wtorek, 22 sierpnia 2017.
Strona główna > Akcje Kuriera > Weź mnie Kurierem do domu > Czas na Miśka (film)

Czas na Miśka (film)

Data publikacji: 2015-08-13 14:17
Wywietleń: 2355

Czarny jak węgiel. O złotym sercu. Cały niczym żywe srebro. Trudno uwierzyć, że Misiek (486/09) to schroniskowy weteran, który za kratami siedzi już siódmy rok.


Nie ma osoby pamiętającej, w jakich okolicznościach trafił do schroniska. Miesiąc temu został adaptowany ostatni pies, który w bidulu został zamknięty przed Miśkiem. Teraz to on ma na koncie najdłuższy schroniskowy wyrok.

- Gdy go poznaliśmy był cieniem: wycofany, przestraszony, wyprowadzony z boksu dosłownie kamieniał. Teraz to zupełnie inny pies! - mówi Bartek, wolontariusz opiekujący się Miśkiem. - Jest radosny, kontaktowy i wesołek jakich mało. Uwielbia zabawy na psim wybiegu, gania jak szalony, a piłki zawsze znajdzie wszystkie i wszędzie. Jest chyba jedynym schroniskowym podopiecznym, który zamiast smakołyka wybierze piłkę. Poza tym świetnie chodzi na smyczy. Bardzo lubi bawić się z dziećmi. 

Idealnie będzie się nadawał na członka aktywnej rodziny. Stanie się wiernym kompanem wycieczek, rowerowych przejażdżek, wypraw pieszych czy biegów na 6 nóg.
- Ostatnio poznał, co to kąpiel i się okazało, że pod warstwą prawie siedmioletniego kurzu kryje się piękna, błyszcząca, kruczoczarna sierść - dodaje Bartek. - Naprawdę, to wspaniały, a niedoceniony chłopak. 

Wolontariusze proszą o dom dla Miśka. On też prosi: „Pomyśl przez chwilę, jak wyglądało ostatnie 7 lat Twojego życia. Ile ciekawych miejsc zwiedziłeś? Ilu wspaniałych ludzi poznałeś? Ile fajnych rzeczy zrobiłeś? Może skończyłeś szkołę, wychowałeś dziecko albo zbudowałeś dom? Pomyśl. Szmat czasu, prawda? Ja w ciągu 7 lat zwiedziłem parę boksów, wybieg oraz kawałek lasu koło naszego bidula. Poznałem wielu ludzi. Jednak nikt nie polubił mnie na tyle, żeby zabrać mnie ze sobą. Poznałem dużo psów. Widziałem tysiące takich, które przychodziły i odchodziły. Ostatni - który pamiętał, jak trafiłem do schroniska - znalazł dom miesiąc temu. Teraz ja tu - w bidulu - jestem najdłużej".

Kontakt w sprawie adopcji: Bartek tel. 516 490 165.

* * *

Na naszych łamach rozpoczęliśmy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu". Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka - niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗

(an)
Fot. Dorota KOSZ
Film: Natalia WIECZERZAK

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

Zofia Biedka

kondolencje

Henryk Piłat