czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Lato z Kurierem 2017 > Spacerkiem po Świnoujściu

Spacerkiem po Świnoujściu

Spacerkiem po Świnoujściu
Data publikacji: 2017-07-05 18:52
Ostatnia aktualizacja: 2017-07-06 08:23
Wywietleń: 440 273852

Wakacje w Świnoujściu? Od lat turyści chwalą sobie wakacyjny pobyt na wyspach. Zwłaszcza że oprócz szerokiej plaży i morza jest tutaj bardzo dużo atrakcji i możliwości spędzenia wolnego czasu. Forty, falochrony, zadbane parki, najwyższa nad Bałtykiem latarnia, zabytki, park linowy, sporty wodne, marina i wiele, wiele innych – mniejszych lub większych – atrakcji.

W Świnoujściu jest co robić, nawet gdy jest pochmurno. Samochód lepiej zostawić na parkingu. Na szczęście w kurorcie problemem nie jest wypożyczenie roweru. Za jeden dzień wypożyczenia turystycznego roweru siedmiobiegowego zapłacimy 26 zł, za rowery młodzieżowe i dziecięce 20 zł. Rowerem dojedziemy czasami szybciej niż autem. Sieć ścieżek rowerowych jest rozbudowana i ciągnie się od Świnoujścia po cesarskie kurorty na niemieckiej części Uznamu.

Są i inne możliwości poruszania się po mieście. Na promenadzie znajdujemy segwaye. Godzina jazdy tym elektrycznym pojazdem kosztuje 60 zł w tzw. happy hours między g. 9 a 10 i 80 zł od g. 15. Oczywiście, możemy pojazd pożyczyć na krócej i np. zapłacić 20 zł za 10 minut jazdy.

– Zanim pożyczymy segwaya, uczymy na nim jeździć. Nauka jest całkowicie darmowa. Nie jest to trudne – słyszymy od pana Karola, który na promenadzie prowadzi wypożyczalnię.

Możemy także przejechać się na bryczce lub kolejką turystyczną, która mija najciekawsze miejsca po polskiej części wyspy Uznam, a przewodnik opowiada o historii miasta. Koszt godziny takiej objazdówki to 25 zł dla dorosłego i 15 zł dla dzieci; można przejechać połowę trasy za połowę ceny.

Ale Świnoujście jest miastem na tyle atrakcyjnym, że warto po prostu pospacerować. I nie tylko promenadą lub plażą, ale i odwiedzić tutejsze parki. Od niedawna przy fontannach Parku Zdrojowego (gdzie w przeciwieństwie do promenady jest spokojnie i zielono) można natknąć się na mobilne punkty z kawą. Za espresso zapłacimy 5 zł.

– Znacznie lepiej sprzedaż kawy idzie na plaży. Parkiem przechodzi mniej ludzi. Najgorzej jest na promenadzie, gdzie ludzie wolą usiąść w kawiarniach, a nie brać kawę na wynos – słyszymy od sprzedawcy.

Jeżeli przyjechaliśmy do Świnoujścia, to koniecznie trzeba odwiedzić forty. Na wyspie Uznam w okolicach mariny znajduje się Fort Anioła. Nieco dalej Fort Zachodni, którego gospodarz Piotr Laskowski jest autorem licznych publikacji i książek o tematyce historycznej. Bohaterem wielu artykułów i programów telewizyjnych jest „siódmy turystyczny cud Polski” wg National Geographic, czyli Fort Gerharda, który znajduje się na przeciwnym brzegu Świny.

Warto zarezerwować sobie cały dzień na zwiedzanie prawobrzeżnych atrakcji. Obok Fortu Gerharda mieści się najwyższa nad Bałtykiem latarnia morska, a szlakiem rowerowym R-10 dotrzemy do Podziemnego Miasta, gdzie poznamy tajemnice schronów Krigsmarine oraz tuneli powstałych w okresie Zimnej Wojny.

Koszt wstępu do podziemi w przytorskim lesie: 15 zł przepustka normalna, 10 zł przepustka ulgowa. Kiepska jest niestety droga dojazdowa do tych atrakcji, bo miasto nie przykłada się do rozruszania ruchu turystycznego na prawym brzegu Świny. Mimo wszystko warto się wybrać i przymknąć oko na utrudnienia, żeby przeżyć niezwykłą przygodę z historią.

Szlakiem R-10 dotrzemy dalej do Międzyzdrojów. W słoneczne dni możemy także zboczyć ze szlaku i zażyć kąpieli na mniej tłocznej dzikiej plaży między Warszowem a Międzyzdrojami. „Kurier” poleca!

Branża turystyczna w Świnoujściu nie ukrywa, że najlepsze lato to takie, w którym jest i słońce, i chłodniejsze dni. Wysokie temperatury przyciągają turystów, sprawiają, że są zadowoleni, a chłodniejsze zmuszają do poszukania innych atrakcji niż samo wygrzewanie się na piasku. W pochmurne dni zarabiają lepiej zarówno gospodarze miejscowych atrakcji, jak i branża gastronomiczna. A ceny jedzenia na świnoujskiej promenadzie są „pod turystę”.

Śniadanie w uroczych restauracyjkach zjemy za 16-22 zł, schabowy po staropolsku kosztuje 49 zł, a filet z suma z salsą z włoskich pomidorów z czosnkiem, świeżymi ziołami oraz czarną soczewicą 42 zł. ©℗

Tekst i fot. Bartosz Turlejski

Na zdjęciu: Wyspy można zwiedzać na różne sposoby. Popularne są rowery.

Komentarze

robi
Czy piszący wąchał i widział te bryczki? I co jeszcze wojskowe bunkry i strzelby i segway to jedyne co zauważył w Świnoujściu. Ciekawe czy jest tam morze? Zatrudnijcie w końcu dziennikarza.
2017-07-06 07:53:40
znawca
Boże ty mój R-10 do Międzyzdrojów? Od kiedy? Chyba terenówką? Byłem ostatnio i nie da rady przejechać rowerem...
2017-07-05 19:12:27

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje