piątek, 15 grudnia 2017.
Strona główna > Kraj > Policjanci zawieszeni

Policjanci zawieszeni

Policjanci zawieszeni
Data publikacji: 2017-08-29 06:56
Ostatnia aktualizacja: 2017-09-06 19:02
Wywietleń: 1492 290038

Komendant główny policji – na polecenie szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka – objął nadzorem sprawę śmierci 20-latki, której zwłoki znaleziono w sobotę w wersalce w łódzkim mieszkaniu.

Komendant wojewódzki policji w Łodzi zawiesił w obowiązkach dwóch policjantów, którzy wcześniej nie sprawdzili tego mieszkania, choć poinformowali, że to zrobili.

Jak podała w poniedziałek rzeczniczka łódzkiej KWP Joanna Kącka, wobec zawieszonych w obowiązkach na miesiąc policjantów toczy się postępowanie dyscyplinarne, którym objęto także dwóch innych funkcjonariuszy.

Odrębne postępowanie dotyczące niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy prowadzi łódzka prokuratura.

Zgłoszenie o zaginięciu kobiety wpłynęło do policji 17 sierpnia. Złożyła je rodzina 20-latki ze Zduńskiej Woli, która dwa dni wcześniej wraz ze swoim 2,5-letnim synem wyjechała do Łodzi w towarzystwie poznanego niedawno starszego o 9 lat partnera. Następnego dnia mężczyzna odwiózł dziecko do rodziny 20-latki, twierdząc, że kobieta pozostała w Łodzi, ponieważ źle się poczuła. Później kontakt z nim się urwał.

Kilka dni później zduńskowolscy policjanci w toku prowadzonego śledztwa podjęli podejrzenie, że kobieta padła ofiarą przestępstwa, co skłoniło ich do zarządzenia oględzin mieszkania na Teofilowie z udziałem technika kryminalistyki.

W czasie przeszukania okazało się, że w wersalce znajdują się skrępowane sznurem zwłoki 20-latki. Jak podał rzecznik łódzkiej Prokuratury Okręgowej Krzysztof Kopania, stan odnalezionych zwłok oraz zabezpieczone przez policję zapisy monitoringu świadczyły o tym, że do zabójstwa doszło jeszcze przed zgłoszeniem zaginięcia kobiety przez jej rodzinę.

W poniedziałek prokuratura uzyskała wstępne wyniki sekcji zwłok; wynika z nich, że przyczyną śmierci kobiety było uduszenie, a jej ciało zostało skrępowane sznurem już po zgonie.

Łódzki sąd zadecydował w niedzielę o aresztowaniu 29-latka pod zarzutem zabójstwa. Podejrzany – Artur Walas, występujący również pod nazwiskiem Kleibor – jest obecnie poszukiwany listem gończym.

– W 2011 roku w Wielkiej Brytanii wobec mężczyzny orzeczono wyrok co najmniej 4 lat więzienia za gwałt, a w 2015 roku był karany za uszkodzenie ciała w Niemczech. W 2015 roku dokonał zmiany nazwiska – wyjaśnił Kopania.

(pap)

Fot. Robert Stachnik (arch.)

Komentarze

Brawo Koszalinska Policja
Kilkanscie godzin temu - ujety na przystanku autobusowym w Koszalinie !!
2017-08-30 23:01:58
Propozycja
A nie moze rowniez i Kurier w swoich mediach, opublikowac zdjecie w/w Faceta.... by i Szczecinskie Spoleczenstwo moglo Pomoc Policji w jego odnalezieniu...! Tym bardziej jesli Facet bedzie "probowal" wydostac sie z Kraju i przedostac sie do Niemiec czy Skandynawi ??
2017-08-29 12:07:50
eh
Skąd się biorą takie naiwne panienki? Co prawda już z przeszłością, bo dziecko przed osiemnastką, ale takie zachowanie jest niespotykane. Gość z listu gończego wygląda jak niedorozwinięta ciamajda, a tutaj taki zbir...
2017-08-29 07:27:32

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską