poniedziałek, 25 września 2017.
Strona główna > Kraj > Po głosowaniu na „dwie ręce” jest nowy sędzia TK

Po głosowaniu na „dwie ręce” jest nowy sędzia TK

Po głosowaniu na „dwie ręce” jest nowy sędzia TK
Data publikacji: 2016-04-14 18:47
Ostatnia aktualizacja: 2016-04-15 08:14
Wywietleń: 852 128168

Sejm wybrał Zbigniewa Jędrzejewskiego do Trybunału Konstytucyjnego. Według opozycji zamknie to drogę do porozumienia wokół TK. Małgorzata Zwiercan głosowała za kolegę z klubu Kukiz'15 Kornela Morawieckiego. Oboje są już poza klubem. PO zawiadomi prokuraturę o przestępstwie.

57-letni Jędrzejewski jest profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Warszawskiego, ekspertem prawa karnego, dyrektorem Instytutu Prawa Karnego UW. Zastąpi sędziego TK Mirosława Granata, którego kadencja upływa 27 kwietnia

Za wyborem Jędrzejewskiego, kandydata PiS, było 227 posłów; większość bezwzględna wynosiła 117. Nikt nie był przeciw (prawie cała opozycja nie głosowała). "Za" głosował tylko jeden poseł Kukiz'15, a sześciu posłów tego klubu wstrzymało się od głosu. "Za" był cały PiS - 224 posłów oraz dwóch posłów niezrzeszonych. Wynik głosowania wzbudził wątpliwości, opozycja przyjęła go brawami, sądząc, że sędzia nie został wybrany. Chwilę potem wybór stwierdził marszałek Sejmu.

Jeżeli nie można być lwem, trzeba być lisem

Opozycja umówiła się, że nie weźmie udziału w głosowaniu, mając nadzieję, że doprowadzi to do braku kworum.

- Była rozmowa o tym, bo jeżeli nie można być lwem, trzeba być lisem. Rozmawialiśmy o tym ze wszystkimi klubami opozycyjnymi, była zgoda, niestety posłowie klubu Kukiz'15 się wyłamali - mówił w czwartek (14 kwietnia) lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wybór sędziego poprzedziła burzliwa dyskusja. Szef klubu PO Sławomir Neumann ocenił, że wybór nowego sędziego TK pokazuje prawdziwe intencje PiS.

- Cała opozycja apelowała do PiS, że jeśli rzeczywiście chcą szukać kompromisu, nie należy wybierać sędziego. Dzisiaj ta droga została zamknięta przez PiS - podkreślił. Mówcom z przeciwstawnych klubów przerywały okrzyki innych posłów - a to: "Targowica! Targowica!", a to: "Dyktatura! Dyktatura!".

Na dwie ręce

Podczas wyboru kandydata PiS posłanka Kukiz'15 Małgorzata Zwiercan zagłosowała za swojego klubowego kolegę Kornela Morawieckiego. Zwiercan została wykluczona z klubu Kukiz'15, a Morawiecki sam z niego wystąpił - poinformował rzecznik tego klubu Jakub Kulesza. Żadne nie rozważa złożenia mandatu poselskiego. Posłanka żałuje tego, co zrobiła.

- Popełniłam błąd, nie wiedziałem, że to jest niezgodne z prawem - powiedziała. Morawiecki przyznał, że sam poprosił posłankę o takie głosowanie.

- Uważam, że jak upoważniam kogoś do głosowania, jest w porządku, w sensie moralnym - dodał.

Będzie zawiadomienie do prokuratury

PO zapowiedziała złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku z tym, że Zwiercan zagłosowała za nieobecnego na sali Morawieckiego.

- Pan marszałek Kuchciński wziął dzisiaj udział w przestępstwie, przyjmując wyniki głosowania i ogłaszając wynik końcowy głosowania na sędziego TK - powiedział Neumann. PO podkreśla, że posłowie nie mają prawa głosować za nieobecnych kolegów. Tymczasem Nowoczesna złożyła do marszałka Sejmu wniosek, by powtórzyć głosowanie. Będą też o to wnioskowały PO i PSL. (pap)

 

Na zdjęciach: Ławy poselskie Nowoczesnej i PSL (z prawej) i Kukiz'15 (z lewej), podczas głosowania na nowego sędziego TK oraz posłanka Kukiz'15 Małgorzata Zwiercan i marszałek senior, poseł Kukiz'15 Kornel Morawiecki

Fot. PAP/Jacek Turczyk

Komentarze

Ogrodnik,
A kilkanascie dni temu mozna bylo ogladac krotki filmik na niezaleznej.pl o PO-dobnym czy PO-dobnych glosowaniach nad Wolga ! Czyli nie daleko padlo jablko od jabloni !!
2016-04-15 00:42:16

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi