piątek, 24 listopada 2017.
Strona główna > Kultura > Odkrywamy książki w dawnej filharmonii

Odkrywamy książki w dawnej filharmonii [GALERIA]

Odkrywamy książki w dawnej filharmonii
Data publikacji: 2017-07-01 11:51
Ostatnia aktualizacja: 2017-07-03 13:30
Wywietleń: 454 273136

W dawnej siedzibie Filharmonii Szczecińskiej w Urzędzie Miasta przy pl. Armii Krajowej 1 w Szczecinie trwa impreza „Odkryj książkę na nowo”, najważniejsze literackie wydarzenie w naszym mieście. Towarzyszy przyznaniu przez „Kurier Szczeciński” Gryfii, Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej dla Autorki.  

- Życzę Państwu dwóch wspaniałych dni w Szczecinie – powiedział Tomasz Kowalczyk, prezes i redaktor naczelny „Kuriera Szczecińskiego” podczas oficjalnego otwarcia.

- Jesteśmy w dobry miejscu, które miało dużo wspólnego z kulturą – stwierdził Artur Daniel Liskowacki, jeden z jurorów Gryfii.

Na odwiedzających czekają wystawcy z książkami, są propozycje dla dzieci, odbywają się spotkania z autorkami i autorami.     

(as)

Fot. Robert Stachnik

Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii Odkrywamy książki w dawnej filharmonii

Komentarze

dopisek
Doda-m, że chodzi tu o pisząca rodzinę: Lucynę, Wojciecha, Elunię i Wojtka Łopacińskich i ich książkę: "Zabrałam braciszka do świętego Franciszka" ;-) czyli podróże po Ameryce.
2017-07-03 12:52:08
Jarun
Warto jeszcze wymienić szczecińskich pisarzy, a w zasadzie "piszącą rodzinę" która zaprezentowała się na "Zlocie Pisarzy w mieście Gryfa" no i legendarnego słowiańskiego woja, doskonale władającego mieczem i piórem siabra Igora, który zamiast palić, mordować i grabić - rozmawiał i książki podpisywał.
2017-07-01 19:28:03
Jarun
Impreza ze wszech miar udana, szkoda tylko, że na tak małej powierzchni i w tak skromnych warunkach(m.in. spotkanie z autorami książek na półpiętrze). Trzeba było pomyśleć o imprezach, zanim wybudowało się bezużyteczne straszydła takie jak: Przełomy, filharmonia czy Technopark. Niegospodarność i brak pomyślunku radnych i władz miejskich jest przerażająca. A na "księgozlocie" można było spotkać m.in. podróżnika Jacka Pałkiewicza -ojca polskiego surwiwalu i szczecińskich (zachodniopomorskich) pisarzy np. Annę Piecyk -sympatyczną młoda pisarkę z Międzyzdrojów.
2017-07-01 15:15:00

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny