poniedziałek, 18 grudnia 2017.
Strona główna > Kultura > Otwarci na niespodziewane

Otwarci na niespodziewane

Otwarci na niespodziewane
Data publikacji: 2015-11-23 15:15
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:57
Wywietleń: 972 40613
Rozmowa z aktorami z teatru improwizacji Peleton, którzy wkrótce przedstawią w Szczecinie spektakl dla dzieci, w klubie „13 Muz", pt. „ImproBaja"

- Wyobrażam sobie, że spektakl dla dzieci bez gotowego scenariusza to duże ryzyko dla aktorów. Bo wszystko może się wtedy wydarzyć... Skąd zatem pomysł na to, by grać „ImproBaję"?

- Głównym założeniem improwizacji, czyli tego czym się zajmujemy, jest brak scenariusza, spontaniczność i otwartość na niespodziewane. Jako że przeważnie występujemy dla dorosłych, to improwizacje dla dzieci są miłym urozmaiceniem. Dzieciaki są bardzo pomysłowe i nie mają ograniczeń w wypowiadanych sugestiach. Wszyscy członkowie grupy Peleton mają doświadczenie w występowaniu w spektaklach dla dzieci z gotowym scenariuszem. Kwestią czasu było to kiedy zaczniemy improwizować dla dzieci.

- Czy aktor w takim improwizowanym spektaklu musi być też psychologiem i pedagogiem w jednym, by odpowiednio pokierować pomysłami dzieci albo wyczuć, w jakim kierunku idą te pomysły?

- Wydaje nam się, że nie. Ale możemy się mylić, bo wszystkie dziewczyny z naszej grupy ukończyły studia pedagogiczne, a dodatkowo Ewa ukończyła psychologię. Naszym głównym założeniem przy improwizacji dla dzieci jest „by nie działa się krzywda”. Czyli wszystkie pomysły są dobre, o ile nie powodują krzywdy, tak postaci, jak i grających aktorów. Staramy się nie nakierowywać dzieci na WŁAŚCIWE rozwiązanie, bo w spektaklu piękne są te rozwiązania, które podpowiada dziecięca logika. Bywa to często cudownie absurdalne.

- Proszę zdradzić najdziwniejszy pomysł widzów, z jakim do tej pory się aktorzy Peletonu spotkali.

- Przy improwizacji dla dorosłych, co chwilę słyszymy dziwne pomysły i ciężko je wszystkie zapamiętać. Szczególnie, gdy gramy w miejscach, gdzie podczas występu jest dostęp do alkoholu. W dziecięcych improwizacjach najbardziej zaskakujący moment był podczas jednego z występów, gdzie na pytanie jaka nauczka powinna spotkać jedną z postaci, która była łobuzem, pół dziecięcej widowni wykrzyczała: „Zbić! Związać i zbić!!!”. To było bardzo mocne i mrożące krew.

- Czy zdarzyły się dwa podobne spektakle w dwóch różnych miejscowościach?

- Nie, nigdy! Każdy spektakl jest niepowtarzalny. ©℗

Monika GAPIŃSKA

Fot. Wojtek Rojek

Na zdjęciu: „ImproBaja" grupy Peleton to propozycja dla najmłodszych widzów Festiwalu Komedii SZPAK, który od ubiegłego roku rozszerza swoją formułę także o spektakle dla dzieci. Maluchy wraz z aktorami, 28 listopada o godz. 12 w klubie „13 Muz" stworzą wymarzoną bajkę.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi