sobota, 20 stycznia 2018.
Strona główna > Gospodarka > Brak gęsiny wywindował ceny

Brak gęsiny wywindował ceny

Brak gęsiny wywindował ceny
Data publikacji: 2017-11-11 11:46
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-18 19:34
Wywietleń: 973 300554

Od stycznia do sierpnia br. liczba wstawień piskląt gęsich w Polsce wyniosła 6,3 mln sztuk i spadła o 22 proc. w porównaniu do minionego roku. Ponadto, była mniejsza o 8 proc. niż średnio w tym samym czasie w latach 2012-2016 – wynika z danych GUS. Mimo rosnących cen tego gatunku mięsa, analitycy Banku BGŻ BNP Paribas oszacowali, że w minionym roku bilansowe spożycie gęsiny w kraju wyniosło około 260 g na osobę, co oznacza, że cieszy się popularnością wśród polskich konsumentów.

- Zmniejszenie produkcji gęsiny może wynikać m.in. z problemów związanych z grypą ptaków. Do 20 lipca br. Polska nie posiadała statusu kraju wolnego od tej choroby, w związku z tym hodowcy drobiu, w tym również gęsi, borykali się z ograniczeniami eksportowymi – wyjaśnia Magdalena Kowalewska, analityk rynków rolnych Banku BGŻ BNP Paribas.

Spadek produkcji gęsiny znalazł swoje odzwierciedlenie w cenach. Z danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że w tym roku producenci gęsiny uzyskiwali wyższe ceny niż przed rokiem. Przeciętnie, w październiku za kilogram gęsiny w skupie płacono 8,62 zł, czyli o 15 proc. więcej  w stosunku do 2016 r.

Polska jest jednym z czołowych producentów gęsiny w Unii Europejskiej. Wprawdzie nadal jej większość wysyłana jest za granicę, jednak coraz częściej gości ona również na krajowych stołach.

- Jeszcze kilka lat temu gęsina dostępna była sezonowo i głównie w formie zamrożonej. Obecnie konsumenci coraz chętniej sięgają po ten gatunek mięsa – nie tylko w restauracjach, ale i w domu, chociaż nadal jest to produkt niszowy i ma niewielki udział w całkowitej konsumpcji mięsa drobiowego – mówi Magdalena Kowalewska.

Polska jest również głównym eksporterem gęsiny w Unii Europejskiej. Według danych Eurostat w 2016 r. wyeksportowała 21,7 tys. ton mięsa i podrobów z gęsi, czyli o 2 proc. więcej niż rok wcześniej. Tradycyjnie, od wielu lat, głównym odbiorcą polskiej gęsiny są Niemcy, które odpowiadają za 74 proc. wolumenu eksportu tego gatunku mięsa z naszego kraju.

- W 2016 roku do naszych zachodnich sąsiadów wysłaliśmy 16,1 tys. ton gęsiny, czyli o 7 proc. więcej niż w poprzedzającym roku – wylicza  Magdalena Kowalewska. - Co ciekawe, drugim, a jednocześnie głównym pozaunijnym odbiorcą gęsiny był Hongkong, gdzie wyeksportowaliśmy 2,5 tys. ton, czyli o 9 proc. mniej niż przed rokiem.

Według Eurostat w pierwszych siedmiu miesiącach 2017 r. odnotowano 9-proc. spadek eksportu w relacji rocznej. Nie przesądza to jednak o tegorocznym poziomie eksportu gęsiny. Większość ubojów, a także eksportu, odbywa się w drugiej połowie roku. 

Największymi producentami gęsiny na świecie są Chiny i Egipt. Z kolei głównymi konkurentami Polski w Unii Europejskiej są Włochy i Węgry.

 (mg)

 

Komentarze

A co inni na to...
Gesi przeciez tez, swoj jezyk maja...!!
2017-11-12 01:33:39

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
1
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy