niedziela, 19 listopada 2017.
Strona główna > Lato z Kurierem 2017 > Pod siatką w Pustkowie. Rodzinne granie

Pod siatką w Pustkowie. Rodzinne granie

Pod siatką w Pustkowie. Rodzinne granie
Data publikacji: 2017-08-02 20:07
Wywietleń: 683 286478

Przy pięknej pogodzie w miniony weekend w Pustkowie rozegrano trzy turnieje siatkówki plażowej. Dwa planowane i jeden zaległy. Wystartowało wiele rodzinnych ekip, w tym kilka stanęło na podium. Najbliższy zaś sobotni turniej – będący równocześnie VI Memoriałem Marcina Kowalczyka – rozpocznie 24. rok plażówki.

W sobotnim finale turnieju trójek z cyklu „Rewal Beach” wystąpili trzeci raz z rzędu „Tres Amigos” (Wiktor Borowski – Zabrze, Janusz Hajduk – Przyszowice, Sebastian Paluszkiewicz – Jaworzno). Poprzednie dwa rozstrzygnęli na swoją korzyść. Tym razem musieli uznać wyższość „Regi Trzebiatów”, w składzie której zagrali: Andrzej Bąk (uczestnik turniejów organizowanych już w latach 90. jeszcze w Pogorzelicy) wraz z synem Szymonem, których wsparł doświadczony szczeciński siatkarz Marek Talarek. Połączenie doświadczenia z młodością okazało się skuteczne. Po pasjonującym meczu, który oglądała licznie zgromadzona wokół boiska i na trybunce publiczność, 2:1 w setach pokonali dotychczas „niepokonanych”. Trzecie miejsce zajął team „Krotoszyn Boys” (Artur Basiński, Mariusz Cieślak – Krotoszyn, Janusz Czachor – Mysłowice).

W niedzielnych mikstach „Huck Beach” zwyciężył „Kaputen” (Barbara i Marcin Kapuśniak – Kielce), który w finale pokonał „Boroki” (Małgorzata i Wiktor Borowscy – Zabrze). Trzecie miejsce dla zespołu „Plażowicze” (Marcelina Basińska – Krotoszyn i Jakub Zimowicz – Leśna).

Również w niedzielę rozegrano zaległe dwójki – 26. edycję o puchar wójta gminy Rewal (przypomnijmy, w zaplanowanym terminie boiska były całkowicie zalane i dopiero po społecznej pracy „braci siatkarskiej” udało się przygotować plażę na te szczególne zawody). Ten „kultowy” turniej, który jest bodaj najstarszą siatkarską imprezą w Polsce, wygrali „Czarusie”: Damian Gęga – Świerzno (powrócił na „tron” po kilkuletniej przerwie) i Maciej Westfal – Wrocław. W finale okazali się lepsi od zmęczonych zwycięzców turnieju mikstowego, czyli Kapuśniaków z Kielc. Warto wspomnieć, iż do finału po raz pierwszy w historii tej imprezy dotarł mikst. Kto wie, może wynik byłby odwrotny, gdyby ten turniej odbył się w planowanym terminie. Gra na piasku i w upale dwóch turniejów pod rząd była bardzo wyczerpująca dla ich uczestników, dlatego pokonani finaliści zasługują na szczególne brawa.

Niedzielne zawody były równocześnie 430. turniejem (!!!) zorganizowanym przez wrocławianina Wiesława Wiatrowskiego – pomysłodawcy i głównego organizatora – wielkiego miłośnika siatkówki plażowej. Początkowo przez kilka lat imprezy odbywały się w Pogorzelicy, a pierwszy turniej rozegrano w ośrodku „Meblarz”. Później było Niechorze, znowu Pogorzelica, a od 12 już lat Pustkowo.

Wszystko to na Wybrzeżu Rewalskim, bo tutaj od zawsze był dobry klimat ze strony władz tej gminy dla różnorakich form aktywnego wypoczynku na plaży – wspomina Wiesław z Pustkowa (jak teraz sam o sobie mówi). – Co by nie mówić, to zrobiliśmy chyba najwięcej imprez tego typu w Polsce – dodaje odpowiedzialny za siatkarskie zamieszanie na plaży, podkreślając słowo zrobiliśmy. Owszem, wiele osób mocno pomaga w realizacji tego przedsięwzięcia, m.in. były sołtys Pustkowa Władysław Hagaj i obecny Łukasz Tylka, jedni dłużej, inni krócej, ale jedno jest pewne, gdyby nie popularny Wiesiu, to tych imprez i w takiej ilości na pewno by nie było.

Na dzisiaj w Pustkowie zaplanowany jest kolejny turniej losowany „Pustkowo Beach”. Zawodnicy zgłaszają się indywidualnie, a w pary dobierają się drogą losowania. Już na tym etapie śmiechu jest co niemiara, choć niekiedy wybranie nazwy zespołu przysparza niektórym największych kłopotów.

A kolejne turnieje już w najbliższy weekend. Na sobotni, który odbędzie się 5 sierpnia, organizatorzy zapraszają szczególnie. Przypomnijmy, że 23 lata temu, w pierwszą sobotę sierpnia 1994 r., rozegrany został inauguracyjny turniej trójek. Dodatkowo, od kilku lat, jest on równocześnie Memoriałem Marcina Kowalczyka (jeden ze zwycięzców zawodów z 1994 r., zmarł pięć lat temu w wieku 35 lat). Ten turniej rozpocznie równocześnie 24. sezon cyklicznej plażówki na Wybrzeżu Rewalskim.

Każdy może spróbować swych sił. Na najlepszych czekają upominki od sponsorów, a wszyscy mają gwarancję dobrej zabawy. Zapisy bezpośrednio przed turniejami przy boiskach w środy, soboty i w niedziele w godz. 10-10.30. Przy ładnej pogodzie warto pojawić się na plaży w Pustkowie również w inne dni. Czynne są tam bowiem boiska, z których można skorzystać bezpłatnie, grając w siatkówkę plażową lub tenisa plażowego.

(kw)

Fot. Wiesław Wiatrowski

Na zdjęciu: By imprezy mogły się odbyć, grupa siatkarzy wykonała system „odwodnienia” dzięki któremu woda wróciła do morza.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi