wtorek, 20 lutego 2018.
Strona główna > Kultura > Muzyka bez granic

Muzyka bez granic

Muzyka bez granic
Data publikacji: 2017-04-26 16:59
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:59
Wywietleń: 452 246105

Norweskie pieśni kościelne śpiewane m.in. po afgańsku i angielsku. Tord Gustavsen, Jarle Vespestad i Simin Tander udowodnili, że w muzyce nie ma granic.   

Drugi koncert tegorocznej edycji Szczecin Music Fest miał niesamowitą atmosferę. Dwóch muzyków: pianista i lider zespołu Tord Gustavsen i perkusista - Jarle Vespestad za sprawą minimalistycznego i momentami niestandardowego akompaniamentu stworzyło przestrzeń dla wyjątkowego głosu wokalistki - Simin Tander. Koncert w szczecińskiej filharmonii składał się głównie z utworów, jakie znalazły się na płycie „What was said", wydanej przez trio na początku 2016 roku.

To zbiór kompozycji inspirowanych norweskimi pieśniami religijnymi. W niektóre wpleciono m.in. język paszto, jeden z oficjalnych języków Afganistanu. Nieprzypadkowo, bowiem Simin Tander ma korzenie afgańskie. W reinterpretacjach skandynawskiej muzyki bardzo często było słychać ucieczkę właśnie w tę południowo-wschodnią stronę. Powściągliwy i melancholijny styl Gustavsena i Vespestada często przechodził w transowe, wręcz plemienne granie, stanowiące podwalinę pod natchniony, głęboki śpiew Tander. W ten sposób trio bardzo umiejętnie budowało napięcie od intymnych fraz po bardzo dynamiczne. Wplatano też elementy muzyki elektronicznej, chociażby po to, by wypełnić miejsce niskich częstotliwości (brak basisty w zespole). Wiele osób mogło się spodziewać po Gustavsenie jazzowych improwizacji, lecz w tym składzie, podobnie jak Vespestad, ograniczył swoje partie do niezbędnego minimum. Stanowili świetnie zgrany duet, a Tander uzupełniała czasami tę dynamikę szeptem, mruczeniem, scatem.  W niektórych momentach trio było bliższe nawet muzyce pop. Szczyt ekspresji i popis wyjątkowych możliwości wokalnych miał miejsce w ostatnim przed bisami „Castle in heaven", w którym publiczność usłyszała chyba pełną skalę głosu Tander.  ©℗ 

Szymon Wasilewski

Na zdjęciu:Tord Gustavsen, Simin Tander i Jarle Vespestad w filharmonii w Szczecinie.

Fot. Ryszard Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-1
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy