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Marsz różowej wstążki 2017
Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Poprzedni Następny

Nekrologi