poniedziałek, 18 grudnia 2017.
Strona główna > Kultura > Miłość to podstawa

Miłość to podstawa

Miłość to podstawa
Data publikacji: 2016-02-05 14:24
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:57
Wywietleń: 1136 115570

Ona i on, oboje po przejściach. Umawiają się przez internetowy portal na randkę i... ich spotkanie zaczyna przypominać walkę. Po serii kłótni, włączają więc nieśmiertelne „Love story" i zaczynają jeszcze raz. Czy uda im się dotrzeć na tyle, by stworzyć wymarzony, udany związek? Publiczność Teatru Małego przekona się o tym już w piątek, podczas premiery spektaklu „Przyszedł mężczyzna do kobiety".

Sztukę Siemiona Złotnikowa obejrzymy w ramach Sceny Propozycji Aktorskich. Jej realizacją zajęli się wykonawcy głównych ról - Joanna Matuszak i Arkadiusz Buszko, przy reżyserskiej współpracy Piotra Ratajczaka.

 - Staraliśmy się, by to przedstawienie miało charakter uniwersalny, by w naszych postaciach odnalazł się trochę każdy - mówi Joanna Matuszak. - Nie mówimy o tym, kim są Dina i Wiktor, skąd pochodzą i w jakim są wieku, bo potrzeba miłości jest bliska każdemu.

Scenografię do spektaklu przygotowali Agnieszka Miluniec i Maciej Osmycki. Centralnym punktem jest sofa w panterkę. Przy jej malowaniu brał udział Lump, najbardziej znany szczeciński przedstawiciel street-artu.

- Na scenie mamy zbiorowisko różnych rzeczy, utrzymanych w bardzo różnej stylistyce - opowiada A. Miluniec. - To celowy zabieg, bo w tych rzeczach jest całe życie bohaterów, którzy tu kupili tapetę, parę lat później fotel. Jednocześnie, scenografia podkreśla pewne nieuświadomione podobieństwa między Diną i Wiktorem: oni wciąż się kłócąc, wciąż wytykając sobie, że do siebie nie pasują, wybierają np. na randkę ten sam zestaw kolorystyczny.

„Przyszedł mężczyzna do kobiety" premierowo wystawiony zostanie 5 lutego, o godz. 19. Spektakl można zobaczyć dzień później o tej samej porze, oraz w kolejnym, walentynkowym tygodniu. 

- Miłość podstawa egzystencji. W naszym spektaklu tej miłości są ogromne pokłady - podsumowuje Arkadiusz Buszko. Agnieszka Miluniec dodaje przewrotnie: - To dobra propozycja na Walentynki, bo pokazuje, że choć warto walczyć o uczucia, to jednak przesadzać w tej walce nie trzeba. ©℗

(kas)

Fot. Piotr NYKOWSKI

Na zdjęciu: Joanna Matuszak i Arkadiusz Buszko podczas próby do spektaklu „Przyszedł mężczyzna do kobiety"

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi