niedziela, 24 września 2017.
Strona główna > Kraj > Polacy starzeją się szybciej niż reszta Europy

Polacy starzeją się szybciej niż reszta Europy [FILM]

Polacy starzeją się szybciej niż reszta Europy
Data publikacji: 2016-02-09 11:37
Ostatnia aktualizacja: 2016-02-10 10:43
Wywietleń: 773 117292

Europa jest najstarszym kontynentem na świecie pod względem liczby osób 80+ przypadających na populację w wieku produkcyjnym. Do 2060 roku liczba mieszkańców Unii Europejskiej powyżej 65. roku życia wzrośnie o blisko 60 procent – z obecnych 93 mln do 148 mln. Jeszcze bardziej dynamiczny wzrost nastąpi w Polsce, gdzie liczba seniorów w tym czasie praktycznie się podwoi, z obecnych 5,5 mln do 11 mln. Do tego momentu w Polsce udział populacji w wieku poprodukcyjnym, przypadający na grupę w wieku 16-64, będzie prawie trzykrotnie większy niż obecnie.

 My dziś nie jesteśmy przygotowani do opieki nad osobami starszymi, a na pewno nie jesteśmy gotowi na tą liczbę osób starszych, które będzie musiał ten system wspierać – mówi Michał Majewski, menedżer w Dziale Doradztwa Biznesowgo EY.

Wyzwaniem, na które muszą odpowiedzieć wszystkie państwa, jest zjawisko starzejących się społeczeństw. Eksperci EY przeanalizowali systemy opieki zdrowotnej w Anglii, Niemczech oraz Szwecji. Nie ma jednego dobrego modelu zintegrowanej opieki – rozwiązanie powinno być dostosowane do lokalnych uwarunkowań i potrzeb społeczeństwa. Obecnie wiele krajów wprowadza różne rozwiązania, projekty pilotażowe i programy, które mają na celu aktywizację i pomoc osobom starszym.

– Jak wynika z analizy, we Włoszech, w Ligurii, lekarze mogą przepisywać recepty na zajęcia nordic walking, dzięki którym seniorzy zachowują kondycję fizyczną i utrzymują kontakt z innymi osobami w podobnym wieku. Z kolei w Szwecji, Norwegii, Holandii i Portugalii wprowadzono elementy inteligentnego domu dla osób starszych, które pozwalają na przebywanie pacjenta w mieszkaniu zamiast w szpitalu. Podopieczny ma do dyspozycji m.in. automatyczny podajnik leków, pas wykrywający upadki, czy aplikację na telefon przekazującą informacje o osobie starszej do opiekuna. Inne systemowe rozwiązanie zastosowano w Londynie, gdzie w ramach siedmiu dzielnic połączono system opieki zdrowotnej i społecznej i wdrożono system wymiany informacji między nimi tak, by na bieżąco móc dopasowywać rozwiązania do potrzeb lokalnej społeczności seniorów – mówi newsrm.tv Michał Majewski.


Polska zajmuje 27. miejsce wśród krajów członkowskich Unii Europejskiej pod względem wskaźnika aktywnego starzenia. AAI bierze pod uwagę zatrudnienie, uczestnictwo w życiu społeczeństwa, niezależne życie w zdrowiu i bezpieczeństwie oraz możliwości i warunki sprzyjające aktywnemu starzeniu. Najlepiej w tych obszarach radzi sobie Szwecja, Dania, Holandia a także Wielka Brytania. Wyzwaniem stojącym przed państwami z końca rankingu, w tym przed Polską, jest stworzenie inicjatyw, które będą adresować potrzeby w zakresie zapewnienia zdrowia oraz aktywności społecznej, a także pomogą w tworzeniu miejsc pracy dla seniorów i będą wspierać naukę przez całe życie. Raport AAI publikowany jest na zlecenie Organizacji Narodów Zjednoczonych i Komisji Europejskiej.

Według danych OECD, zaledwie 15,5% Polaków powyżej 65. roku życia postrzega swój stan zdrowia jako dobry lub bardzo dobry. W Szwecji ten odsetek wynosi 68,2% a w Szwajcarii 67%. Żeby zmienić sytuację w Polsce, większy nacisk należy położyć na działania prewencyjne, których celem będzie poprawa fizycznego i psychicznego stanu zdrowia osób starszych.

 

Źródło: newsrm.tv

Fot. Anna Gniazdowska

Komentarze

Jakim cudem ???
Jeszcze nie tak dawno, cała masa polityków, od lewa do prawa, wciskała ludziom ciemnotę że żyją coraz dłużej. Na bazie tej tezy podniesiono wiek emerytalny. Chodziło o to by ograniczyć ilość wypłacanych emerytur poprzez ograniczenie ilości osób które tej emerytury dożyją ( drogą selekcji naturalnej ). Taki tok rozumowania przyjeli platfusy wspierani przez komunistów i ludowców. Tę selekcję wspiera część sektora ochrony zdrowia, wychodząc z założenia że z chorego żyje się lepiej niż ze zdrowego. Ograniczając celowo dostęp do świadczeń zdrowotnych, poprzez wydłużanie kolejek osób oczekujących a także poprzez świadczenie tych usług na bardzo niskim poziomie, przymusza się ich do korzystania z prywatnych gabinetów , najczęściej tych w których usługi świadczone są przez te same osoby ale już niestety odpłatnie. Wiadomo że chory odda ostatnią koszulę aby się ratować, ale na to stać już niewielu. w taki oto prosty sposób, niewielu dożywa emerytury i cieszy się na starość , krwawo wypracowanymi pieniążkami ( swoją własnością ), często wegetując na skraju ubóstwa. Po odejściu w zaświaty, pieniążki przejmuje ( czytaj KRADNIE) państwo ( czytaj ZUS ), by następnie wypłacać je takim nierobom jak UB-cy , SB-cy , kler, czy politycy za których to właśnie złodziejskie państwo składek do ZUS nie odprowadza, ale hojną ręką "świadczenia" wypłaca.
2016-02-10 10:38:42
Starość nie radość.
Nie ma się czemu dziwić, skoro np. w Niemczech można kupić kilka razy więcej litrów paliwa za godzinę pracy niż w Polsce. Ponadto, pensje są 4 mniejsze, a ceny żywności porównywalne.
2016-02-09 15:12:37
wrażliwy
Wszyscy sprzedajni politycy po 1989 roku - bardziej lub mnie świadomie - do - eliminacji tych wszystkich niezamożnych seniorów korzystających z pieniędzy publicznych na leczenie. Żeby skracać ich życie doprowadzono do gigantycznie wysokich cen leków i ogromnie długi czas oczekiwania na badania diagnostyczne.Nie mówiąc już o bardzo słabej wiedzy i zaangażowaniu lekarzy w leczenie zwykłych ludzi, szczególnie starych. To jest cały system zaplanowany od początku transformacji na jak najszybsze pozbycie sie ludzie starych. Starzy ludzie są tylko kosztem i utrudniają hedonistyczne życie tłustych kotów i decydentów przesądzajacych o rowiązaniach politycznych.
2016-02-09 13:06:24

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi