czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Gospodarka > Strażacy pilnują ciekłego gazu

Strażacy pilnują ciekłego gazu

Strażacy pilnują ciekłego gazu
Data publikacji: 2016-02-22 14:00
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-18 19:33
Wywietleń: 1524 120914

Świnoujscy strażacy oswajają się z wielkimi gazowcami. Przy okazji największej w ostatnich latach inwestycji energetycznej na Pomorzu Zachodnim, zyskają nową bazę.

Z początku planowano powołanie zakładowej straży pożarnej na terenie terminalu LNG. Ale po dyskusjach, we wrześniu 2014 roku, operator świnoujskiego gazoportu – Polskie LNG podpisał umowę z Państwową Strażą Pożarną oraz wojewodą zachodniopomorskim na budowę nowej remizy dla jednostki ratowniczo-gaśniczej i na zakup sprzętu gaśniczego.

Kryptonim „Rozruch”

Póki co strażacy ze Świnoujścia ubezpieczają rozładunki ciekłego gazu ziemnego ze zbiornikowców do zbiorników na terenie terminalu. Za pierwszym razem, a było to w grudniu, rozładunek gazowca „Al Nuaman” trwał 8 dni. To było nowe doświadczenie. I mimo, że zarówno statki do przewozu LNG, jak i same terminale należą do obiektów bardzo bezpiecznych, wolano dmuchać na zimne.

- Całą operację planowaliśmy od dłuższego czasu. Teorię zapisaną w stosownych procedurach mogliśmy więc sprawdzić w praktyce. Przy pierwszym tankowcu zostały ściągnięte wybrane siły oraz środki - mówi komendant miejski PSP w Świnoujściu st. bryg. Witold Kalisz. Jak dodaje, w pobliże Świnoujścia ściągnięto ponad 100 strażaków. Operacja otrzymała kryptonim „Rozruch”. Podczas drugiego zawinięcia gazowca nie angażowano już dodatkowych sił.

– Na nabrzeżu stała jedna sekcja strażacka, jak co dzień – tłumaczy komendant Kalisz.

Rozładunek zbiornikowca LNG „Al Nuaman” trwał tylko 3 dni. Ale docelowo przepompowanie płynnego gazu na ląd ma trwać zaledwie 24 godziny.

Nowa strażnica

A na razie trwa budowa nowej strażnicy przy ul. Barlickiego 18, dokładnie na przeciwko terminalu.

– Od ogłoszenia alarmu czas dojazdu ratowników (gdy powstanie także wiadukt – w trakcie budowy – red.) trwać ma do 2 minut – zapowiada komendant.

20 mln złotych które deklaruje wydać na projekt Polskie LNG oznacza nie tylko budynek ale i wyposażenie w sprzęt (2/3 już trafiło do świnoujskich strażaków). Docelowo nowa strażnica otrzymała lub otrzyma po jednym wozie: ciężkim, średnim, średnim modułem proszkowym oraz drabinę.

Tekst i fot. Marek Klasa

Na zdjęciu: Rozładunek gazowca „Al Nuaman” trwał za drugim razem trzy dni. Operację ubezpieczali świnoujscy strażacy.

Komentarze

Zbych
Oswajają się z gazowcami- świetne sformułowanie !!!! Tam powinna powstać Ochotnicza Straż Pożarna
2016-02-22 23:23:26
oluś
Co tam robi wycieczka dzieciaków podczas rozładunku gazu ?!
2016-02-22 19:00:56
Czas
Powołanie zakładowej straży pożarnej byłoby dobrym rozwiązaniem.
2016-02-22 15:02:54

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje