sobota, 23 września 2017.
Strona główna > Gospodarka > Co leży na dnie?

Co leży na dnie?

Co leży na dnie?
Data publikacji: 2017-02-28 15:52
Ostatnia aktualizacja: 2017-03-01 10:03
Wywietleń: 308 219290

Duży i ważny projekt infrastrukturalny – pogłębienie toru wodnego Świnoujście-Szczecin do 12,5 m – nabiera rozpędu. Urząd Morski w Szczecinie ogłosił pierwszy przetarg: na wykonanie tzw. wywiadu ferromagnetycznego, czyli zbadanie dna pod kątem występowania elementów metalowych, np. pozostałości wojennych.

Zanim ruszą prace budowlane na torze, trzeba sprawdzić co leży na dnie i oczyścić je z ewentualnych znalezisk. Można się spodziewać wykrycia wielu groźnych pozostałości po wojnie, zwłaszcza w porcie polickim, ale też w Szczecinie, np. w rejonie stoczni, gdzie były naloty dywanowe.

Przetarg na wykonanie wywiadu ferromagnetycznego – badań skanowania magnetycznego wraz z raportem dla potrzeb realizacji projektu „Modernizacja toru wodnego Świnoujście-Szczecin do głębokości 12,5 m” ogłosił szczeciński Urząd Morski, inwestor całego przedsięwzięcia. Na oferty czeka do 30 marca.

Raport z wywiadu posłuży wykonawcy modernizacji toru do oszacowania kosztów związanych z natrafieniem na obiekty niebezpieczne pochodzenia wojskowego oraz inne, będące przeszkodą w prowadzeniu prac pogłębiarskich i hydrotechnicznych. Dno zostanie przebadane na długości 62 km. Obszar prac obejmie fragmenty toru w Świnoujściu, na Zalewie Szczecińskim i Roztoce Odrzańskiej oraz w Policach i Szczecinie. Szacunkowa wartość wykonania wywiadu ferromagnetycznego to 4,7 mln zł.

– Jego realizacja potrwa około pół roku – informuje Ewa Wieczorek, rzecznik prasowy UMS. – Ogłoszenie przetargu na projekt i realizację robót budowlanych, w trybie „zaprojektuj i zbuduj”, planujemy na przełom 2017 i 2018 roku. Według harmonogramu, roboty te będą prowadzone w latach 2018-2022.

Koszt modernizacji toru to ok. 1,4 mld zł, z czego dofinansowanie UE wyniesie ok. 1,2 mld zł.

Tekst i fot. (ek)

Komentarze

Mirek
Nie chcę się mądrować, ale zmodernizowany tor wodny ma być szerszy i głębszy od obecnego. Pewnie dlatego zlecają wzmiankowane badanie.
2017-03-01 09:48:05
To jakaś hucpa;
jak w 1980-83 pogłębialiśmy Rozgwiazdą tor na Dąbiu i się w czerpaku znalazło bombę, to się ja wyjęło, położyło obok linii kubłów, i zaczęło naliczać specjalny dodatek do pensji, na takie okoliczności, do przyjazdu saperów. Żeby czegoś szukać ferrcoś tam, nie było i dobrze było.
2017-02-28 22:16:54
warma
wydaje mi się, że badanie to naciąganie na dodatkowe koszty. W latach 1950-1970 był pogłębiany tor wodny po kilka razy np. kanał piastowski czy przekop mieleński. W porcie szczecińskim prawie ,,na etacie" pracowała pogłębiarka BUKOWSKI, ODRA i DZWIG. Swinoujście było robione przez LUCYFERA MąTWE i pózniej ROZGWIAZDę
2017-02-28 18:57:26
@Inżynier
Słaba orientacja jak na inżyniera. Nad Świnoujściem nie ma żadnej rury, a Gazociąg Północny na razie nie przeszkadza jednostkom, które wpływają do Świnoujścia, gdzie jest dużo głębiej niż 12,5 m. Gazociąg może być problemem w przyszłości, gdyby tor podejściowy do Świnoujścia miał być pogłębiany. Ale to inna bajka. Pogłębienie toru Świnoujście-Szczecin jest po to, żeby porty w Szczecinie i Policach miały więcej przeładunków. Dużo więcej niż teraz. To jest biznes.
2017-02-28 18:39:23
Inżynier
Niestety Polacy nie dopilnowali rozmów z Nordstreamem i rura z gazem położona została nad Świnoujściem na głębokości, która uniemożliwia wejście na planowany tor wodny -12,5 m jednostek większych. Stąd całe pogłębianie jest niepotrzebnym wydawaniem pieniędzy.
2017-02-28 17:26:28

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi