środa, 13 grudnia 2017.
Strona główna > Kraj > Auschwitz to ostrzeżenie na przyszłość

Auschwitz to ostrzeżenie na przyszłość

Auschwitz to ostrzeżenie na przyszłość
Data publikacji: 2016-01-27 17:43
Ostatnia aktualizacja: 2016-01-28 00:10
Wywietleń: 1278 111861

Auschwitz to nie tylko muzeum, nie tylko upamiętnienie, to ostrzeżenie - mówił w środę prezydent Andrzej Duda podczas obchodów 71. rocznicy wyzwolenia byłego niemieckiego, nazistowskiego obozu Auschwitz. W uroczystościach uczestniczyło ok. 80 byłych więźniów.

- Auschwitz to nie jest tylko muzeum. Auschwitz to nie jest tylko wielki grób, bo prochy pomordowanych są wszędzie i można powiedzieć, że to miejsce jest jednym wielkim grobem. Więc nie jest to tylko upamiętnienie. Chciałbym, i wierzę głęboko, że tak jest, że Auschwitz to jest i zawsze będzie, w tym znaczeniu świadomościowym, teraźniejszość - powiedział prezydent Andrzej Duda.

Znak i ostrzeżenie

Jak podkreślił, to "wielki znak i ostrzeżenie przed tym, co może się stać, gdy zagubi się władza i omota społeczeństwo".

- Co może się stać, jeżeli życie społeczne, publiczne, polityczne zdominuje nienawiść. Co może się stać, jeżeli prawo międzynarodowe jest łamane, a społeczność międzynarodowa w porę nie reaguje. Co może się stać, jeżeli państwa zachowują się agresywnie wobec innych, jeżeli zagarniają ich terytoria, jeżeli szerzą wojnę i nienawiść - mówił prezydent.

Świadkowie "makabrycznej zagłady"

Dziękował byłym więźniom za obecność - jako świadkom wydarzeń.

- Wyobrażam sobie - mimo przecież upływu tych 71 lat - jak trudno jest państwu tutaj przyjechać. Nie tylko ze względu na kwestię wieku, ale także ze względu na to, co dla państwa oznacza to miejsce i jakie obrazy muszą się pojawiać w oczach w chwili, kiedy państwo wchodzicie na tę ziemię, w którą wmieszane są na zawsze popioły, prochy prawie 1,5 mln ofiar - mówił prezydent, zwracając się do byłych więźniów w "miejscu makabrycznej zagłady narodu żydowskiego".

Nigdy więcej

- Mordowano bezwzględnie. Tylko cześć wybierano po to, by skierować ich do morderczej pracy, resztę zgładzono od razu, natychmiast. Ojcowie widzieli jak ich żony z dziećmi prowadzone są do komór gazowych. To niewyobrażalne. I to nie było wyobrażalne, bo ta prawda jest tak straszna, że początkowo nikt nie chciał w nią uwierzyć - mówił prezydent. Jak podkreślił, "musimy czynić wszystko - jest to nie tylko obowiązek polityków, ale i wszystkich ludzi - aby tak straszliwe wydarzenia, jakie stały się tutaj i w innych miejscach kaźni, nigdy więcej na świecie nie miały miejsca".

- Zawsze, kiedy jestem w tym miejscu, czuję się rozbity wewnętrznie, bo rozmiar tragedii przede wszystkim narodu żydowskiego, jak również mojego, polskiego, w tym miejscu, jest po prostu niewyobrażalny. Dlatego składam dziś hołd zarówno tym, którzy zginęli jak i tym, którzy przeżyli - mówił prezydent Duda, który przypomniał także postać rotmistrza Witolda Pileckiego, który dał się aresztować, po to, aby wewnątrz obozu tworzyć komórkę konspiracyjną i zanieść światu prawdę o Auschwitz, a także Jana Karskiego - emisariusza polskiego rządu londyńskiego, który w swoich raportach próbował przekazać aliantom i Stanom Zjednoczonym prawdę o Auschwitz. (pap)

 

Na zdjęciu: Wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy podczas uroczystości 71. rocznicy wyzwolenia obozu w budynku Centralnej Sauny w byłym Auschwitz II-Birkenau. 

Fot. PAP/Andrzej Grygiel

Komentarze

Kazdy "nagina" jak Mu pasuje...,
A w Szwedzkim Radiu w wiadomosciach na programie P1 podano dzisiaj tj. 27/01 ze w Auschwitz tj. Oswiecimiu zginelo okolo 6 milionow Zydow... i nic wiecej o innych Narodowosciach ? A wiec: w koncu ilu... i z jakich Narodowosci zginelo naprawde...??
2016-01-27 23:53:10

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje