poniedziałek, 18 grudnia 2017.
Strona główna > Kraj > Donald Trump w Warszawie: Stajemy ramię w ramię

Donald Trump w Warszawie: Stajemy ramię w ramię

Donald Trump w Warszawie: Stajemy ramię w ramię
Data publikacji: 2017-07-06 19:00
Ostatnia aktualizacja: 2017-07-08 19:20
Wywietleń: 518 274203

Stajemy ramię w ramię broniąc artykułu 5. dla wspólnego zobowiązania obrony kolektywnej - podkreślił w wystąpieniu na pl. Krasińskich w Warszawie prezydent USA Donald Trump. Zachęcał również Rosję, aby "wstrzymała swoją działalność na rzecz destabilizacji Ukrainy i innych krajów".

Wcześniej prezydent Trump wraz z pierwszą damą Melanią oraz prezydentem Andrzejem Dudą z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą złożyli kwiaty pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego. Na pl. Krasińskich witał ich wiwatujący tłum, który skandował: "Donald Trump" i "Andrzej Duda".

Wystąpienie na pl. Krasińskich prezydenta Trumpa zapowiedziała jego żona Melania.

- Jak wielu z was wie, główną częścią, na której koncentruje się prezydencja mojego męża, jest bezpieczeństwo i dobrobyt ludzi Ameryki. Myślę, jak wszyscy możemy się zgodzić, że ludzie powinni być w stanie żyć swoim życiem bez strachu, niezależnie od tego, w jakim kraju żyją. Tego właśnie chce dla nas wszystkich na całym świecie - powiedziała pierwsza dama USA.

Prezydent USA podziękował Andrzejowi Dudzie oraz jego pierwszej damie za ciepłe przyjęcie, z których "Polska jest znana na całym świecie". Wspomniał także premier Beatę Szydło.

Ameryka kocha Polskę

Przemówienie Trumpa wielokrotnie przerywane było oklaskami zebranych na pl. Krasińskich, którzy skandowali imię i nazwisko amerykańskiego prezydenta.

- Przybywamy do waszego kraju, aby przekazać bardzo ważną wiadomość: Ameryka kocha Polskę i Ameryka kocha Polaków, dziękujemy wam - mówił Trump. Jak ocenił, Polacy nie tylko wzbogacili ten region, ale Amerykanie polskiego pochodzenia wzbogacili Stany Zjednoczone.

- Jest to ogromny zaszczyt, że mogę stanąć w tym mieście, pod tym właśnie pomnikiem na cześć Powstania Warszawskiego, zwracając się do Polaków, których tak wiele pokoleń marzyło o Polsce, która będzie bezpieczna, silna i wolna - zaznaczył.

Duma Polaków

Zwracając się do zebranych Trump przypomniał, że przez 200 lat Polska ciągle cierpiała od nieustannych napaści, ale choć można było ją najechać i okupować, a jej granice wymazać z mapy, "to nigdy nie można było wymazać jej z kart historii ani z waszych serc".

- W tych ciemnych czasach utraciliście swą ziemię, ale przenigdy nie utraciliście dumy - mówił. - Wbrew wszelkim próbom zmiany Was, ucisku albo zniszczenia was przetrwaliście i zwyciężyliście, jesteście dumnym narodem.

Jak zauważył, Polska jest geograficznym sercem Europy: "Wasz naród jest wielki, ponieważ wielki jest wasz duch. Od samego zarania naszego kraju polscy bohaterowie, amerykańscy patrioci walczyli ramię w ramię w naszej wojnie o niepodległość i w wielu innych wojnach później".

Trump przypomniał też, że w 1939 r. na Polskę napadły hitlerowskie Niemcy i Związek Sowiecki.

- Pod podwójną okupacją Polacy musieli wycierpieć rzeczy, których nie da się opisać: masakra w lesie katyńskim, Holokaust, powstanie w getcie i Powstanie Warszawskie, zniszczenie tej pięknej stolicy (...), dynamiczna największa żydowska diaspora w Europie została zredukowana niemal do zera - mówił prezydent USA.

- Potem, w 1944 roku naziści i Armia Czerwona szykowali się do straszliwej, krwawej bitwy tutaj właśnie, o Warszawę. I pośród tego piekła na ziemi Polacy unieśli głowy, aby bronić swojej ojczyzny. Jestem głęboko zaszczycony, że dziś są tutaj weterani i bohaterowie Powstania Warszawskiego - dodał Trump, oklaskiwany przez zebranych. "Jakże cudowny duch" - skomentował te oklaski.

- Chylimy czoła przed waszym poświęceniem i klniemy się, że zawsze będziemy pamiętać o waszej walce o Polskę i o wolność. Dziękuję - zwrócił się Trump do weteranów.

Razem w walce o bezpieczeństwo

Podkreślił też, że po upadku komunizmu Polska stała się jednym z "najbardziej oddanych członków Sojuszu Północnoatlantyckiego", odzyskując tym samym swoje miejsce jako "wiodącego kraju Europy, która jest silna, zjednoczona i wolna".

- Silna Polska to błogosławieństwo dla krajów Europy i one dobrze o tym wiedzą. Silna Europa to błogosławieństwo dla Zachodu i dla całego świata - zaznaczył.

Jak dodał, "Amerykanie, Polacy i inne narody Europy cenią wolność i suwerenność indywidualną" - mówił prezydent USA.

- Musimy pracować razem, aby stawić czoła siłom niezależnie od tego, czy wewnętrznym czy zewnętrznym, z południa czy z północy, czy ze wschodu, które chcą podkopać nasze wartości i zniszczyć więzi kultury, wiary i tradycji, które czynią nas tymi, którymi jesteśmy - podkreślił Trump. Przekonywał, że jeśli zostawimy te "siły" tak, jak są to "podkopią (one) naszą pewność siebie, osłabią naszego ducha i wolę bronienia siebie i naszego społeczeństwa".

- Natomiast tak, jak nasi przeciwnicy i wrogowie z przeszłości nauczyli się tutaj, w Polsce, tak samo my wiemy, że te siły również w końcu muszą ponieść porażkę (...) rzeczywiście chcemy aby ci ludzie przegrali - zaznaczył prezydent USA.

- Przegrają nie dlatego, że nasz sojusz jest silny, nasze kraje odporne, a nasza siła nie ma sobie równych - powiedział Trump. Podkreślił, że społeczeństwo amerykańskie i europejskie to "najszybsze i najwspanialsze" społeczeństwa. Dodał też, że zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa, naszego sposobu życia nadal są poważne, ale wygramy".

- Mamy do czynienia z inną ideologią, taką która chce eksportu terroryzmu, ekstremizmu na cały świat, Ameryka i Europa cierpiały od jednego ataku terrorystów po drugim. Sprawimy, by to dobiegło do końca - oświadczył amerykański przywódca.

- Jakkolwiek zawsze będziemy witać nowych obywateli, którzy dzielą nasze wartości i kochają je, nasze granice zawsze muszą być zamknięte dla terroryzmu i ekstremizmu jakiegokolwiek rodzaju - zapowiedział. Według Trumpa najlepszą obroną dla naszych interesów i wolności jest "silny sojusz wolnych, suwerennych i niezawisłych narodów".

- Łatwo mówić, ale liczą się czyny i dla naszej własnej ochrony, wy wiecie to najlepiej, Europa musi robić więcej. Europa musi zademonstrować, że wierzy w swoją przyszłość inwestując pieniądze, aby tę przyszłość zagwarantować, dlatego właśnie chylimy czoła przed Polską za jej decyzje, aby w tym tygodniu ruszyć z zakupem od USA sprawdzonych w boju rakiet Patriot, najlepszych na całym świecie - dodał.

Trump podziękował Polsce za to, że jest jednym z tych krajów NATO, które "osiągnęły oczekiwany poziom inwestycji we wspólną obronę".

- Dziękuję wam, dziękuję ci Polsko. Muszę powiedzieć, że przykład, który pokazaliście, jest naprawdę wspaniały. Dziękujemy ci Polsko - powiedział prezydent USA. Zwracał też uwagę, że amerykańscy żołnierze są symbolem zaangażowania na rzecz bezpieczeństwa Polski - "są nie tylko dumnymi obrońcami wolności, ale również symbolem zaangażowania Ameryki na rzecz waszego bezpieczeństwa i waszego miejsca w silnej, demokratycznej Europie".

Jak zaznaczył, aby poradzić sobie z nowymi formami agresji, w tym również propagandą, przestępstwami finansowymi oraz wojną cybernetyczną, musimy zaadaptować NATO do tego, aby efektywnie konkurował na nowy sposób na wszystkich nowych polach walki.

- Zachęcamy Rosję, aby wstrzymała swoją działalność na rzecz destabilizacji Ukrainy i innych krajów, i aby jej wsparcie dla wrogich reżimów, w tym Syrii i Iranu, oraz by zamiast tego przyłączyła się do wspólnoty narodów odpowiedzialnych, walczących przeciwko wspólnym wrogom, a w Syrii broniących cywilizacji, jako takiej - mówił.

Według Trumpa doświadczenie Polski pokazuje, że obrona Zachodu spoczywa nie tylko na środkach, ale przede wszystkim na gotowości ludzi do tego, aby walczyć, odnieść sukces.

Czy Zachód chce przeżyć?

- Fundamentalne pytanie naszych czasów brzmi: czy Zachód chce przeżyć? Czy mamy pewność w naszych wartościach, żeby walczyć o nie do samego końca? Czy mamy wystarczający szacunek do naszych obywateli, aby bronić naszych granic? Czy mamy odwagę, aby zachować naszą cywilizację w obliczu tych, którzy chcieliby ją sobie podporządkować i zniszczyć? - pytał Trump.

Możemy mieć największe gospodarki i najbardziej śmiercionośną broń na ziemi, natomiast jeżeli nie będziemy mieli silnej rodziny, silnych wartości, to wtedy będziemy słabi i wtedy nie przetrwamy. Jeżeli ktokolwiek zapomni o wadze tych rzeczy, niech przybędzie do jednego kraju, który nigdy o tym nie zapomniał, niech przybędzie do Polski - dodał amerykański prezydent.

Trump przypomniał dzień 2 czerwca 1979 r., kiedy milion Polaków zebrał się na pl. Zwycięstwa na mszy z papieżem Janem Pawłem II.

- Milion Polaków - mężczyzn, kobiet i dzieci - nagle wzniosło głosy w jednej modlitwie. Milion Polaków, którzy nie prosili o bogactwo, nie prosili o przywileje. Zamiast tego milion Polaków powie trzy proste słowa: "My chcemy Boga" - mówił Trump. Stwierdził, że to przesłanie jest nadal aktualne. Według niego w tych trzech słowach Polacy przypomnieli sobie o lepszej przyszłości, znaleźli odwagę, aby stawić czoła "swoim ciemiężcom, barbarzyńskiej esbecji, przeciwko okrutnemu systemowi, który doprowadził do ruiny miasta i dusze. Polska zatryumfowała, Polska zawsze zatryumfuje". Jak zauważył, z Janem Pawłem II Polacy przypomnieli sobie o swojej tożsamości, jak o narodzie poddanym Bogu.

Krew powstańców

Na koniec swojego przemówienia Trump nawiązał także do obrony Alei Jerozolimskich w czasie Powstania Warszawskiego. Relacjonując historię jednej z polskich kobiet mówił, że ten śmiertelny sektor ulic był "skąpany we krwi".

- To była krew powstańców, łączniczek, kurierów. Snajperzy niemieccy strzelali do każdego, kto przechodził. Żołnierze palili budynek po budynku i używali Polaków jako ludzkich tarcz dla swych czołgów, próbując zdobyć Al. Jerozolimskie - mówił Trump. Jak podkreślił, wola obrońców Alej Jerozolimskich nigdy nie osłabła i do końca dni powstania, to kruche przejście nigdy się nie poddało, było utrzymane przez Polaków.

- Pamięć o tych, którzy zginęli w powstaniu, rezonuje przez dziesięciolecia - powiedział. - Mało co jest ważniejsze niż pamięć o tych, którzy budowali, bronili i ginęli za przejście przez Aleje Jerozolimskie. To oni przypominają nam o tym, że Zachód uratowano dzięki krwi patriotów, że każde pokolenie musi powstać i odegrać swą rolę w jego obronie.

- Dziś, tak samo jak kiedykolwiek, Polska jest w naszym sercu. Dokładnie tak, jak Polski nie dało się złamać - mówię to dzisiaj, by usłyszał to cały świat – Zachód nigdy przenigdy nie pozwoli się złamać. Nasze wartości zatriumfują, nasze narody będą rozkwitać – dodał. - Więc razem walczmy wszyscy tak, jak Polacy: za rodzinę, za wolność, za kraj i za Boga. Dziękuję wam, niech was Bóg błogosławi.

Wystąpienie na pl. Krasińskich było ostatnim punktem wizyty Donalda Trumpa w Warszawie, po jego zakończeniu prezydent USA wraz z małżonką udał się na lotnisko skąd o godz. 14.40 odleciał na pokładzie Air Force One do Hamburga. Trump weźmie tam udział w szczycie G20.

(pap)

Fot. PAP/Paweł Supernak

Komentarze

harald
Europejczycy prawdziwi (ci z Zachodu!) dają nam przykład jak się szanuje najważniejszych przywódców świata.
2017-07-08 19:09:36
nazwa
Jak tam zniesienie wiz hhhahaha
2017-07-08 17:52:03
;)))
Normalnie jak za komuny zwozenie do stolicy ze wsi kolektywu robotniczno chlopsko wolskiego ,do tego te ustawione skandowania wybranych hasel, masakra, w Polsce bylo wielu juz prezydentow ale takiego cyrku ala Korea Polnocna to nigdy nie bylo, masakra ale bol d... maja konkretny bo Walese docenili a nie prezesa hahhahahha
2017-07-07 17:00:59
Jarun
Król Elfów - Biały Trampek przybył do Śródziemia. Ostrzegł złego Saurona -Władcę Ciemności na Wschodzie, żeby nie fikał, bo elfy z krasnalami z Międzymorza spiorą Azjatę, po tym wrednym pysku. Już Plugawy Antek organizuje Armię, a Jarosław Król Taboretu, gdzieś się łachudra zapodział. Za to przylazł Grześ Smeagol , Krętacz i Śmierdziel (tak podaje Wikipedia!) który zapowiadał, że nie przyjdzie, bo nie cierpi Jarka Króla-Taboretu. Na zebraniu pojawił się Lechu-Gandalf z rodu ginących ubeków, którego to pisiorowskie niziołki przywitali gwizdami i buczeniem. To była Pierwsza część Śródmorza. PS. Nasz Adrian tak się przejął, że nieco popuścił. Tego nawet Tolkien by nie wymyślił.
2017-07-06 19:39:21

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi