niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Kultura > Ksiądz w cieniu konfliktu

Ksiądz w cieniu konfliktu

Ksiądz w cieniu konfliktu
Data publikacji: 2015-12-16 21:17
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:57
Wywietleń: 2070 59987

O sukcesach, problemach i nieustającym konflikcie z dyrektorką filharmonii, opowiadała wczoraj członkom komisji kultury Emilia Goch. Szefowa Baltic Neopolis Orchestra, jednej z najlepszych formacji kameralnych w Szczecinie podsumowała dla radnych mijający rok i nakreśliła plany na 2016.

Poza stałymi cyklami (Wielcy Koncertmistrzowie czy Włącz Orkiestrę), BNO planuje też drugą edycję letniego festiwalu w regionie. Hitem może stać się anonsowana na jesień premiera muzycznego spektaklu „Rudy ksiądz". Jego bohaterem będzie Antonio Vivaldi, twórca „Czterech pór roku".

- Nie każdy wie, że Vivaldi był duchownym - opowiadała Emilia Goch. - To bardzo ciekawa postać, o bardzo interesującej biografii. Ogłosiliśmy casting na obsadę naszej żeńskiej orkiestry zakonnic, zgłoszenia przyszły z całej Europy. W roli tytułowej wystąpi Vasko Vassilev, nasz kierownik artystyczny, znakomity skrzypek. Uważamy, że to będzie projekt, który się znakomicie sprzeda. Chcemy z nim ruszyć w Polskę. ©℗

Wiecej w czwartkowym Kurierze Szczecińskim i e-wydaniu

Katarzyna STRÓŻYK

Fot. D.GORAJSKI (arch.)

Na zdj.: Z powodu braku stałej siedziby, Baltic Neopolis Orchestra koncertuje w różnych salach - ostatnio jest to głównie Trafostacja Sztuki

Komentarze

Boromeusz_
Czy Pani Emilia nie wie, że istnieje coś takiego jak rynek powierzchni biurowych dla firm i wszelkich instytucji czy osób prywatnych i ,że te powierzchnie oraz inne lokale (np. do prób, konferencji itp.) wynajmuje się za pieniądze ? Czy Pani Emilia nie wie, że wszystkie instytucje miejskie mają obowiązek pobierać opłaty za wynajem sali czy czegokolwiek. BNO nie jest instytucją miejską. A z kolei czas pracy Radnych nie jest z gumy i nie muszą zajmować się bilansem rocznym BNO i podsumowaniem dokonań w mijającym roku.
2015-12-25 09:18:57
Boromeusz_
Czy Pani Emilia nie wie, że istnieje coś takiego jak rynek powierzchni biurowych dla firm i wszelkich instytucji czy osób prywatnych i ,że te powierzchnie oraz inne lokale (np. do prób, konferencji itp.) wynajmuje się za pieniądze ? Czy Pani Emilia nie wie, że wszystkie instytucje miejskie mają obowiązek pobierać opłaty za wynajem sali czy czegokolwiek. BNO nie jest instytucją miejską. A z kolei czas pracy Radnych nie jest z gumy i nie muszą zajmować się bilansem rocznym BNO i podsumowaniem dokonań w mijającym roku.
2015-12-25 09:18:07
Pan C
Panie Melomanie , mylisz się pan . Pracą dochodzi się do garba .Do sukcesów dochodzi się wieloma ścieżkami ,a ostatnio najszerszą, wręcz królewskim traktem jest bieganie do mediów i opowiadanie o swojej krzywdzie , poruszenie kogo się tylko da,żeby uruchomić lawinę listów, petycji , oświadczeń w obronie pokrzywdzonego.
2015-12-19 07:19:01
Meloman
To, że Vivaldi był księdzem wie każdy choć trochę zainteresowany muzyką klasyczną (barokową też) człowiek. Pani Goch tajemnicy nie odkryła, rewolucji kulturalnej tym faktem nie zrobi. Wywoływanie konfliktu ( szukanie konfliktu) z dyrekcją Filharmonii i nagłaśnianie w mediach, to szukanie szybkiego rozgłosu i reklamy dla własnej działalności. BNO powinno zapracować sobie innym sposobem (np wyższy poziom wykonań, stały skład instrumentalistów) na renomę i poważanie melomanów. Pani Prezes powinna wiedzieć, ze do sukcesu dochodzi sie ciężką pracą, a nie butnością i arogancją.
2015-12-18 22:34:25
Robert
Czy komercyjny projekt (z elementami publicznej dotacji) jakim jest BNO powinien próbować wymusić, poprzez radnych, na dyrekcji Filharmonii siedzibę, próby i występy? Owszem jeśli się dogadają z dyrektorką filharmonii jak najbardziej, ale poprzez konfrontację?!! A czy taka Sinfonia Varsovia, która od lat nie ma siedziby, pcha się do Filharmonii Narodowej? Mimo, że jest najlepszym zespołem tego typu w Polsce! Bardzo złym obyczajem jest próba omijania dyrekcji jakiejś instytucji i wymuszanie na niej decyzji poprzez nacisk urzędniczy czy inny. Mnie się postawa orkiestry kameralnej ze Szczecina nie podoba. Wolałbym, żeby raczej się skoncentrowali na działalności artystycznej i pozyskiwaniu publiczności a nie na wojnie z filharmonią.
2015-12-17 15:11:36
Sceptio
I po co to puszczać takie informacje o ciekawym ,rudym księdzu? Żeby przyciągnąć np. Pokutną Krucjatę Różańcową ? Pewnie, zrobią reklamę swoimi protestami, ale czy naprawdę o to chodzi w sztuce i jej upowszechnianiu?
2015-12-17 09:59:34

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską