wtorek, 12 grudnia 2017.
Strona główna > Kraj > Więcej dzieci to nie tylko 500+

Więcej dzieci to nie tylko 500+ [FILM]

Więcej dzieci to nie tylko 500+
Data publikacji: 2017-02-02 15:47
Ostatnia aktualizacja: 2017-02-03 06:00
Wywietleń: 1190 210648

Spodziewana w tym roku większa liczba urodzeń może mieć związek nie tylko z wdrożeniem programu „Rodzina 500 plus”, ale także z poprawą sytuacji na rynku pracy i faktem, że na dzieci decydują się osoby z wyżu demograficznego z przełomu lat 70. i 80. – mówi demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.

Jego zdaniem, aby ocenić następstwa demograficzne wdrożenia programu „Rodzina 500 plus” trzeba poczekać jeszcze co najmniej kilka miesięcy. Demograf przypomniał, że w zeszłym roku zaobserwowano kilkuprocentowy wzrost liczby rejestrowanych ciąż, które znajdują się pod opieką lekarzy ginekologów.

 „Dane, które były upowszechniane publicznie mówiły, że ciągu pierwszych 10 miesięcy ub. roku zarejestrowano o ponad 14 tys. więcej ciąż w porównaniu do odpowiedniego okresu rok wcześniej. To daje wzrost na poziomie mniej więcej 4-5 proc. w skali rocznej (...). Ale trzeba jeszcze tak naprawdę poczekać kilka miesięcy, aby zobaczyć prawdziwe następstwa wdrożenia tego programu” - powiedział PAP prof. Piotr Szukalski.

Jego zdaniem można oczekiwać, że nieco zwiększy się liczba urodzeń, ale można sobie zadać pytanie, czy to będzie tylko i wyłącznie rezultatem samego programu „Rodzina 500 plus”. Istnieją bowiem – w ocenie eksperta - inne czynniki, które zachęcają dzisiaj ludzi do posiadania potomstwa.

"Po pierwsze poprawia się sytuacja na rynku pracy, co oznacza zdecydowanie większą stabilność na dwóch płaszczyznach: jest to zdecydowanie większa pewność pracy i zaczyna się powoli ruch w zakresie płac” - wyjaśnił.

W jego ocenie drugi element, który bez wątpienia również może oddziaływać na pojawienia się w najbliższych latach trochę większej liczby dzieci, to fakt, że tzw. pokolenia drugiego powojennego wyżu demograficznego, czyli osoby urodzone w końcówce lat 70., a przede wszystkim na początku lat 80. ub. stulecia osiągają wiek, w którym wszyscy sobie świetnie zdają sprawę, że jeśli w najbliższych latach nie zdecydują się na realizację planów prokreacyjnych, to już się nigdy to nie uda.

„W związku z tym oczekuję wzrostu urodzeń, ale nie byłbym do końca pewien, czy można będzie to rozpatrywać w kategoriach skutecznego oddziaływania programu 500 plus. Jest on realizowany w pewnym kontekście, który bez wątpienia staje się coraz bardziej korzystny dla osób chcących posiadać dzieci” - zaznaczył prof. Szukalski.

Demograf podkreślił, że program "Rodzina 500 plus" oddziałuje w różny sposób na różne grupy osób pracujących. Jego zdaniem, dla kogoś, kto pracuje za płacę minimalną, "500 plus" jest kwotą, która znacząco zwiększa budżet, którym dysponuje. Natomiast np. dla specjalisty w banku czy osoby wykonującej wolny zawód, nie jest to kwota, która mogłaby wpływać jako bodziec podjęcia decyzji o posiadaniu kolejnego dziecka.

„Musimy sobie zdawać sprawę, że są pewne grupy osób, w przypadku których samo +500 plus+ nie pomoże. Te osoby są bardziej zainteresowane dostępem do przedszkola, do żłobka, wysokiej jakości opieki w pierwszych latach dziecka. I dla tych osób, jeśli będzie zapewniona przez władze publiczne przyzwoitej jakości, za relatywnie nieduże pieniądze tego typu opieka, jest to zdecydowanie ważniejsze niż sam bodziec w postaci +500 plus+” - ocenił demograf.

W styczniu szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska poinformowała, że wsparciem z programu "Rodzina 500 plus" do końca grudnia 2016 r. objęto już ponad 3,8 mln dzieci, tj. 55 proc. dzieci do 18 lat; do 2,78 mln rodzin trafiło ponad 17 mld zł. Najwięcej dzieci objętych wsparciem jest na Mazowszu (ponad 551,4 tys.), na Śląsku (prawie 381,5 tys.) i w Wielkopolsce (ponad 377,8 tys.). 35,9 proc. ogółu dzieci otrzymujących świadczenie mieszka na wsi. W ciągu dziewięciu pierwszych miesięcy działania programu "Rodzina 500 plus" złożono 2,96 mln wniosków o świadczenie wychowawcze.

Pod koniec stycznia Główny Urząd Statystyczny opublikował dane, z których wynika, że - według szacunków - w zeszłym roku urodziło się o ok. 16 tys. więcej dzieci niż rok wcześniej. W rozmowie z PAP minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska zwróciła uwagę, że widać wyraźny wzrost w ostatnich dwóch miesiącach 2016 r. - w listopadzie wzrost urodzeń wyniósł 5 tys. w stosunku do listopada 2015 r., a grudniu - już ok. 5,7 tys. (PAP)

Fot. Marzena Domaradzka (arch.)

Komentarze

Na wszystko sa sposoby...
A jak produkcja i dostawy Damsko-Meskich srodkow Antykoncepcyjnych... beda dzialaly chocby z malym "opoznieniem"... i przerwy w dostawach pradu juz po godz. 21.00-ej... to Ho...Hoo...Hooo !!!
2017-02-03 01:21:32

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje