sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Gospodarka > PŻM i H.Cegielski wracają do bliskiej współpracy

PŻM i H.Cegielski wracają do bliskiej współpracy

PŻM i H.Cegielski wracają do bliskiej współpracy
Data publikacji: 2016-09-23 20:18
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-18 19:34
Wywietleń: 2251 156267

Szefowie przedsiębiorstw Polska Żegluga Morska oraz H.Cegielski Poznań podpisali w piątek (23 września) w Szczecinie list intencyjny. Dotyczy on serwisowania silników MAN na statkach PŻM oraz rozszerzenia współpracy pomiędzy obiema firmami.

Współpraca trwa od dziesięcioleci, a do niedawna urządzenia z Poznania pracowały na wszystkich statkach PŻM. Ostatnie silniki Cegielskiego, na życzenie armatora, sprowadzono z Polski (w częściach), złożono i zamontowano na trzech „jeziorowcach” („Juno”, „Lubie” i „Solina”), zbudowanych w chińskiej stoczni Mingde w 2011 i 2012 roku. Na więcej, mimo usilnych starań PŻM, nie zgodził się licencjodawca. Dziś obie strony chcą powrócić do dawnej bliskiej kooperacji.

– Podpisujemy list intencyjny, dotyczący wznowienia współpracy z największym polskim producentem silników okrętowych H.Cegielski Poznań – powiedział Grzegorz Wardzyński, dyrektor Pionu Technicznego PŻM. – Współpraca ta dotyczyć ma przede wszystkim serwisowania silników MAN, w które zaopatrzona jest połowa floty PŻM, oraz dystrybucji części zamiennych.

Jak dodał, serwis ten ma mieć głównie charakter prewencyjny, tak aby wszystkie silniki na statkach działały sprawnie i bezawaryjnie.

– Liczymy na to, że z roku na rok zakres naszej kooperacji będzie się poszerzał – mówił Paweł Szynkaruk, dyrektor naczelny PŻM.

Zakłady Cegielskiego są spółką Skarbu Państwa. Kiedyś zatrudniały 12,5 tys. osób, dziś – 700. Firma przechodzi restrukturyzację i inwestuje w nowe technologie.

– Tacy klienci jak PŻM należą dla nas do priorytetowych – zaznaczył Wojciech Więcławek, prezes poznańskiej spółki. – Nasz zarząd przyjął nową strategię, w której chcemy proponować polskie produkty polskim firmom, w tym kontekście więc współpraca z największym krajowym armatorem jest dla nas niezwykle istotna.

H.Cegielski należy do największych firm z sektora mechanicznego w Polsce, produkujących części zamienne do silników na licencji Wartsila i MAN. Ma profesjonalny dział serwisu, obsługujący silniki czterosuwowe i dwusuwowe w zastosowaniach morskich i stacjonarnych. Z kolei PŻM to największy krajowy armator i jeden z największych przewoźników ładunków masowych w Europie. Posiada obecnie 59 statków, na których zatrudnia 2500 polskich marynarzy.

(ek)

Fot. Robert STACHNIK

PŻM i H.Cegielski wracają do bliskiej współpracy PŻM i H.Cegielski wracają do bliskiej współpracy

Komentarze

Do Wawrzek raz jeszcze
Masz bardzo dużo racji w tym co piszesz, smutne jest tylko to, że nikt za te geszefty nie poniósł i nie poniesie kary. Część spraw się przedawniła, ale są tez inne przyczyny. W Polsce politycy to święte krowy i dotyczy to wszystkich opcji tak było, jest i niestety chyba będzie. Ci, którzy kupili polskie firmy i coś z nimi zrobili (zniszczyli, rozwinęli, odsprzedali) pieniędzy nie oddadzą. Oczywiście możemy "gdybać", że gdyby te firmy były, gdyby pozostały w polskich rękach, gdyby nie zostały rozgrabione to....i tu można wpisać co można by było zrobić. Ale niestety tych firm nie ma i pieniędzy na ich odtworzenie tez nie ma. Nowi właściciele ich nie oddadzą oczywiście można dochodzić praw w sądzie, ale to trwało by latami bo tyle trwają procesy sądowe. I własnie o tym piszę, że firm nie ma i kapitału na budowę nowych lub odtworzenie starych tez nie ma. I to jest nasz największy problem. Zgadzam się z tezą, że budowa montowni silników HCP w Szczecinie to jest dobry pomysł, który był rozważany za dobrych czasów Stoczni Szczecińskiej i powinno się do tej koncepcji wrócić.
2016-09-26 23:11:10
Wawrzek
do "do Wawrzek" żadnych obcych pieniędzy nie wpompowano na prywatyzację w Polsce te obce pieniądze to głównie opłacenie macherów na dokonanie przewrotu, wszystkie inne pochodziły z rabunku na Polsce. W czwartym kwartale 1989 pan B. wprowadził oprocentowanie kredytów na 680% a wartość jednego dolara US na 257 zł. Bank PKO SA Polska Kasa Opieki który gromadził wszystkie oszczędności dewizowe obywateli - około 8 mld USD sprzedano za 60 mln zł. sprzedawca został tam po zakończeniu premierowania zastępcą dyrektora we Włoszech. Podobnie sprzedano 16 Oddziałów NBP, kto pamięta błyskawiczną podróż Belki z Davos do Gdańska by sprzedać i jednocześnie kupić BIG Bank Gdański albo prywatę Banku Śląskiego. Wniosek z tego jest jeden POLSKA MIAŁA KAPITAŁ tylko został zagarnięty przez swoich i obcych a sztucznie wywołano jego brak dla polskich firm. Ciekawe dlaczego dotąd nikt nie poniósł za to kary. Chyba tylko dlatego główni macherzy tego geszeftu nadal występują pod pseudonimami zamiast pod własnymi rodowymi nazwiskami. Tymi reformami Sorosa, Sachsa, Balcerowicza, Buzka i innych wywołano sytuację, że Niemcy nie musieli już organizować łapanek w Polsce a Polacy sami tam się pchali jak dzisiaj Arabowie, kto pamięta namioty Polaków w Wiedeńskich parkach w styczniu na mrozie?. Gdyby w Cegielskim odzyskano rozum to ta Firma powinna przenieść produkcję silników okrętowych do Szczecina i tu uruchomić własny Zakład. Jeszcze jedno to Państwo Polskie na żądanie obcych zniszczyło polskie Zakłady produkcyjne, Przedsiębiorstwa Połowowe i Przetwórnie Żywności(zdrowej już takiej nie ma) i to właśnie odbudować odzyskując na to pieniądze i kapitały od tych, którzy doprowadzili do ich zamknięcia w sposób sprzeczny z zasadami konkurencji a wymuszeniem jak się okazuje przekupnej Holenderki wówczas Komisarz Unii.
2016-09-26 21:43:44
Do Wawrzek
Masz rację tylko, kto za to zapłaci? Bo jak powszechnie wiadomo, choć nasi "mędrcy" doszli do tego dopiero niedawno, państwo swoich pieniędzy NIE MA. Ma tylko pieniądze podatników. Przemysł można odbudować jeśli są na to środki. U nas tych środków zwyczajnie nie ma, a podatnika nie można gnieść w nieskończoność...bo on tez już nie ma. W normalnych krajach funkcjonują firmy prywatne budowane przez wiele lat. U nas nie, bo nie było prywatnego kapitału, a jesli był to nie tak wielki, żeby budować fabryki. Stąd niepowodzenie prywatyzacji, bo jak Leszek B dał hasło, żeby prywatyzować to się okazało, że ci prywaciarze mający pieniądze to tylko z zachodu mogą być bo w Polsce (poza nielicznymi wyjątkami) nikt pieniędzy do uczestnictwa w prywatyzacji nie ma. I teraz to się powtarza jest hasło: odbudujemy polski przemysł- hasło piękne, tylko, kto za to będzie płacił? po raz kolejny podatnicy?
2016-09-25 23:19:53
Czytelnik
Propaganda sukcesu w PiS
2016-09-25 22:28:59
Wawrzek
Co lepsze? produkować u siebie dla siebie i ewentualnie na eksport czy płacić zasiłki i "eksportować" Polaków jako niewolników a tereny poprzemysłowe sprzedać dilerom i obcym?. Co chcemy My a co nam proponują mędrcy zazwyczaj obcego chowu. To co zniszczono można odbudować w lepszej i nowocześniejszej wersji i przede wszystkim potrzebnej. Przemysł jest miastotwórczy bez przemysłu miasta opustoszeją i będą zamierać. Decyzja o odbudowie przemysłu to decyzja o rozwoju Szczecina, Pomorza i Polski.
2016-09-25 22:16:05
Do @ Waryński
Tacy, co piszą takie bzdury w główkę pukać się nie musza ani mocno, ani lekko, bo to i tak nic nie da.....Odbudowa polskiego przemysłu na razie wygląda tak: w polskich stoczniach zbuduje się dwa promy tylko po to, żeby stworzyć wrażenie, że się odbudowało przemysł okrętowy w kraju. Promy będą kosztować po 400 mln USD. Podobne jednostki w dobrym stanie, można kupić na wolnym rynku z drugiej ręki po 100-150 mln USD i PŻB juz dostało pozwolenie od ministerstwa na taki zakup. Cegielskiego też można ratować tylko jakim kosztem? Rozpoczną się prace nad prototypem silnika, które są po pierwsze długotrwałe po drugie kosztowne. Na prototypie jeszcze nikt nie zarobił, więc trzeba będzie do tego dopłacić. Zanim produkcja ruszy na dobre będą straty, bo tak jest w każdym biznesie. Mozna jeszcze inaczej: odbudujmy polski przemysł odzieżowy!!! bluzeczki, które w Chinach czy Bangladeszu szyja za dolara, my bedziemy szyć za 5 dolarów, ale sukces będzie i ogłosimy, że odbudowaliśmy przemysł odzieżowy!!!!
2016-09-25 20:34:18
@Warynski
A kiedy w Polsce rządziła Solidarność? Dziś się obudziłeś i nie zauważyłeś, że rządziła postkomuna czyli komuchostwo i ubectwo razem ze swoimi TW? Nie przeczę, że TW byli związani z Solidarnością, ale ich udział w okradaniu Polski trudno nazwać rządami Solidarności. A wszystkim ubolewającym, że próbuje się odbudować polski przemysł, że daje się pracę w serwisie Polakom radzę puknąć się w główkę. Mocno puknąć!
2016-09-25 12:49:35
Pajacyk
Ludzie dajcie spokój na polityczne zamówienie kazali podpisać to podpisali....Cegielski przez lata nie produkował silników i jego miejsce dawno zajęli inni. Tego się juz nie da odwrócić, ta firma po prostu wypadła z rynku i tyle. Teoretycznie: i co bedzie produkować silniki tylko dla jednego armatora PZM? przecież to absurd. No ale polska firma z tradycjami nie może upaść więc trzeba ją utrzymywać bo jest polska.
2016-09-25 09:23:01
Warynski
700:12500 daje jakies 5,6% i to jest efekt dzialan Solixarnosci 5,6% zatrudnienia poprzedniego - taki byl pdawdziwy cel tej organizacji niby zwiazkowej
2016-09-24 21:38:26
Wawrzek
Polskie Stocznie i cały Przemysł Stoczniowy oraz Cegielski nie przegrały z konkurencją a z holenderską łapówkarą będącą wówczas Unijną Komisarz- powoli sprawy wychodzą na wierzch. Pytanie kto w Polsce wziął za niszczenie polskiej gospodarki
2016-09-24 18:26:53
peranalogiam
Komuna wraca zgodnie z zasadą: polska młodzież śpiewa polskie piosenki....
2016-09-24 16:02:29
marynarz
Przez 50 lat wszystkie polskie statki pływały na silnikach Cegielskiego. Zapytajcie mechaników na statkach, czy mieli z nimi jakieś większe problemy. Teraz mówi się, że tylko niemiecki MAN czy fińska Wartsila. Ale po co, skoro jest polska firma z tradycjami z XIX wieku. Zamiast krytykować warto im pomóc powrócić na rynek z polskim silnikiem.
2016-09-24 14:59:48
MasterMan
Cegielski czyli kolejna reanimacja państwowej firmy, która przegrała z prawami rynku. Dla przypomnienia- Cegielski własnych silników nie produkował to była licencja Sulzera i nadal nie produkuje, a licencję firmie odebrano. Teraz będzie serwisował MAN-a i Varsile, a co te firmy własnych serwisów nie mają? Mają, ale z państwowego nadania państwowa firma musi zarobić i rynek nie ma tu nic do rzeczy. To jest polonizacja przemysłu....skutek jest łatwy do przewidzenia.
2016-09-24 12:17:25

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską