niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Kraj > Co z handlem w niedziele?

Co z handlem w niedziele?

Co z handlem w niedziele?
Data publikacji: 2017-11-23 20:37
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-25 21:51
Wywietleń: 701 302373

Od 1 marca 2018 r. będą dwie niedziele handlowe w miesiącu, w 2019 r. - jedna, a od 2020 r. ma obowiązywać zakaz handlu w niedziele - to jedna z poprawek PiS do projektu ustawy o handlu w niedziele, którą w czwartek (23 listopada) przyjęła sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny.

W czwartek komisja przyjęła szereg poprawek do projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele złożonych przez Klub parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość.

Pierwsza z nich przesuwa wejście w życie ustawy na 1 marca 2018 r. Od 1 marca 2018 r. w każdym miesiącu będą dwie niedziele handlowe - pierwsza i ostatnia, w 2019 roku będzie to tylko jedna niedziela w miesiącu - ostatnia, a od 2020 roku będzie obowiązywał zakaz handlu w niedziele z pewnymi odstępstwami.

Ponadto poprawki doprecyzują m.in. kwestię ograniczenia handlu na stacjach benzynowych, czy dworcach kolejowych. Projekt ustawy nie będzie podlegał notyfikacji w KE, bowiem jedna z poprawek wyłączy z tego zakazu sklepy internetowe.

Nowoczesna, Kukiz'15 oraz Polskie Stronnictwo Ludowe także złożyły do projektu poprawki, jednak podczas posiedzenia komisji zostały one odrzucone.

* * *

Projekt ustawy trafił do Sejmu jesienią ubiegłego roku jako inicjatywa obywatelska autorstwa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, w którego skład wchodzi m.in. NSZZ "Solidarność". Jego pierwotna wersja zakładała zakaz handlu w niedziele w większości placówek handlowych, z pewnymi odstępstwami.

Według CBOS-u 58 proc. respondentów opowiada się za zakazem handlu w każdą niedzielę z wyłączeniem określonego typu sklepów i dni przedświątecznych. Pomysł zakazu w co drugą niedzielę popiera 51 proc. ankietowanych. CBOS zapytał również o wariant, który zakłada zakaz handlu w co drugą niedzielę. Poparcie dla takiego rozwiązania zadeklarowało 51 proc. ankietowanych, sprzeciw - 43 proc. W sondażu 52 proc. uczestników zadeklarowało, że robi zakupy w niedzielę - 21 proc. robi je często, 31 proc. czasami.

Z kolei według badań firmy Kantar TNS największym poparciem Polaków - 76 proc. - cieszy się zapewnienie pracownikom handlu dwóch wolnych niedziel w miesiącu, bez konieczności wprowadzania zakazu handlu w jakiejkolwiek formie. Z badania wynika, że w przypadku wprowadzenia zakazu handlu w co drugą niedzielę badani bardziej niż wzrostu cen na stacjach benzynowych czy w małych osiedlowych sklepach obawiają się chaosu, korków i kolejek, z którymi będą musieli się zmierzyć w soboty poprzedzające niedziele z zakazem handlu (51 proc.) oraz braku dostępu do kin, restauracji i usług zlokalizowanych w centrach handlowych (46 proc.). Natomiast problematyczne - w równym stopniu co dezorientacja konsumentów - będzie zdaniem ankietowanych odebranie im możliwości wyboru formy spędzania wolnego czasu z rodziną w galeriach oraz utrudnienie robienia dużych, rodzinnych zakupów - 44 proc. badanych.

(pap)

Fot. Robert Stachnik

 

Komentarze

Proboszcze i Biskupy - tez powinni od-po-czac...
A by bylo Rowno i Sprawiedliwie, to pozamykac w Niedziele i Swieta... rowniez Katedry i Koscioly !!
2017-11-25 21:49:16
Ttttttttty
A pomyśleliście o zwolnieniach ??? Moim zdaniem się posypią zwłaszcza w takich placówkach jak Castorama, przy dwóch zamkniętych miedIlach około 10 osób w każdej Castoramę nie koniecznie znajdzie zatrudnienie czyli łącznie 40 osób od 01.03. 2019 będzie bez pracy!!
2017-11-25 20:53:25
Obywatel
Robią z nami, co im się podoba. A my baranki potulne...
2017-11-25 18:32:12
abc
Podobny trend społeczny uaktywnił się na Węgrzech, tuż po wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele w marcu 2015 roku. Węgrzy przyzwyczaili się do robienia zakupów w sklepach, które oferowały im największy wybór, a przy tym najniższe ceny. Podobnie jak w Polsce, zakupy w małych osiedlowych sklepach - głównie ze względu na koszty - traktowano jako ostateczność. Zamknięcie wielkopowierzchniowych sklepów w jeden dzień w tygodniu spowodowało ogromną mobilizację Węgrów do robienia w nich zakupów na zapas - obroty wielkopowierzchniowych sklepów spożywczych wzrosły o ok. 24 proc. w czwartki i 21 proc. w piątki. - Wzmożony ruch w dni poprzedzające zamknięte niedziele wymusił konieczność dopasowania się dużych sklepów do potrzeb klientów. Wiele sieci handlowych wydłużyło godziny pracy w tygodniu, szczególnie w piątki i soboty, co miało na celu z jednej strony rozłożenie natężenia ruchu, z drugiej umożliwienie realizacji zakupów nawet w późnych godzinach nocnych w soboty. Duże sklepy spożywcze poszły jeszcze o krok dalej - w wydłużonych godzinach funkcjonowania wprowadzały liczne promocje i obniżki cen, pozbawiając tym samym jakiejkolwiek konkurencyjności małe, osiedlowe sklepy. Dłuższe godziny otwarcia, bardzo atrakcyjne ceny i dodatkowe promocje wyrobiły w mieszkańcach Węgier nowy nawyk - robienia zakupów na zapas - mówi Radosław Knap, dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych. Jednym z powodów wprowadzenia zakazu handlu na Węgrzech była potrzeba wsparcia działalności małych rodzinnych firm. Sklepy o powierzchni handlowej nieprzekraczającej 200 metrów kwadratowych mogły być otwarte poza regularnym okresem zamykania sklepów w niedziele, jeśli były obsługiwane przez właściciela sklepu lub członka rodziny. Niestety nowe zwyczaje zakupowe Węgrów doprowadziły do sytuacji zupełnie odwrotnej od zakładanej. W efekcie kupowania jedzenia na zapas, małe sklepy, które mogły być otwarte w niedziele, zaczęły plajtować na niespotykaną skalę. Podczas gdy średnia liczba zamykanych rodzinnych sklepów wynosiła ok. tysiąca rocznie, to w trakcie obowiązywania zakazu zamknięto ich około 5 tysięcy."Ostatecznie Orban wycofał zakaz, zwłaszcza, że jego likwidacja, była jednym z postulatów opozycji. Wyświadczą niedźwiedzią przysługę małym sklepom. Czuję, że Biedry, Lidle będą czynne dłużej. Aż przypomniało mi się, jak w 2006 uchwalili ograniczenie w budowie sklepów wielkopowierzchniowych, ale nie takich, jakie miał jeden z posłów Samoobrony. W efekcie dyskonty, nie objęte zakazem szybko rosły i mocniej dobijają dzisiaj mały handel.
2017-11-24 22:44:10
123
@zed :czyli to bardzo dobry pomysł, jeszcze prohibicja i bedzie super
2017-11-24 21:25:16
123
Totalny absurd i terror , jesli owce sluchaly by swoich pasterzy to by nie robily zakupow w niedziele a reszta owiec by brala dzien wolny w tym dniu lub nie pracowala w tej branzy skoro religia ktora wyznaje nie akceptuje zakupow/pracy w niedziele, tak jak post itd. bla bla bla, oczywiscie chodzi o kase zeby jeszcze wiecej zostawiali dla pasterzy a nie w sklepach ,a zamykajcie se wszystko w cholere, za pare lat przyjdzie taki kryzys lub co gorsza jakas wojna ze bedziecie miec powtorke z Grecji ,oczywiscie kler dostanie rykoszetem jako tworcy calej sytuacji wraz z pseudo obroncami pracownikow ze zwiazkow zawodowych
2017-11-24 21:24:03
rura
Oj to teraz będzie dramat zamiast 7 dni w tygodniu szczecinianie będą 6 dni w tygodniu jedli i już na lans z żonka nie bedzie gdzie iść masakra cieny ludu
2017-11-24 18:49:16
lolo
Zed durniu to teraz będziesz jadł 6 dni w tyg. :D czy z żonką na lans już się nie wybierzesz witryny sklepowe oglądać ?? !!!
2017-11-24 18:46:53
zed
Jeżeli to przegłosują PiS może zapomnieć o reelekcji. Polacy im tego nie wybaczą
2017-11-24 08:37:42
Pablos
@rtg Lodówki w domu nie masz? Wszystko powinno być czynne, tylko w niedzielę przy kasie pani kasjerka powinna doliczać 20% napiwku. Z jednej strony spadłaby ilość klientów niedzielnych, z drugiej strony wzrosłaby ilość chętnych do pracy w niedzielę.
2017-11-24 08:31:10
;
Spróbujcie zrobić zakupy w weekend zagranicą. Przejedziecie cały Wiedeń i cisza.
2017-11-24 06:39:35
rtg
fajnie jak się trafi układ: dwa dni świąt + niedziela = 3 dni wolnego bez jedzenia
2017-11-24 00:31:17
A Parafie - to moga we wszystkie Niedziele i Swieta pracowac...
A dlaczego glownie Prywaciarze (i nie tylko...) co pracuja od Poniedzialku do Soboty wlacznie - nie mogli by sobie choc w Niedziele spokojnie porobic prywatne zakupy ? To w koncu osiagnelismy Wolnosc... czy tylko 50 % "wolnosci" ??
2017-11-23 23:11:59

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską