poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Kultura > Listy Witkacego w Książnicy Pomorskiej

Listy Witkacego w Książnicy Pomorskiej

Listy Witkacego w Książnicy Pomorskiej
Data publikacji: 2017-04-03 12:34
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:59
Wywietleń: 1113 228568

„Czy to nie jest świństwo, żeby mi tyle czasu nie odesłać „Cielęcin”? Proszę Cię b., uczyń to natychmiast poleconą przesyłką. Nie mam drugiego egzemplarza” – pisał Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy) 30 kwietnia 1939 roku do przyjaciela, Józefa Federowicza, zwanego przez przyjaciół Pimkiem. Pimek był aktorem w teatrze, który Witkacy założył w Zakopanem, a jego przydomek wziął się z tego, że na co dzień pracował w zakopiańskiej stacji Państwowego Instytutu Meteorologicznego. Dziś stacja nosi jego imię.

Powszechnie wiadomo, że Książnica Pomorska w Szczecinie przechowuje w swoim skarbcu ponad 1300 oryginalnych listów Witkacego, pisarza, filozofa, malarza, fotografika, ekscentryka, twórcy teorii czystej formy, oddanego sztuce, miłościom, kobietom (i to jak oddanego!). Był jednym z najoryginalniejszych myślicieli i artystów pierwszej połowy XX wieku. Wydawać by się mogło, że więcej listów książnica już nie pozyska, a jednak…

Niedawno trafiły do jej zbiorów oryginały kilku kolejnych, rękopiśmiennych listów i kartek pocztowych, adresowanych do Zofii z d. Średnickiej i Józefa Fedorowiczów, z którymi Witkacy się przyjaźnił. Wraz z innymi dokumentami i pamiątkami przekazała je ich córka, pani Julita Fedorowicz, mieszkanka szczecińskiego Domu Kombatanta im. generała Boruty-Spiechowicza, która przez wiele lat pracowała jako scenograf teatralny i telewizyjny. 

– Prof. Jerzy Degler, znawca twórczości Witkacego i wydawca jego listów, mówił nam, że znał tylko kopie tych listów, opublikowanych zresztą w 17. tomie „Dzieł zebranych” pisarza. Ale nikt nie przypuszczał, że zachowały się oryginały. Jesteśmy szczęśliwi i wdzięczni pani Julicie Fedorowicz, że trafiły do nas i że wzbogacają naszą kolekcję Witkacjanów – mówi Jolanta Liskowacka, kierowniczka Działu Zbiorów Specjalnych.

A propos: czym były „Cielęciny”, o których odesłanie prosił Witkacy Józefa Fedorowicza w liście cytowanym na początku tego artykułu? Ano właśnie, oto zagadka… Kto odpowie?

Bogdan TWARDOCHLEB

O listach Witkacego do żony przeczytaj TUTAJ

Fot. Ryszard Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje