czwartek, 22 lutego 2018.
Strona główna > Kraj > Raj i Holocaust

Raj i Holocaust

Raj i Holocaust
Data publikacji: 2017-09-10 22:06
Ostatnia aktualizacja: 2017-09-12 07:23
Wywietleń: 949 291407
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie to instytucja spektakularna i pod kilkoma względami wyjątkowa. Niewątpliwie należy ją odwiedzić, niewątpliwie można chwalić się nią przed światem. Budzi też jednak zastrzeżenia. Podstawowe byłoby takie: przy pierwszym kontakcie można odnieść wrażenie, że POLIN nie opowiada o historii Żydów, ale o historii Polski – i o tym, jak Żydzi sytuowali się wobec kolejnych obrotów naszych dziejów.

Muzeum jest tak rozległe i naładowane treścią, że jedna, nawet najdłuższa wizyta do sformułowania kategorycznych sądów nie wystarczy. Dlatego zamiast całościowej opowieści – kilka impresji.

POLIN zostało wybudowane – jako pierwsze w naszym kraju partnerstwo publiczno-prywatne resortu kultury, samorządu oraz Żydowskiego Instytutu Historycznego – na Muranowie, czyli dzielnicy (skądinąd obecnie bardzo interesującej architektonicznie), w której podczas wojny istniało żydowskie getto. Jak uparcie powtarzają twórcy instytucji, ich ambicją było zbudowanie „muzeum życia”. Nawyk myślenia o polskich Żydach przede wszystkim w odniesieniu do Zagłady jest tak silny, że proporcje zaproponowane w POLIN zaskakują i – jak to się mówi – pobudzają do refleksji, skłaniają do rewizji wstępnych założeń. Zwłaszcza dotyczy to odwiedzających muzeum obcokrajowców.

Cały artykuł w „Kurierze Szczecińskim”, e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 8 września 2017 r.

Alan Sasinowski

Fot. Berenika Lemańczyk

Komentarze

Haslo
A sa tam tez slowa: bylismy, jestesmy i dalej bedziemy rowniez i w Polsce...
2017-09-12 02:37:37
Muz
Każdy, kto był w tym muzeum doskonale widział, jak przedstawiono Polaków...
2017-09-11 06:53:26

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-3
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy