poniedziałek, 22 stycznia 2018.
Strona główna > Kraj > Prokuratura: Magdalena Żuk nie padła ofiarą przemocy

Prokuratura: Magdalena Żuk nie padła ofiarą przemocy

Prokuratura: Magdalena Żuk nie padła ofiarą przemocy
Data publikacji: 2017-10-25 21:11
Ostatnia aktualizacja: 2017-10-26 10:32
Wywietleń: 854 298214

Śledztwo ws. śmierci Magdaleny Żuk nie wykazało obrażeń mogących wskazywać, że Polka padła ofiarą gwałtu albo innych aktów przemocy – poinformowała w środę Prokuratura Krajowa. 27-latka zmarła w kwietniu po upadku z I lub II piętra szpitala w Egipcie.

W wydanym w środę komunikacie Prokuratura Krajowa poinformowała, że z opinii biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci Żuk, do której doszło 30 kwietnia 2017 r. w Egipcie, były „obrażenia typowe dla upadku z wysokości”. „Nie znaleziono śladów, które by dawały podstawy do przypuszczeń, że zmarła padła wcześniej ofiarą przemocy” – podała prokuratura.

W ramach prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Jeleniej Górze śledztwa ws. śmierci 27-latki przeprowadzono m.in. sekcję zwłok w Egipcie z udziałem polskiego patomorfologa oraz prokuratora Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Do tej pory w ramach śledztwa przesłuchano w charakterze świadków ok. 170 osób, w tym pasażerów podróżujących z Żuk samolotem do Egiptu, turystów zamieszkujących z nią w tym samym hotelu, osoby, które widziały ją na lotnisku przed odlotem. Przesłuchano także członków rodziny kobiety oraz jej partnera.

Dokonano również oględzin telefonu i laptopów zmarłej i innych świadków, w tym jej partnera. Dowodem w śledztwie jest też dokumentacja medyczna Magdaleny Żuk z leczenia, któremu poddawała się w Polsce.

Jak donosi „Fakt” śledczy wykluczyli spekulacje, że kobieta padła ofiarą „handlarzy żywym towarem”. Z informacji tabloidu wynika, że śledczy wnikliwie badają wątek depresji, z którą zmagała się dziewczyna.

27-letnia Magdalena Żuk 25 kwietnia poleciała na wycieczkę do kurortu Marsa-Alam. Po dwóch dniach partnera kobiety, który miał z nią kontakt telefoniczny, zaniepokoiło jej zachowanie; zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia Żuk trafiła do szpitala. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu dowiedział się, że kobieta nie żyje.

(pap)

Fot. Facebook

Komentarze

uwaga
Mam wrażenie że sprawa jest usilnie zamiatana pod dywan bo chyba dotyczy układu wrocławskiego i ciapatych zboczków!?
2017-10-26 09:21:55
Do: ;-(
Na szczęście ty nie wiesz swojego i możesz tam jechać ;)
2017-10-26 06:38:00
Piramida
A co za "pustynny piasek"... dosypywano jej do drinkow, ze znalazla sie nagle az "w takim stanie"...??
2017-10-26 01:30:28
;-(
"Czytelnicy" tabloidów ,widzowie paradokumentów ,Janusze ,Grażyny ,Sebixy i Dżesiki i tak "wiedzą" swoje i do "Gegyptu nie pojado"
2017-10-25 21:32:10

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-3
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny

kondolencje

Elżbiety Zych
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy