wtorek, 24 października 2017.
Strona główna > Gospodarka > Czego banki boją się w ustawie spreadowej?

Czego banki boją się w ustawie spreadowej? [FILM]

Czego banki boją się w ustawie spreadowej?
Data publikacji: 2016-10-20 10:53
Ostatnia aktualizacja: 2016-10-21 12:15
Wywietleń: 1493 162747

Lęk o stabilność sektora finansowego, bezpieczeństwo zarządzania bankami oraz przestrzeganie wysokiej jakości stanowionego w Polsce prawa – to obawy jakie do prezydenckiego projektu tzw. „ustawy spreadowej” ma  Związek Banków Polskich.

- Ustawa zwana „spredową”, która powstała z inicjatywy Kancelarii Prezydenta niesie ze sobą wiele zagrożeń dla sektora bankowego. Wprowadza pewną nierównowagę relacji umownych pomiędzy klientami banków. Ja mam tu na myśli nie tylko tych frankowiczów dzisiejszych, ale również kredytobiorców, którzy zdecydowali się na kredyty w złotówce.Tu jest to nierówne traktowanie, niezgodne z uzgodnieniami, które przez banki były poczynione z jednymi i drugimi klientami – mówi newsrm.tv Jacek Furga, prezes Amron i CPBiI.

Zdaniem reprezentantów środowiska bankowego, brak jest zarówno ekonomicznych, socjalnych, jak i prawnych podstaw dla uchwalenia projektu ustawy w obecnym brzmieniu. Podkreślono, że walutowe kredyty mieszkaniowe należą do aktywów bankowych o najwyższym poziomie terminowości spłaty rat.

W ocenie banków znacznie niedoszacowany został także faktyczny koszt wprowadzenie ustawy w życie. Kancelaria Prezydenta RP oszacowała ten koszt na poziomie 3,6-4 mld zł, natomiast sektor bankowy wyliczył, że może on być co najmniej dwukrotnie wyższy. ZBP przygotował 3 warianty wyliczeń dla reprezentatywnych kredytów walutowych z portfela poszczególnych lat udzielenia walutowych kredytów mieszkaniowych, oparte na wzorach zawartych w projekcie ustawy. Dane dotyczące ilości i wartości portfela dla poszczególnych lat pochodziły z międzybankowych baz danych. Warianty różniły się wielkością historycznego spreadu: dla spreadu założonego na poziomie 6% oszacowany koszt wyniósł 7,7 mld zł, przy 8-procentowym spreadzie koszt wzrósł do 10,9 mld zł, a przy spreadzie 10-procentowym – do ponad 14 mld zł. Zgodnie z projektem ustawy, szacunki te obejmują także koszt naliczenia odsetek w wysokości połowy stawki zastosowanej dla odsetek ustawowych.

W swoim stanowisku Związek Banków polskich opowiada się za poszukiwaniem porozumienia między kredytobiorcami walutowymi i instytucjami finansowymi, który z jednej strony pozwoli na utrzymanie stabilności sektora bankowego i wysokiego tempa rozwoju gospodarczego kraju, a z drugiej – udzielenie wsparcia osobom faktycznie go potrzebującym. Proces ten, zdaniem bankowców, powinien dokonać się pod auspicjami instytucji państwowych oraz przy stałym monitoringu prowadzonym przez wszystkich członków Komitetu Stabilności Finansowej. Związek Banków Polskich proponuje jednocześnie powrót do dyskusji na temat charakteru wsparcia dla kredytobiorców, by nie stawiać kredytobiorców walutowych w sytuacji uprzywilejowanej w stosunku do kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy w złotych.

Źródło: newsrm.tv

Komentarze

Mar49
To poco chciwe banki pobierały tak wysokie spready? Jak przychodzi oddawać bezprawnie zabrane pieniądze kredytobiorcom to teraz wielki lament!!! W dalszym ciągu bankowa propaganda głosi konieczność zrównania kredytobiorców frankowych ze złotówkowymi ( gdzie nie było przekrętów-a z każdą płaconą ratą kapitał maleje ,czego nie ma w kredytach frankowych). Robią to w celu , aby skłócać między sobą środowisko kredytobiorców.
2016-10-21 12:03:07

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Marsz różowej wstążki 2017
Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Poprzedni Następny

Nekrologi