niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Gospodarka > Zarzuty dla szefa Rady Nadzorczej Grupy Azoty

Zarzuty dla szefa Rady Nadzorczej Grupy Azoty

Zarzuty dla szefa Rady Nadzorczej Grupy Azoty
Data publikacji: 2017-10-09 20:04
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-18 19:34
Wywietleń: 1361 295874

Sześć osób usłyszało zarzuty m.in. korupcyjne i zostało aresztowanych w sprawie dostaw dla Grupy Azoty - poinformowało PAP Centralne Biuro Antykorupcyjne. Wśród aresztowanych jest szef Rady Nadzorczej Grupy Azoty Marek G.

Jak poinformował w poniedziałek PAP Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA zatrzymań dokonali agenci lubelskiej delegatury Biura. Sprawa dotyczy żądania 40 mln zł łapówki i powoływania się na wpływy w największych spółkach skarbu państwa. Prowadzona jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Wśród zatrzymanych - obok Marka G. - są pracownik Grupy Lotos Aleksander I., prezes warszawskiej spółki z branży energetycznej Andrzej M. oraz troje innych podejrzanych pomagających w stworzeniu korupcyjnego układu. Do zatrzymań CBA doszło na terenie województw lubelskiego, kujawskiego, pomorskiego i mazowieckiego. Biuro przeszukało też biuro Aleksandra I. w gdańskim Lotosie.

Według śledczych podejrzani w zamian za korzyści majątkowe podjęli się załatwienia umożliwienia dostaw i zagwarantowania odbioru surowców przez spółki Grupa Azoty SA. Domagali się też kilkuprocentowego udziału w zyskach ze sprzedaży surowców - podał Kaczorek.

Aleksander I. z Lotosu i Andrzej M. prezes warszawskiej spółki z branży energetycznej - jak wynika z ustaleń śledztwa - oferowali swoją pomoc w załatwieniu gwarantowanych, długoterminowych kontraktów na zakup biokomponentów przez Grupę Lotos. W zamian za pomoc domagali się m.in. znaczącego dokapitalizowania spółki warszawskiego biznesmena 40 mln zł i ok. 10 proc. prowizji od sprzedawanych do Lotosu biokomponentów.

Podobnie miały wyglądać dostawy różnego rodzaju półproduktów do Grupy Azoty, w tym także prowadzone z pominięciem obowiązujących w procedur. - Gwarantem powodzenia tego przedsięwzięcia miał być przewodniczący Rady Nadzorczej Marek G. - poinformował Kaczorek. "Układ" z nim - jak podkreślają śledczy - miał gwarantować, że nielegalny interes się uda przez to, że G. w ramach swoich możliwości będzie nadzorować interes z Grupą Azoty w zamian za około 5 proc. prowizji od wielomilionowych kontraktów.

Przewodniczący rady nadzorczej oraz Andrzej M. usłyszeli zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu w 2017 r., powoływania się na wpływy w Grupie Azoty oraz utwierdzania w przekonaniu o istnieniu tych wpływów poprzez podkreślanie pozycji zawodowej Marka G. Pozostałym zatrzymanym postawiono również zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu w 2017 r., powoływania się na wpływy w Grupie Lotos, podkreślając zatrudnienie Aleksandra I. w komórce organizacyjnej zajmującej się przygotowywaniem kontraktów na zakupów biokomponentów oraz domagania się korzyści majątkowych - co najmniej w postaci udziału w zysku z ich sprzedaży za załatwienie dostaw biokomponentów do Grupy Lotos. (pap)

Fot. Robert STACHNIK (arch.)

Komentarze

cela+
@ @@ cela ++ Tak, masz rację. Czasami kupuje się coś przez pośrednika, ale musi on dysponować nazwijmy to umownie unikalnymi kompetencjami, którymi nie dysponuje potencjalny kupujący i sprzedający, żeby samodzielnie przeprowadzić transakcję. Nie słyszałem, żeby dostawca komponentów był kiedykolwiek (ze względu na wymagane "kompetencje") jednocześnie pośrednikiem w sprzedaży (afrykańskich!) kopalni. Ile jeszcze kopalni sprzedał ten pośrednik, a może trzeba pisać POśrednik? Police nie mają zmieniać dostawcy fosforytów, bo ta kopalnia jest ich, więc logicznym jest, że będą zwozić surowiec z własnych złóż. Czemu tego nie robią? Czyżby fosforytów zabrakło w nowo zakupionej kopalni? PS. O niezawisłym sądzie szczecińskim pisałem z przymrużeniem oka, bo jeśli on nadal razem z Dzięgą będzie sądził, to twój idol z zarządu może spać spokojnie.
2017-10-11 02:25:12
@@ cela ++
Czy będzie to szczeciński sąd-nie wiadomo. Wcale tak być nie musi więc nie pisz, że będzie to szczeciński sąd, bo tego nie wiemy. Ze kopalnia została kupiona od spółki z Wrocka to tak naprawdę nic dziwnego. W biznesie bardzo często kupuje się coś od pośrednika lub tzw. brokera. Tak jest np. na rynku statków. Często już na etapie odbioru statku ze stoczni pomiędzy stocznią a armatorem jest broker, czyli mówiąc wprost pośrednik. Przy używanych statkach jest to norma-armator zleca sprzedaż jednostki brokerowi i ten pobiera za to prowizję. Z bliższych nam spraw tak działają biura nieruchomości. Transakcje kupna/sprzedaży mieszkań najczęściej zawierane są przez takie biura...podobnie jest w biznesie chemicznym często są pośrednicy i już. Nie oceniam, czy to dobrze, czy źle, ale tak po prostu jest. Stąd ta firma z Wrocławia. czy przypływają fosforyty nie wiem , ale moge sprawdzić. jeśli nie to przyczyn może być bardzo wiele i wcale nie muszą się one wiązać z poprzednim zarządem. Dostawcę można zmienić z bardzo wielu przyczyn zarówno ważnych jak i mniej ważnych. Zobaczymy, co zostawi po sobie obecny zarząd Polic....a niestety dobrze pamiętam, jaka była sytuacja Zakładów przed przyjściem Jałosińskiego, firma stała na skraju bankructwa...tak to wtedy było.
2017-10-10 17:53:59
cela+
@Do Cela + - Decyzję podejmie niezawisły szczeciński sąd. Jeszcze trochę musimy na nią poczekać, ale ty możesz mi już dziś podać kiedy przypływają transporty fosforytów z kopalni Polic w Senegalu i zdementować w ten sposób oszczerstwa, że to wyeksploatowana kopalnia, pusta dziura w ziemi za 30mln $ kupiona na dokładkę nie od Murzynów, tylko od wrocławskiej spółeczki.
2017-10-10 17:38:31
Do Cela +
Ciekawe jaki będzie bilans obecnego zarządu i gdzie są wydawane pieniądze? na pewno dobrze, ale to się okaże po zakończeniu kadencji....nie wydawaj wyroków bo jak piszesz "dziurę w ziemi" oceni sąd. Tak ci spieszno do zamykania, czy przypadkiem nie pracujesz w więziennictwie? wtedy taka postawa byłaby jak najbardziej zrozumiała. Jak na razie to obecny zarząd będzie rozwijał pomysły poprzedników - propylen i polipropylen. No oczywiście nie bez znaczenia jest fakt, że zamontowali windę na wydziale i do tego kwasoodporną. Brawo Brawo brawo.
2017-10-10 15:55:17
Pro-po-zycja
A moze warto popatrzec i od konca... tzn. a ile Firm jeszcze po-zostalo, co nie sa "uwiklane i umaczane" w zadnej Aferze ??
2017-10-10 10:55:22
czego to ludzie dla kasy nie zrobią
To chyba będzie audyt wszystkich szefów RN w podległych spółkach ;)
2017-10-10 07:08:29
cela+
To chyba nie niezawisły sąd ze Szczecina podejmował decyzje aresztowe. U nas by ich nie zamknęli, tak jak było w sprawie zakupu pustej dziury w ziemi gdzieś w Afryce. 30mln baksów uwalone w tej dziurze, to niewielki procent obrotu grupy Azoty, więc nie ma za co zamykać ;)
2017-10-09 23:11:54

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską