poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Kultura > Sacrum Non Profanum – wyjątkowy wieczór w filharmonii

Sacrum Non Profanum – wyjątkowy wieczór w filharmonii [GALERIA]

Sacrum Non Profanum – wyjątkowy wieczór w filharmonii
Data publikacji: 2016-08-07 13:45
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:55
Wywietleń: 630 147458

Tegoroczne wydarzenia festiwalowe zorganizowano w Szczecinie w bazylice archikatedralnej św. Jakuba, kościele pw. Świętego Ducha, Operze na Zamku, Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza i Zamku Książąt Pomorskich.

Licznie przybyła do filharmonii publiczność usłyszała w piątek następujące utwory: Elegia na smyczki – Marka Jasińskiego, Koncert klarnetowy A-dur KV 622 – Wolfganga Amadeusza Mozarta oraz Koncert na orkiestrę – Witolda Lutosławskiego. Wykonawcami byli Jean-Marc Fessard – klarnecista, Orkiestra Academia oraz Bohdan Boguszewski – dyrygent.

Orkiestra Academia rozpoczęła koncert utworem śp. Marka Jasińskiego – Elegia na smyczki. To był piękny gest Bohdana Boguszewskiego, który w ten sposób uczcił pamięć kompozytora.

Solistą Koncertu klarnetowego W.A. Mozarta był J.M. Fessard – absolwent Conservatoire National de Musique w Paryżu, zwycięzca międzynarodowych konkursów klarnetowych, m.in. Jacquesa Lancelota, w Ilzach, w Gdańsku i nagrody specjalnej Towarzystwa im. J. Brahmsa w Hamburgu, wykładowca Królewskiego Konserwatorium w Brukseli, a także autor popularnej książki The Evolution of the Clarinet. Pełna blasku i elegancji gra artysty zachwyciła słuchaczy do tego stopnia, że przez długi czas nie pozwolono mu zejść z estrady, a zagrany na bis temat ze słynnej arii Cavaradossiego z opery Tosca Giacomo Pucciniego podgrzał i tak gorącą atmosferę spotkania.

Kulminacją wieczoru był Koncert na orkiestrę Witolda Lutosławskiego składający się z trzech części: 1. Intrada (Allegro maestoso); 2. Capriccio notturno e Arioso (Vivace); 3. Passacaglia, Toccata e Corale (Andante con moto – Allegro giusto).

W opartej na mazowieckiej melodii ludowej Intradzie, B. Boguszewski pokazał Lutosławskiego jako świetnego melodystę. Rozwijającą się w formie charakterystycznego łuku (osiągniętego za sprawą wprowadzenia ciągu progresji wznoszących i opadających) część, dyrygent idealnie spiął prowadząc konsekwentnie orkiestrę od pierwszej fazy przebiegającej na tle pedałowej nuty niskiego fis wiolonczel, do „palindromicznego" odpowiednika w zakończeniu – długo brzmiącego na planie wysokiego fis fletów.

Capricciu niezwykłe wykonanie objawiało się w solistycznych partiach dialogujących ze sobą instrumentów. Trudne, pasażowe figury z lekkością realizowane przez orkiestrę podkreślała zróżnicowana dynamika.

W ostatniej części Koncertu – Passacaglii, dyrygent ciekawie przeprowadził osiemnastokrotnie 8-taktowy temat, zaczynając od sola kontrabasów dialogujących w pewnym momencie z harfą, poprzez kolejne instrumenty do tutti, a kończąc całość pięknie brzmiącą w najwyższym rejestrze partią skrzypiec. Po rozbudowanej Passacaglii  dyrygent idealnie oddał charakter łącznikowego tematu Toccaty, a następnie brawurowo przeszedł do archaizującego, interpretowanego przez oboje i klarnety tematu Chorału. Po tym czterogłosie, słuchaczy zachwyciła porywająca interpretacja sześciogłosu blachy oraz szeroki na pięć oktaw czternastogłos smyczków. Burzliwe zakończenie utworu, a szczególnie świetnie wykonana krótka koda (Presto) stały się doskonałym zwieńczeniem dzieła, za które publiczność zgotowała wykonawcom kilkuminutową owację.

Jan Koprowicz

Fot. Robert STACHNIK

WIĘCEJ ZDJĘĆ W GALERII 

 

Sacrum Non Profanum – wyjątkowy wieczór w filharmonii Sacrum Non Profanum – wyjątkowy wieczór w filharmonii

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje