wtorek, 19 września 2017.
Strona główna > Kultura > Filharmonia pełna gwiazd

Filharmonia pełna gwiazd

Filharmonia pełna gwiazd
Data publikacji: 2015-09-15 17:37
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:56
Wywietleń: 1388 20690

W najbliższy piątek rozpoczyna sezon szczecińska filharmonia. Ma być jeszcze więcej wydarzeń, jeszcze więcej gwiazd i jeszcze więcej edukacyjnych akcji.

Roczny program filharmonii skrzy się aż od ważnych nazwisk: Jadwiga Rappe, Aleksandra Kurzak, Leszek Możdżer (bilety na jego styczniowy koncert wyprzedały się w kilkadziesiąt minut), Józef Skrzek, Andrzej Smolik, Aga Zaryan, Kayah,Kaja Danczowska, Chad Hoopes, Freddy Kempf, Sinfonia Iuventus, Barry Douglas, Bill Frisell, Julianna Awdiejewa, Die 12 Cellisten...

- A na inaugurację zagra z nami Guy Braunstein, wybitny skrzypek, absolutna światowa czołówka - zachwala Ewa Strusińska, kierownik muzyczny filharmonii. - Dla naszych muzyków to wspaniała okazja do nauki. My zresztą mamy naprawdę fantastyczny zespół, który ciągle się rozwija. Tak dobieramy repertuar, by progres postępował.

Poza koncertami - symfonicznymi, kameralnymi, jazzowymi i elektronicznymi, muzyczna instytucja będzie realizować bardzo bogaty program działań edukacyjnych dla dzieci. W planach, poza warsztatami jest m.in. specjalna premiera. Zainteresowanie jest tak duże, że miejsc już nie ma. Pojawi się również nowość: specjalna świetlica, w której rodzice będą mogli zostawić swoje pociechy na czas trwania koncertu. Dziećmi zajmą się w tym czasie wykwalifikowani opiekunowie.

Na jesieni planowane jest wydanie płyty, nagranej przez filharmoników w sierpniu, wspólnie z grupą Klezmafour. Przed Bożym Narodzeniem z kolei ukaże album ze zdjęciami Radka Kurzaja, pokazującymi wnętrze najpiękniejszego budynku Europy. Od niedawna, w sklepiku i kasach można już kupić pamiątki: magnesy na lodówkę i koszulki z zarysem filharmonii. ©℗

(kas)

Na zdjęciu: O planach filharmonii opowiadały (od lewej): Kinga Rozkrut i dyrektor Dorota Serwa, prezydent Piotr Krzystek zachęcał do odwiedzania instytucji

Fot. Robert STACHNIK

Komentarze

Robert
@marlenka ja obserwuję trochę z zewnątrz, ale wydaje mi się, że problemem szczecińskiej kultury było zawsze rozproszenie. Skromne pieniążki rozchodziły się na wiele inicjatyw, a miasto nie miało rozpoznawalnej marki kulturalnej w Polsce tak jak inne duże miasta. Siłą rzeczy Filharmonia ze swoją wyrazistą siedzibą bardzo się nadaje, żeby zrobić z niej "idiom Szczecina". Potem zawsze taka instytucja promieniuje, wchodzi w kooperację z innymi ośrodkami w mieście i wszystkim może to wyjść na dobre. Jeśli tego w mieście różne osoby i instytucje nie zrozumieją to znowu będzie dużo małych działań dla znajomych królika a szersza publiczność pozostanie z wrażeniem bylejakości. Na razie wokół filharmonii jest sporo energii i publiczności kupującej bilety - warto ten potencjał wykorzystać. Proszę zwrócić uwagę - wszędzie na świecie w różnych miastach są instytucje pod szczególną opieką, bo to one napędzają koniunkturę na kulturę. Nie ma się co obrażać :)
2015-09-16 14:54:34
marlenka
To cudownie, że w najbardziej znanym na świecie szczecińskim budynku, który ładnie wygląda tylko z jednego miejsca tyle się dzieje. I że dzięki temu magistrat skąpi na inne placówki kulturalne.
2015-09-16 14:27:14
fanek
panie prezio : a disco polo to nie łaska ?
2015-09-15 18:42:53

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
KOD manifestował w rocznicę
Poprzedni Następny

Nekrologi