wtorek, 12 grudnia 2017.
Strona główna > Kultura > Świat się chwieje

Świat się chwieje

Świat się chwieje
Data publikacji: 0001-01-01 00:00
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:57
Wywietleń: 76 2513

CZTERDZIESTOKILKULETNI mężczyzna po długich staraniach kupuje płytę. Potrzebuje jednej godziny absolutnej ciszy, żeby ją przesłuchać. Jak na złość, potrzebę rozmowy z bohaterem zaczynają odczuwać wszyscy: jego żona, kochanka, syn, przyjaciel i sąsiad. Poukładany świat zaczyna chwiać się w posadach...

Za tydzień, w sobotę, w Teatrze Współczesnym odbędzie się ostatnia w tym sezonie premiera: „Godzina spokoju" Floriana Zellera. Przedstawienie wyreżyseruje Norbert Rakowski, znany w Szczecinie choćby ze spektakli „Bliżej" czy „A komórka dzwoni".

- To inteligentna komedia, nawiązująca do twórczości Woody'ego Allena - mówi Rakowski. - Sztuka opowiada o stwarzaniu iluzji na własne potrzeby. Bohater, by czuć się lepiej i być bardziej atrakcyjny dla otoczenia, stwarza wokół siebie świat pozorów. Tyle tylko, że chcąc zrealizować oczekiwania innych, nie zauważa, iż są one sprzeczne ze sobą.

W roli Michela, czyli głównego bohatera, zobaczymy Konrada Pawickiego. Aktor przyznaje się do więzi, łączącej go z postacią: - To człowiek, który próbuje być dobrym człowiekiem i spełnić wymagania stawiane mu przez innych, tylko niespecjalnie mu się to udaje. Sam bohater jest zresztą postacią tragiczną, nieszczęśliwą. Ma żonę i kochankę, syn go specjalnie nie obchodzi. W którymś momencie wszystko zaczyna wymykać mu się z rąk, ale on nie jest zdolny do refleksji.

Autor „Godziny spokoju"- Florian Zeller, jest młodym (rocznik 1979), francuskim pisarzem i dramaturgiem. Jego sztuki zostały przetłumaczone na kilkanaście języków, w dorobku ma wiele nagród. Szczeciński spektakl będzie polską prapremierą tekstu. Poza Konradem Pawickim, wystąpią także: Joanna Matuszak (Nathalie, żona Michela), Ewa Sobczak (Elsa, kochanka), Wojciech Sandach (Sebastien, syn), Robert Gondek (Pierre), Marian Dworakowski (sąsiad) i Paweł Niczewski (Leo). Scenografia to dzieło Janusza Mazurczaka a kostiumy - Justyny Gwizd.©℗

(kas)

Na zdjęciu: W głównej roli zobaczymy Konrada Pawickiego

Fot. Dariusz GORAJSKI




Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje