poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Kultura > Copland i walc Chaczaturiana

Copland i walc Chaczaturiana

Copland i walc Chaczaturiana
Data publikacji: 2016-04-19 13:29
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:55
Wywietleń: 880 128897

Program zawierał dwa koncerty na klarnet, w których jako solista wystąpił Jean Michel Bertelli, a towarzyszącym mu składem kameralnym dyrygował Jan Jakub Bokun, klarnecista i dyrygent, znany dobrze szczecińskiej publiczności.

Najpierw słuchaliśmy trzyczęściowego, nastrojowego koncertu Geralda Finzi, w którym klarnet świetnie współpracował z orkiestrą. Solista z Francji dał pełny pokaz swoich możliwości oraz wspaniałych zalet instrumentu, wykonując w drugiej części wieczoru fenomenalny koncert na klarnet i orkiestrę smyczkową Arona Coplanda. Ten nowoczesny, pełen wigoru jazzowy utwór stawia klarnecistom najwyższe wymagania, a gdy są one spełnione, publiczność ma gwarantowaną satysfakcję. Tak było tym razem. Po burzliwych oklaskach Jean Michel Bertelli odwzajemnił się przepięknym solowym, pełnym ciepła bisem.

W programie koncertu, prowadzonego przez dyrygenta-klarnecistę, znalazły się dwa utwory na orkiestrę w pełnym składzie. Jan Jakub Bokun poprowadził na wstępie „Step” Zygmunta Noskowskiego – piękny poemat symfoniczny, w którym popisują się wszystkie instrumenty, łącznie z harfą. Na zakończenie drugiej części maestro Bokun poprowadził suitę z „Maskarady” Arama Chaczaturiana. Ten krótki, pięcioczęściowy utwór rozpoczyna się walcem. Dyrygent i orkiestra osiągnęli nim wyjątkową perfekcję, tak zresztą jak w kolejnych częściach utworu. Nie tylko publiczność entuzjastycznie przyjęła to wykonanie. Maestro Bokun serdecznie dziękował muzykom, nie szczędząc osobistych uścisków. Na nalegania sali nie było innej odpowiedzi: walc Chaczaturiana zabrzmiał powtórnie.

To był prawdziwie festiwalowy koncert. Na medal.

Grzegorz DOWLASZ

Na zdjęciu: Orkiestrą Filharmonii Szczecińskiej dyrygował Jan Jakub Bokun

Fot. Ryszard PAKIESER

Komentarze

R.
Czy w mieście, które ma tak piękną filharmonię a w niej tyle ciekawych koncertów i wykonawców nie ma profesjonalnego recenzenta, którego stać byłoby na pobudzenie uwagi czytelnika czymś więcej niż relacją o burzy oklasów i z ilu części składa się utwór? Szkoda. Miasto i jego mieszkańcy się zmieniają ale media chyba nie nadążają :(
2016-04-19 16:32:53

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje