sobota, 24 lutego 2018.
Strona główna > Kraj > Polacy o Polsce

Polacy o Polsce

Polacy o Polsce
Data publikacji: 2016-01-25 15:38
Ostatnia aktualizacja: 2016-01-26 09:19
Wywietleń: 1439 110597

32 proc. Polaków uważa, że sytuacja w kraju zmierza w dobrym kierunku, a przeciwnego zdania było 46 proc. badanych. Z kolei 22 proc. nie potrafiło wyrazić opinii w tej kwestii - wynika ze styczniowego sondażu CBOS.

Według CBOS, w styczniu poprawiły się oceny ogólnej sytuacji w kraju: o 5 punktów procentowych przybyło ankietowanych oceniających ją pozytywnie; jednocześnie o 4 punkty procentowe ubyło tych, którzy są przeciwnego zdania.

Jak podkreśla CBOS, w niemal wszystkich analizowanych grupach społeczno-demograficznych niezadowolenie z kierunku rozwoju sytuacji w kraju przeważa nad zadowoleniem. Pozytywne opinie na ten temat są wyraźnie częstsze niż negatywne jedynie wśród badanych identyfikujących się z prawicą (59 proc. wobec 27 proc.) oraz respondentów uczestniczących w praktykach religijnych kilka razy w tygodniu (67 proc. wobec 23 proc.), a nieznacznie przeważają wśród pracowników sektora publicznego (41 proc. wobec 37 proc.).

Według CBOS, ostatnie tygodnie przyniosły także minimalną poprawę ocen sytuacji gospodarczej w Polsce. Obecnie 32 proc. badanych (od grudnia wzrost o 3 punkty procentowe) uważa, że jest ona dobra. 20 proc. (spadek o 4 punkty procentowe), wyraża przeciwną opinię. Najwięcej respondentów (42 proc.) określa ją jako przeciętną, a 6 proc. nie potrafiło zająć stanowiska w tej sprawie.

W porównaniu z poprzednim miesiącem - podkreśla CBOS - przybyło badanych sądzących, że w ciągu najbliższego roku sytuacja w kraju się poprawi (wzrost o 6 punktów procentowych, do 30 proc), jednocześnie zmniejszyły się odsetki tych, którzy są przeciwnego zdania (o 3 punkty proc., do 26 proc.) lub nie przewidują zmian w tym zakresie (o 2 punkty proc., do 33 proc.). (pap)

 

Fot. Ryszard Pakieser

Komentarze

Jasnowidz,
Jak by nie patrzyl i nie liczyl... to PO idzie i tak na dno ! W Polsce roku 2016-go potrzeba jest jeszcze wiecej Prawa i Sprawiedliwosci, gdyz PO-stkomunisci totalnie Narod zawiedli, rozszabrowali i wyprzedali... nabijajac Aferami wlasne prywatne Konta !!
2016-01-26 00:35:23
a jednak
W kontekście następujących w Polsce zmian przypomnijmy jakież zaskoczenie musieli przeżyć eurokraci z Brukseli, kiedy w ich ręce wpadł raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) z kwietnia 2015 r. Raport ten chwalił Węgry za niezwykle skuteczną - jak się okazało - politykę makroekonomiczną, a z jego treści można było wywnioskować, iż - wbrew temu co mówią unijni liderzy - warto opodatkować zagraniczne banki, hipermarkety, koncerny medialne i teleinformatyczne, a przy okazji wspierać rozwój rodzimego kapitału. Przypomnijmy - Viktor Orban, po przejęciu na Węgrzech władzy z rąk zdemoralizowanej pro-europejskiej lewicy, zaczął wprowadzać gruntowne reformy kraju o charakterze strukturalno-gospodarczym. Co jednak istotne - węgierski rząd koszty tych reform w większości przerzucił na zagraniczne koncerny, banki i hipermarkety. Nowe podatki dotykały przede wszystkim zagranicznych firm działających na terytorium Węgier. Niektóre z nich były wręcz punktowo nakierowane na konkretne koncerny, których siedziby mieściły się we Wiedniu, Berlinie czy Paryżu (np. 50 proc. podatek od zysków z reklam naliczany po przekroczeniu odpowiednio wysokiej kwoty zysku; w praktyce dotykał on jedynie zagranicznych koncernów medialnych, bowiem tylko one przekraczały określoną granicę zysku z publikowanych reklam). W tym kontekście nie powinny dziwić ostre protesty brukselskich eurokratów, którzy - wylewając pomyje na węgierskim rządzie - przede wszystkim występowali w obronie własnych państw narodowych. To one traciły bowiem na nowej polityce Orbana grube miliardy euro łatwego do tej pory zysku. I tu niespodzianka! Po kilku latach nieustającego hejtu ze strony Brukseli i unijnich neofitów, okazało się, że Orban miał rację. Jego polityka makroekonomiczna, której jednym z głównych elementów było zmuszanie zagranicznych podmiotów działających na terytorium Węgier do partycypacji w kosztach funkcjonowania państwa, przyniosła całkiem przyzwoite rezultaty. Ograniczenie drenażu kapitału poza granice oraz wspieranie rodzimego biznesu stało się podstawą do trwałego wzrostu i gospodarczej odbudowy. Docenił to także - do tej pory krytyczny Węgrom - MFW. W wydanym raporcie przedstawiciele tej organizacji pochwalili politykę gospodarczą rządu Orbana stwierdzając, że: "Węgierska gospodarka systematycznie się rozwija dzięki korzystnej polityce makroekonomicznej". Warto o tym wspominać, szczególnie teraz, kiedy w naszym kraju toczy się polityczna walka o ostateczny kształt reform gospodarczych, których celem będzie przerzucenie części kosztów funkcjonowania państwa na korporacje, banki i hipermarkety.
2016-01-25 17:23:04

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-2
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy