sobota, 21 października 2017.
Strona główna > Kraj > Orędzie kard. Dziwisza: Podziały prowadzą do niechęci

Orędzie kard. Dziwisza: Podziały prowadzą do niechęci

Orędzie kard. Dziwisza: Podziały prowadzą do niechęci
Data publikacji: 2017-04-15 22:01
Ostatnia aktualizacja: 2017-04-16 22:39
Wywietleń: 411 239854

Nieszczęściem naszego kraju są ostre podziały partyjne - mówił w orędziu wielkanocnym kard. Stanisław Dziwisz. Jak podkreślił, prowadzą one m.in. do niechęci wobec innych, mających inny odcień skóry, mówiących innymi językami, szukających naszej pomocy.

W wielkanocnym orędziu wyemitowanym w Wielką Sobotę w TVP arcybiskup senior archidiecezji krakowskiej zwrócił się do wszystkich, którzy podzielają wiarę w Jezusa Chrystusa, ale także do tych, którzy szukają motywów nadziei, aby swemu życiu na ziemi nadać sens.

- Co roku Święta Wielkiej Nocy skupiają naszą uwagę na wydarzeniu, które odmieniło losy świata i człowieka - mówił. - W tym wydarzeniu Bóg uporządkował nasze najważniejsze sprawy, wkroczył bezpośrednio w naszą ludzką historię, do której od zarania człowieka na ziemi zakradło się zło, cierpienie i śmierć. Nie mogliśmy o własnych siłach odmienić tej przygnębiającej rzeczywistości - podkreślił kard. Dziwisz.

Według niego Święta Wielkanocne to "święta zwycięstwa życia nad śmiercią" i "zwycięstwa Boga nad mrocznymi siłami grzechu i zła". To także - jak mówił kardynał - święta "zwycięstwa człowieka, bo wszyscy mamy udział w zwycięstwie Boga, jesteśmy bowiem jego dziećmi".

Kard. Dziwisz powiedział, że jedną z konsekwencji oderwania się człowieka od Boga było podważenie braterskich relacji, jakie w zamyśle Stwórcy powinny panować między jego dziećmi. - Znamy historię Kaina i Abla. Ta historia niestety nie pozostała odosobnionym epizodem. Całe dzieje świata zostały naznaczone napięciami, podziałami, konfliktami i przemocą - podkreślił.

Kardynał mówił o darze jedności. Jak zaznaczył, powinniśmy usilnie prosić o niego Boga, bo o własnych siłach nie poradzimy sobie z egoistycznymi pragnieniami, które oddalają nas od bliźnich i sprawiają, że zamykamy się w sobie i dzielimy świat na swoich i obcych.

- Rozpoznanie i pokorne uznanie tej trudnej prawdy jest pierwszym krokiem prowadzącym do pojednania z Bogiem i bliźnimi, do odmiany życia - powiedział kard. Dziwisz. Podkreślił też, że utrzymywanie jedności w naszych wspólnotach, począwszy od rodziny, jest trudnym wyzwaniem. - Tym bardziej trudne jest ono w wielkim domu, który nazywamy Polską - mówił.

- Nieszczęściem naszego kraju są ostre podziały partyjne, niemające wiele wspólnego z mądrą demokracją i polityką, utrzymujące się napięcia i konflikty; wzajemne podejrzenia i oskarżenia prowadzą do marnowania energii, do zamykania się w swoich środowiskach, a także do niechęci wobec innych, mówiących innymi językami, mających inny odcień skóry, szukających naszej pomocy - powiedział. - A przecież chrześcijaństwo jest religią miłości, braterstwa, solidarności - podkreślił kardynał.

Kard. Dziwisz mówił ponadto, że w zeszłym roku podczas Światowych Dni Młodzieży młodzi ludzie z całego świata, w tym Polki i Polacy, pokazali, że możemy wszyscy przemawiać językiem miłości. - Młodzi pokazali nam, że możemy budować jeden braterski i solidarny dom, w którym jest miejsce dla wszystkich" - powiedział.

- Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest fundamentem naszej nadziei. To przełomowe i ponadczasowe wydarzenie jest dla nas źródłem inspiracji i odwagi do angażowania się w sprawy naszego świata, by stawał się on coraz bardziej ludzki, a więc coraz bardziej boży - mówił kard. Dziwisz.

(pap)

Fot. Robert Stachnik (arch.)

Komentarze

Bradziej prosto i przejrzyscie...
To tak jak by Ojciec i Matka od ponad 2016 lat tylko przygladali sie... jak dzieci pomiedzy soba "Non-Stop" prowadza Wojny - mordujac sie... i mimo wszystko dalej w taki czy inny sposob nie "ZAREAGOWALI"...??? Czyli Kto mialby Wieksza Wine... Rodzice czy dzieci... (??) a moze "Fifty-Fifty" czyli "PO ROWNO" !!
2017-04-16 22:34:56
Jak dlugo jeszcze... ? ? ?
A Ci o innym odcieniu skory... ktorzy tak wytrwale i zaciekle Morduja Chrzescijan, to sa Ci ktorym mamy Pomoc ?? A nie maja rowniez wokol siebie BARDZO BOGATYCH Sasiedzkich Krajow...? Prosze mowic jasno i wyraznie... by Wierni w Katedrze i Czytelnicy Kuriera dokladnie zrozumieli o Kim tu mowa... a nie "plywac w Oblokach" ? A jak dlugo Pan Bog i Pan Jesus, Maryja i Sw. Jozef wraz z pozostalymi tam u Gory - maja zamiar Non-Stop TYLKO sie przygladac...?? Przeciez od narodzenia sie Chrystusa "rzekomo" minelo juz az 2016 lat i... dlaczego w dalszym ciagu jest TYLKO "Ci-Cho-Sza"... itd...itp...?? Naszym zdaniem: cos w tym wszystkim - Lewa nie rowna sie Prawej !!!
2017-04-16 22:19:07
Do PO-nizszego... jonatana,
A wszyscy Nasi Krolowie, byli w tamtych latach - wystarczajaco udolni...??
2017-04-16 21:36:32
Przepych z nadmiarem...
Patrzac na zdjecie... to tylko mozna sie "zDziwic" jak dobrze Im sie powodzi z nadmiaru i przepychu...! A pewna czesc Ludnosci Woj. Szczeciskiego... "mniej czy wiecej" - Gloduje !!
2017-04-16 21:31:09
Quistorp
Same komunały. Nic z ewangelii. Jak wielki polityk, mąż stanu. A gdzie co cesarskie cesarzowi a co boskie Bogu? Tak mówił Mistrz do swoich współbraci.
2017-04-16 16:45:27
jonatan
"Nieszczęściem naszego kraju są ostre podziały partyjne - mówił w orędziu wielkanocnym kard. Stanisław Dziwisz." A czy kardynał Dziwisz się walnie do tego nie przyczynił? Jak można było wpaść na pomysł pochowania prezydenta Kaczyńskiego, w dodatku niezbyt udolnego, na Wawelu, obok królów Polski? Hierarcha kościelny mówi o podziale, zapominając o swoich winach i innych biskupów. Kościół, w postaci takich osób jak redemptorysta Rydzyk wykorzystując swoje radio i TV ciągle dzieli naród, kardynale. Zróbcie najpierw porządek wśród hierarchii kościelnej.
2017-04-16 15:18:58
realista
Ludzi zawsze najbardziej dzieliła żądza władzy i pieniądza.
2017-04-16 07:57:14
Konrad
W ramach likwidacji podziałów niech załatwi Wawel Jarkowi.
2017-04-15 23:24:26

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Kobiety protestowały na pl. Solidarności
Poprzedni Następny

Nekrologi