niedziela, 19 listopada 2017.
Strona główna > Kraj > Prokuratura: Magdalena Żuk nie padła ofiarą przemocy

Prokuratura: Magdalena Żuk nie padła ofiarą przemocy

Prokuratura: Magdalena Żuk nie padła ofiarą przemocy
Data publikacji: 2017-10-25 21:11
Ostatnia aktualizacja: 2017-10-26 10:32
Wywietleń: 676 298214

Śledztwo ws. śmierci Magdaleny Żuk nie wykazało obrażeń mogących wskazywać, że Polka padła ofiarą gwałtu albo innych aktów przemocy – poinformowała w środę Prokuratura Krajowa. 27-latka zmarła w kwietniu po upadku z I lub II piętra szpitala w Egipcie.

W wydanym w środę komunikacie Prokuratura Krajowa poinformowała, że z opinii biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci Żuk, do której doszło 30 kwietnia 2017 r. w Egipcie, były „obrażenia typowe dla upadku z wysokości”. „Nie znaleziono śladów, które by dawały podstawy do przypuszczeń, że zmarła padła wcześniej ofiarą przemocy” – podała prokuratura.

W ramach prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Jeleniej Górze śledztwa ws. śmierci 27-latki przeprowadzono m.in. sekcję zwłok w Egipcie z udziałem polskiego patomorfologa oraz prokuratora Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Do tej pory w ramach śledztwa przesłuchano w charakterze świadków ok. 170 osób, w tym pasażerów podróżujących z Żuk samolotem do Egiptu, turystów zamieszkujących z nią w tym samym hotelu, osoby, które widziały ją na lotnisku przed odlotem. Przesłuchano także członków rodziny kobiety oraz jej partnera.

Dokonano również oględzin telefonu i laptopów zmarłej i innych świadków, w tym jej partnera. Dowodem w śledztwie jest też dokumentacja medyczna Magdaleny Żuk z leczenia, któremu poddawała się w Polsce.

Jak donosi „Fakt” śledczy wykluczyli spekulacje, że kobieta padła ofiarą „handlarzy żywym towarem”. Z informacji tabloidu wynika, że śledczy wnikliwie badają wątek depresji, z którą zmagała się dziewczyna.

27-letnia Magdalena Żuk 25 kwietnia poleciała na wycieczkę do kurortu Marsa-Alam. Po dwóch dniach partnera kobiety, który miał z nią kontakt telefoniczny, zaniepokoiło jej zachowanie; zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia Żuk trafiła do szpitala. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu dowiedział się, że kobieta nie żyje.

(pap)

Fot. Facebook

Komentarze

uwaga
Mam wrażenie że sprawa jest usilnie zamiatana pod dywan bo chyba dotyczy układu wrocławskiego i ciapatych zboczków!?
2017-10-26 09:21:55
Do: ;-(
Na szczęście ty nie wiesz swojego i możesz tam jechać ;)
2017-10-26 06:38:00
Piramida
A co za "pustynny piasek"... dosypywano jej do drinkow, ze znalazla sie nagle az "w takim stanie"...??
2017-10-26 01:30:28
;-(
"Czytelnicy" tabloidów ,widzowie paradokumentów ,Janusze ,Grażyny ,Sebixy i Dżesiki i tak "wiedzą" swoje i do "Gegyptu nie pojado"
2017-10-25 21:32:10

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi