środa, 13 grudnia 2017.
Strona główna > Kraj > Dziennikarze na podsłuchu

Dziennikarze na podsłuchu

Dziennikarze na podsłuchu
Data publikacji: 2016-02-24 22:47
Ostatnia aktualizacja: 2016-02-26 22:09
Wywietleń: 460 121209

Z audytu prowadzonego w służbach specjalnych wynika, że 48 dziennikarzy było inwigilowanych przez ABW w czasach rządów PO-PSL – powiedział w środę minister-koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński (PiS). PO podkreśla, że nie wiadomo, czy chodziło o działania nielegalne.

Kamiński uczestniczył w posiedzeniu sejmowej Komisji administracji i spraw wewnętrznych, która na wniosek PO rozmawiała o przyczynach dymisji komendanta głównego policji insp. Zbigniewa Maja. Został on powołany przez obecny rząd w grudniu 2015 r., ale w lutym 2016 r. ogłosił, że odchodzi. Szef MSWiA Mariusz Błaszczak zapewniał, że w policji jest wszystko w najlepszym porządku.

PO pytała m.in., czy Błaszczak próbował weryfikować informacje o rzekomych nielegalnych podsłuchach dziennikarzy. Nawiązując do tego Kamiński powiedział, że do końca lutego będzie trwał audyt w służbach specjalnych, w ramach którego "badany jest wątek inwigilacji dziennikarzy".

- Informuję państwa oficjalnie, że w tym momencie istnieje lista 48 dziennikarzy, którzy w czasach rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u byli inwigilowani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego - powiedział Kamiński. Nie odpowiadał na pytania opozycji, jaką formę miała ta "inwigilacja" - czy chodziło o stosowanie technik operacyjnych, czy też np. o pobieranie billingów lub danych geolokalizacyjnych. Dodał, że audyt nie został jeszcze zakończony, więc obecnie nie może przesądzić, czy inwigilacja wobec dziennikarzy była legalna, czy nie.

- Podejrzewam, że to jest temat rzucony jako zastępczy, żeby przykryć wpadkę z policją - powiedział ostatni minister, koordynator służb specjalnych w rządzie PO-PSL Marek Biernacki. Zaznaczył, że choć jeden przypadek nielegalnego inwigilowania dziennikarzy byłby czymś bardzo nagannym. Zwrócił uwagę, że mogło chodzić o czynności na zlecenie prokuratury (a więc legalne) w takich sprawach jak poszukiwanie źródeł przecieków informacji niejawnych do prasy, "afera taśmowa", gdzie nagrania krążyły w mediach, lub ewentualna współpraca z Rosją, która prowadzi wojnę informacyjną z Zachodem. (pap)

 

Na zdjęciu: Koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński

Fot. PAP/Jakub Kamiński

Komentarze

Wawrzek
Przecież PO-PSL uchwaliły ustawę o obowiązku nagrywania i przechowywania przez 3 lata wszelkich rozmów telefonicznych, internetowych i innych środków łączności i komunikacji- więc co to jest?. A Wy piszczycie o kilku dziennikarzy.
2016-02-26 21:23:04

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje