sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Kraj > Opóźnienia w leczeniu stwardnienia rozsianego

Opóźnienia w leczeniu stwardnienia rozsianego [FILM]

Opóźnienia w leczeniu stwardnienia rozsianego
Data publikacji: 2016-10-31 08:12
Ostatnia aktualizacja: 2016-10-31 08:14
Wywietleń: 187 167173

Stwardnienie rozsiane to jedna z najczęstszych przewlekłych i nieuleczalnych chorób neurologicznych. Niestety poziom leczenia SM w Polsce nadal odbiega od standardów znanych w państwach zachodnich. Nasz kraj plasuje się wśród krajów europejskich, na przedostatnim miejscu pod względem dostępności do terapii. Co gorsze niektórych pacjentów nie stać na zakup najnowszych leków – alarmuje Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego.

– Stwardnienie rozsiane jest chorobą, która niestety nigdy nie śpi, zawsze działa. Im dłużej zostawimy chorego bez leczenia tym choroba większe spustoszenie poczyni. Wniosek może być z tego tylko jeden. Należy jak najszybciej chorego wprowadzić do refundowanego programu leczenia – mówi newsrm.tv Tomasz Połeć, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego i dodaje. – Dlaczego ja podkreślam refundowanego, gdyż leczenie stwardnienia rozsianego jest bardzo drogie. Naprawdę niewiele osób może pozwolić sobie na zakup leków, które kosztują kilka tysięcy miesięcznie, a nawet kilkanaście tysięcy miesięcznie.

W Polsce żyje ok. 50 tysięcy osób chorych na SM. W Polsce w porównaniu z innymi krajami europejskimi dostępność leczenia jest na dużo niższym poziomie. Obecnie liczba osób leczonych w programach lekowych wynosi ok. 11 tysięcy, co stanowi ok. 20 proc chorych, w tym ok. 800 chorych znajduje się w programie drugiej linii.

- Aktualnie w Polsce pacjenci chorzy na stwardnienie rozsiane mają dobry dostęp do terapii podstawowych, do tzw. terapii pierwszej linii – mówi prof. Halina Bartosik-Psujek, kierownik kliniki Neurologii Szpitala Klinicznego nr. 2 w Rzeszowie i dodaje. – Gorzej jest jeżeli chodzi o dostęp do terapii bardziej aktywnych, nowych albo aktualnie wprowadzanych. W Polsce niektóre leki, nadal czekają na możliwość włączenia w ramach programów terapeutycznych.

Podczas Bieszczadzkich Dni Neurologicznych eksperci debatowali na temat możliwości leczenia stwardnienia rozsianego. Sytuacja pacjentów poprawia się, ale ciągle jest wiele do zrobienia. Należy doprowadzić do sytuacji, w której terapia będzie dostosowana do indywidualnych potrzeb pacjentów, ponieważ przełoży się to bezpośrednio na skuteczność leczenia – podkreślili eksperci.

- Myślę, że obecnie nastąpiła poprawa dostępności leków, aczkolwiek nadal stosujemy kryteria podziału na leki pierwszej i drugiej linii. To w dużym stopniu hamuje dostępność tych leków o wysokiej skuteczności. Alemtuzumab jest lekiem wysoce aktywnym i wysoce skutecznym w leczeniu stwardnienia rozsianego – mówi prof. Zdzisław Maciejek, konsultant Kliniki Neurologicznej 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy. – Sądzę, że należałoby ten lek objąć pełną refundacją i w ośrodkach, które prowadzą leczenie specjalistyczne stwardnienia rozsianego powinien być zastosowany zwłaszcza w aktywnej postaci choroby.

- W 2002 roku, na drugim roku studiów straciłam równowagę, diagnoza SM zwaliła mnie z nóg. Zostałam włączona do badania klinicznego alemtuzumabem. W 2004 roku podano lek, w 2005 kolejny raz i od tamtej pory, już 11 lat, nie przyjmuję leczenia. Uważam się za osobę zdrową, urodziłam trójkę synów, pracuję zawodowo. Życzę innym osobom z SM, aby także miały możliwość skutecznego leczenia, które przywraca do życia – powiedziała pacjentka z SM obecna na spotkaniu.

Jak podkreślają eksperci koszty generowane z powodu nieleczenia SM są wyższe niż koszty leczenia. Opóźnione rozpoczęcie leczenia, ograniczenie czasu terapii leków II rzutu oraz długi czas oczekiwania na refundację zarejestrowanych nowych bardziej skutecznych leków to jedne z podstawowych problemów.

Źródło: newsrm.tv

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską