poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Kraj > Pijany poseł zaatakował policjantów

Pijany poseł zaatakował policjantów

Pijany poseł zaatakował policjantów
Data publikacji: 2015-09-28 20:29
Ostatnia aktualizacja: 2015-09-29 21:11
Wywietleń: 1338 24508


Policja wyjaśnia incydent z udziałem posła PSL Dariusza Dziadzio (na zdjęciu). W niedzielę nad ranem w Rzeszowie utrudniał on policjantom interwencję - nietrzeźwy, groził im i ich popychał. - Jeśli ktokolwiek poczuł się zgorszony tym zdarzeniem, serdecznie przepraszam - oświadczył wczoraj poseł.

O prowadzonym postępowaniu, nie podając jednak personaliów posła, poinformowała wczoraj rzeczniczka prasowy podkarpackiej policji Marta Tabasz-Rygiel.

- W tej chwili trwają czynności, wyjaśniamy szczegóły tego zajścia. Jest prowadzone postępowanie pod kątem naruszania nietykalności cielesnej funkcjonariusza i zmuszania do zaniechania czynności służbowych. Przesłuchujemy świadków, będą zabezpieczone monitoringi - powiedziała rzeczniczka podkarpackiej policji.

Według rzeczniczki, po godz. 3 nad ranem w niedzielę policjanci podjęli interwencję wobec nietrzeźwego, który awanturował się w recepcji hotelu. Wtedy podszedł do nich 40-letni mężczyzna. - Krzyczał na policjantów, przeszkadzał im w czynnościach. Nie chciał odejść. Pchnął jednego z funkcjonariuszy. Mężczyzna był pod wyraźnym wpływem alkoholu. Zachowywał się agresywnie, ubliżał policjantom, groził im, nie reagował na polecenia - tak opisała przebieg zajścia Tabasz-Rygiel.

Jak zaznaczyła, w konsekwencji wobec awanturującego się mężczyzny użyto siły fizycznej i założono mu kajdanki. Potem radiowozem został przewieziony do izby wytrzeźwień. Tam po wylegitymowaniu okazało się, że jest posłem. W związku z tym "odstąpiono od izolowania go w izbie wytrzeźwień i odwieziono go do miejsca zamieszkania, przekazując rodzinie" - podkreśliła Tabasz-Rygiel.

Dziadzio kandyduje do Sejmu ponownie, z trzeciego miejsca listy PSL w okręgu rzeszowskim. Do klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego dołączył w trakcie kadencji Sejmu; do parlamentu dostał się z listy Ruchu Palikota. (pap)

Fot. Wikimedia Commons/Adrian Grycuk

Więcej we wtorkowym „Kurierze Szczecińskim".

 

Komentarze

Wawrzek
A co się chłopisko miało szczypać? i tak mają szczęście, że nie miał przy sobie kłonicy. Już ma na utrzymanie do końca żywota i zrezygnował z takich drobnych 45 tys. miesięcznie
2015-09-29 17:42:04
Pałą go
Przypominam funkcjonariuszom, że immunitet chroni przed odpowiedzialnością karną, ale nie przed gumowym przedłużeniem kodeksu karnego.
2015-09-29 07:22:34
Mleko
To pewnie konkurenci polityczni dosypali mu alkoholu do wieczornego mleka. Skandal.
2015-09-29 06:33:35
paczpan
Ręce opadają jak się to czyta jakiś pan dziadzio przeszkadza w interwencji awanturuje się popycha policjanta i "za karę" odwożą go do domu!!! skandal z pijanym bydłem które macha immunitetem ciąg dalszy cham powinien siedzieć w pierdlu do wytrzeźwienia i rozprawy i dowalić mu z pięć tysięcy mandatu i tysiąc godzin prac społecznych na rzecz miasta!!!
2015-09-29 05:43:50
PO incydencie...,
Najlepiej bedzie, jak zaraz PO wytrzezwieniu ten "mlody jeszcze Dziadzio" PO-szuka sobie innej... tj. normalnej pracy ! !
2015-09-29 01:43:05

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje