środa, 21 lutego 2018.
Strona główna > Kultura > Pieśni cerkiewne w katedrze

Pieśni cerkiewne w katedrze

Pieśni cerkiewne w katedrze
Data publikacji: 2016-07-26 11:16
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:55
Wywietleń: 1530 145819

Wraz z rozpoczęciem szóstego koncertu, 52. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej w Kamieniu Pomorskim w miniony piątek przekroczył swój półmetek.

Wieczorną ucztę muzyczną w zabytkowej kamieńskiej katedrze, po słowie wstępnym prowadzącego koncert Mirosława Kosińskiego, otworzyła tradycyjnie część organowa. Za kontuarem „króla instrumentów” zasiadł tym razem prof. Andrzej Białko z Akademii Muzycznej w Krakowie, której jest absolwentem, i na której kształcił się pod kierunkiem jednego z najwybitniejszych polskich organistów prof. Joachima Grubicha.

Krakowski organista w 1981 r. zdobył I nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Organowym z Rzymie, zaś trzy lata później zadebiutował przed kamieńską publicznością podczas XX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej. Koncertował w Europie, a także obu Amerykach i Azji. Brał również udział w większości krajowych koncertów organowych. Obecnie prowadzi klasę organów w macierzystej uczelni oraz w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia im. Władysława Żeleńskiego w Krakowie. W jubileuszowym roku 2000 r. zasłynął wykonaniem organowych dzieł wszystkich Jana Sebastiana Bacha w Krakowie i we Wrocławiu.

W Kamieniu, w pierwszej części organowej, Andrzej Białko rozpoczął swój występ od utworów niemieckich kompozytorów i organistów przełomu XVII i XVIII wieku – Dietricha Buxtehudego i Johanna Nicolausa Hanffa. Zakończył zaś wykonaniem Preludium i fugi e-moll BWV 548 wielkiego Jana Sebastiana – który to utwór był ostatnim podczas piątkowego koncertu – wzbudzając gromkie oklaski zgromadzonej w katedrze publiczności.

Pomiędzy dwiema częściami organowymi kamieńska świątynia rozbrzmiała pieśniami cerkiewnymi w wykonaniu ukraińskiego Męskiego Zespołu Wokalnego „Kalophonia” ze Lwowa entuzjastycznie przyjętego przez słuchaczy, którzy swymi oklaskami zachęcili chórzystów do bisowania.

Tekst i fot. Błażej Bubnowicz

Na zdjęciu: Męski Zespół Wokalny „Kalophonia” ze Lwowa

Komentarze

Ja
Nie żebym marudził,ale czy w cerkwi rozbrzmiewawały kiedykolwiek,choćby nasze kolędy?
2016-07-28 01:58:52

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-1
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy